Mentionsy

Ofensywni - Audio Team
Ofensywni - Audio Team
14.05.2025 18:00

KLUBY EKSTRAKLASY KUSZĄ SZPILEWSKIEGO. LECHIA CZEKA NA KASĘ Z DUBAJU. NOWE WIEŚCI Z LEGII |OFENSYWNI

My, Ofensywni, oświadczamy, że program "Ofensywni" będzie prowadzony na luzie, z anegdotami i zaglądać będziemy wszędzie tam, gdzie niekoniecznie chcą nas wpuścić. W każdą środę, o godzinie 20, Piotr Wołosik i Łukasz Olkowicz zabiorą kibiców w wycieczkę piłkarską, w której nie zabraknie barwnych historii, świetnych anegdot, a przede wszystkim newsów, czyli właśnie tego, co kibice lubią najbardziej.

Co w tym odcinku? 

* Widzew - Legia, czyli klasyk z betoniarką i walizką pełną pieniędzy
* dlaczego za Widzew piłkarze liczą sobie z nawiązką
* czy Lechia stąpa po kruchym lodzie w kwestii licencji
* które kluby Ekstraklasy kuszą Aleksieja Szpilewskiego?
* Karol Struski zagra w Częstochowie? 
* jaka najbliższa przyszłość czeka Legię Warszawa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 87 wyników dla "Widzew"

Do Widzewa dwa razy więcej.

No tak już widzisz, szkodzi, no ale co ma Widzew zrobić, tak?

Wielki mecz i dalej się będę upierał, że to jest klasyk też Widzew Legia.

Widzew z Legią, Legia przecież z Lechem.

Nie, nie, Widzew z Legią też grało mistrzostwo i może te czasy wrócą, bo Widzew też się tutaj potężnie zbroi.

To klasyk, to klasyk, to jakieś polskie derby czy coś, a to jest Legia Widzew, no to jak słyszę te dwie nazwy, to mi te gęsie skórki dostaje.

Z bakomą, z podpisem twojego krajana Marka Citki, to zaraz pewnie tych historii parę opowiesz o Marku, o Widzewie.

No Damian by chyba nas tutaj pocharatał, gdyby coś się tej koszulce stało, tej relikwii, ale wczoraj z Damianem rozmawiałem i on mówi, Łukasz, wyrosło pokolenie pewnie kibiców Widzewa, którzy nie byli przyzwyczajeni do meczu z Legią, czy Legia lała Widzew długo, kiedy był w lidze, natomiast moje pokolenie, mówię, ja jestem z tego ostatniego pokolenia.

Który doskonale pamięta wagę tych meczów Widzewa z Legią i dzisiaj sobie o tych meczach porozmawiamy.

No ale Widzew to też dla ciebie klub wyjątkowy, bo przyniosłeś, no kocham tę nazwę, Almanach.

Almanach, to jest Almanach, Widzewski, 97, nie wiem gdzie kamera, tutaj, tutaj, 97 rok, Almanach, to wtedy Widzew, wiadomo, wiadomo, tak, wiadomo, topowy, tu są różne, Tadziu Gapiński, piękny, z wąsem eleganckim, no Franek Smuda, z bujną czupryną jeszcze, no.

Daniel Bogusz, mój przyjaciel, proszę bardzo, to jest ten Widzew 97.

Tomasz Łapiński, czyli wybitna postać Widzewa, no legenda to w ogóle chyba samo słowo.

Legia, Widzew, Widzew, Legia.

Pierwsza, jedna z pierwszych moich delegacji, jedna z moich z pierwszych delegacji to właśnie była na meczu Legii z Widzewem przy Łazienkowskiej.

A wiesz, już wtedy w Widzewie grał Marek Citko, Daniel Bogusz, czyli moi super kumple, no ale ja miałem po prostu normalnie bilet kupiony na ten mecz.

Także po pysku pewnie bym oberwał za zdradzenie jakiejkolwiek emocji, z pozytywnym względem Widzewa i wyniku.

No i tak to się kręciło, no i właśnie te mecze takie, Legia widzę, Widzew Legia, już na Widzewie też tych meczów z Legią widziałem ileś tam.

Że ten mecz wciąż dużo waży, chociaż jak mówię, Damian, Damian też podyskutowaliśmy, no wyrosło jednak pokolenie, czy dwa kibiców Widzewa, dla których no Legia nie była takim równorzędnym przeciwnikiem.

No Widzew zdążył się tułać w czwartej lidze.

Jest z Łodzi, trafił do Legii, ale ponieważ nie mógł się tam przebić, no to go wypożyczyła Legia do Widzewa, no i Kuba chętnie współpracował z dziennikarzami, byliśmy w takich dobrych relacjach i tutaj głowiliśmy się, no co tutaj zrobić przed tym meczem, jak go zapowiedzieć, że Rzeźniczak gra w Łodzi z Legią, no i wpadliśmy na to, że skoro Rzeźnik, bo taką miał ksywę, to...

Wybieramy, wybraliśmy się pociągiem na mecz kiedyś Widzewa, chyba pucharowy jakiś, w każdym razie z Białegostoku.

No i zaczyna się rozmowa i ten, a to wtedy czas topowego właśnie Widzewa tego dziewięćdziesiątego.

Almanachy wydawał, piękne koszulki i ten, no i tam zaczyna facet, zaczyna sam zacząć, a słyszę, że o piłce tu rozmawiacie, tu tego, no i tak rozmawiamy, a kibic Widzewa w ogóle, tu tego, super i tego, no i tam ja mówię.

No i pani Basia, którą każdy kibic Widzewa, każdy Widzew jak kojarzy, pani Basia, a Marek siedział z tymi, jak przychodziło trzydzieści, czterdzieści, Marek siedział do trzeciej w nocy i odpisywał na te listy.

No i wchodzimy na stadion Widzewa.

To Widzew, Widzew, tak jak zawsze mówiłem.

W sercu absolutnie miejsce największe Jagiellonia, nieco mniejsze Widzew i Wisła Kraków.

Ale w ogóle trafiłem chyba, no ja to nazywam takie okno pogodowe, że on chciał się wygadać, bo w ogóle gadaliśmy o tych czasach Widzewa i Legii, no ale to, co on opowiedział o Legii, jak on tam się źle czuł w tym towarzystwie, no nie przepadał za Januszem Wójcikiem, wiesz co, no nie był to, wiesz, jego bajka, tak, jeżeli chodzi o słownictwo, no ale opowiadał też, no mówi, no jak ja miałem z Robakiewiczem wygrać, ze Zbyszkiem Robakiewiczem rywalizację, jak mecze były kupione, przecież on nie miał strzałów, no to ja nie miałem szans wskoczyć do bramki.

No i chyba chciał się po prostu wygadać o tych czasach legijnych, takich nie za dobrych, ale zapamiętałem tę rozmowę, że leżało mu to na wątrobie, później przeszedł do Widzewa.

Przeszedł do Widzewa w ogóle w tamtym czasie, z Legii do Widzewa.

Maciek Szczęsny jako Widzewiak już pojechał na mecz z Widzewem na Dolsztyna na mecz ze Stomilą Ekstraklasowy.

No i grali ten mecz ligowy i tam Widzew 1-0 wygrywał na stadionie Stomilu, czy 2-0 wygrywał.

No i tak w końcówce meczu, wiadomo, już się Widzewiakom nie spieszyło, bo wyniki już mają fajny, pod kontrolą mecz.

Do tego starego Widzewa, Marek Koniarek, o którym żeśmy wspominali, pozdrawiamy serdecznie.

A pamiętasz, Marek Koniarek tylko opowiadał, jak wielki Widzew, mistrzowski Widzew jechał gdzieś starym autokarem podróżowym.

Pamiętasz, robiliśmy właśnie wywiad o Widzewie.

Też była feta na Stadionie Widzewa na Murawie, kiedy kibice tam podrzucali tych piłkarzy.

No Marek Koniarek brał udział w tym słynnym meczu 0-9, to wiadomo, w Frankfurcie, gdzie Widzew przegrał, a Widzew następny mecz grał u siebie.

Tak, no ale wtedy Widzew, kurczę, zobacz, to mi się też, ten Widzewski charakter, o to był charakter, 9-0 dostajesz, no...

Widzew zahaczył o czwartą ligę, fajnie, że się odbudował, fajnie, że wrócił, fajnie, że wróciły teraz nadzieje, bo wraz z Robertem Dobrzyckim, ale...

I złapał te przygotowania Kanał Plus przy tym serialu dokumentalnym o Widzewie.

Widzew dopiero taki ośrodek chce stawiać.

Kiedyś Grzegorz Lato trenerem Widzewa był, też były takie czasy.

Grzegorz Lato był trenerem Widzewa Łódź.

Ja tylko żałuję, mówię, że Marek z Widzewa nie został ani spieniężony, że kontuzja złapała, ale mówię jak dzisiaj.

A jeszcze wracając do Andrzeja Paweleca, byłego sponsora Widzewa, kiedyś Maciek Szczęsny przyjechał do...

No ja później wiesz, to jeszcze wracam do losu Widzewa, no to co się później działo, też pamiętam taki mecz, gdzie już Legia upokarzała Widzew, to już stracił na mocy takie te spotkania.

Dzisiaj też trochę tak patrzę, śledziłem oczywiście Widzew, jak się podnosi od tej czwartej ligi, zresztą trener Płucka był, trener Cechesz był tam w Widzewie, więc oni też gdzieś później opowiadali jak to wszystko wyglądało.

Każdy cegiełkę dołożył do tego, żeby odbudować ten Widzew.

Trener Płucka na przykład cegiełkę dokładał w parku, bo tam trenował Widzew w parku.

Normalnie trenował Widzew w parku.

Z kolei za trenera Cecherza, który mówi, że on meczów Widzewie nie przegrał.

No Widzew gdzieś też próbował im deptać po piętach, ale generalnie Drwęca z ŁKS-em.

No wiadomo, że ŁKS przez kibiców Widzewa nie jest kochany, no i wyobraź sobie, że kibice Widzewa przyszli do piłkarzy

Generalnie nie przyłożyli się do tego meczu i w tym Sulejówku Widzew przegrał.

Pamiętasz kiedyś, pamiętasz jak nas nakręcały kiedyś w historii, w której żeśmy te reportażyki pisali teksty przed meczami Legia-Widzew, Widzew-Legia.

Kiedy Legia przegrała prowadząc 2-0 z Widzewem 2-3.

Jak tam piłkarze Widzewa domagali się wypłat pieniędzy, grozili, że nie pojadą na ten mecz.

Pamiętasz, do tego reportażu kiedyś się umówiliśmy na osiedlu Widzew, właśnie z Tadziem Gapińskim i ty zadzwoniłeś, żeby przyprowadził Michała.

Ale nie, jeszcze mi się podobało, że jak siedzieliśmy w tej restauracji na Widzewie,

Tadziu, przejdź o Lidze Mistrzów, poopowiadać czasy Widzewa i tak dalej.

Tak, czwarta czy piąta rano szliśmy, odprowadzał nas na dworze z Łódź, Widzew, ciemno było.

Przecież on, zanim do Widzewa trafił, no to on przyjechał z kumplem z Ukrainy na testy do Chemika i mówi, o Andrzej nam opowiada, no i słuchajcie chłopaki, no my wzięli po dwie, po dwa mlynki do kawy, żeby sprzedać, jak testy się nie powiodą, żeby było za co wrócić.

Widzew wygrał na Legii.

Ok, jak się potoczyło, tak się potoczyło, ale do tego stopnia od handlu młynkami do gwiazdy polskiej ligi dla Widzewa.

Także Widzew jest taką ekipą.

No tak, ze wspomnieniem widzę, że tutaj łezka się w oku zakręciła, no ale być może wróci Widzew do tych dawnych lat, bo jest nadzieja, jest Robert Dobrzycki, tylko powiem ci, w tym Widzewie to mają taką niewdzięczną teraz rolę, bo o tym bogactwie już wie cała liga.

No i Widzew na przykład rozpytywał się o takiego piłkarza jak Samuel Mraz, któremu kończy się kontrakt z Motorem.

Do Widzewa dwa razy więcej.

No tak już widzisz, szkodzi, no ale co ma Widzew zrobić, tak?

Więc tak, Samuel Mraz jedną ma stawkę dla części ligowców, ale dla Widzewa to już taka premium.

Ale też żeby trochę jeszcze więcej o tym stadionie Widzewa, bo to jest rzecz interesująca.

No bo Widzew jest tym pierwszym klubem, który stara się o rozbudowę stadionu, bo my zawsze przestrzelaliśmy... Raczej zmniejszać byśmy sugerowali, nie?

Tak, tak, tak, bo za duże budowaliśmy, a Widzew, jak mówiliśmy, to...

Tylko ty wiesz, no dzisiaj będą takie targi ja uważam z miastem, bo Robert Dobrzycki też sprytnie gra w właścicieli Widzewa, bo mówi...

Czuli, że chcą wybudować stadion taki sam dla ŁKS-u, jak i dla Widzewa, sprawiedliwie.

A z tej ekspertyzy wynikało, że no nie, no Widzewowi trzeba większy stadion postawić, bo ma bazę kibicowską jednak większą.

Także wybudowali sprawiedliwie po 18 tysięcy ŁKS i Widzew.

No tylko ten Widzew ma problem, bo wtedy nawet ten specjalista, który badał te klimaty łódzkie mówi, postawcie stadion jak w Krakowie.

Drugi piłkarz wyróżniający się z GKS-u Katowice, którego łączono z Widzewem, czyli Oskar Repka, bo mam wrażenie, że dzisiaj każdego wyróżniającego się piłkarza łączy się z Widzewem przez to bogactwo.

Słuchaj, Maszniusa nie mam, a Paweł już na Widzewa tędy.

Tak, no to Oskara Repkę też już połączono z Widzewem.

Na razie sam Oskar Repka nie wie o tym, żeby miał przejść do Widzewa, także...

Widzewiak też i piłkarz Jagiellonii.

I Wisła Kraków tam przyjeżdżała, i Krakowia, i Widzew, i Korona Kielce.

Wiadomo, łączymy go z Widzewem, Alhamlawi do Widzewa, wybijamy tytuły, ale może jeszcze inne kluby się zainteresują, bo nie jest to duża kwota.