Mentionsy

Ofensywni
Ofensywni
19.11.2025 20:54

WARSZAWSKIE HOUSE OF CARDS. OBNAŻAMY BRUDNĄ PRAWDĘ O LEGII

My, Ofensywni, oświadczamy, że program "Ofensywni" będzie prowadzony na luzie, z anegdotami i zaglądać będziemy wszędzie tam, gdzie niekoniecznie chcą nas wpuścić. W każdą środę, o godzinie 20, Piotr Wołosik i Łukasz Olkowicz zabiorą kibiców w wycieczkę piłkarską, w której nie zabraknie barwnych historii, świetnych anegdot, a przede wszystkim newsów, czyli właśnie tego, co kibice lubią najbardziej.

Piotr Wołosik i Łukasz Olkowicz rozmawiać będą o tym, co dzieje się w Legii i dlaczego klub z Warszawy od czterech lat nie zdobył mistrzostwa Polski. Kulisy, gierki, kłamstwa - w Warszawie działo się i wciąż dzieje się naprawdę wiele.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Fejo"

Był Goncalo Fejo.

Goncalo Fejo z pionem sportowym, głównie z Radosławem Mozyrko, no i z takim działem Athletic Performance z Bartoszem Biberowiczem.

To była taka wojna, która de facto, bo on pion sportowy pokonał Goncalo Fejo.

Której de facto Gonzalo Fejo padł ofiarą.

Nie wygrał tej wojny, co nie oznacza, że Gonzalo Fejo nie miał racji, bo to też ja tego nie mówię.

No to dawaj, no właśnie, jak to było z tym Gonzalo Fejo, bo to jest intrygujące, że od przygotowania fizycznego, rozumiem, firma jakaś...

Natomiast od początku ta współpraca Goncalo Fejo-Bartosz Biberowicz się nie układała, a zaczęła się, tu ci powiążę fakty, od meczu z twoją Jagiellonią i kontuzji Eli Tima.

Natomiast to tak rozjuszyło Goncalo Fejo, słusznie czy nie, no też można, nie wiem, w tej pierwszej diagnozie się pomylić, ale tutaj wziął po prostu na radary Bartosza Wibrowicza i później były te przepychanki takie.

Goncalo Fejo jest w ogóle trenerem...

Tak jakby ten kontakt Goncalo Fejo z nimi był dobry, że Jurgen Elitim grał ze złamaną ręką.

Poświęca się chłopak, no i też to jest robota Goncalo Fejo, że go namówił do tego.

No więc wyczulone jest na to Goncalo Fejo, na to co się dzieje.

No bo tam, raczej by tam słał kolejnych, więc to jest taki kolejny wątek, czyli te kontuzje, gdzie Goncalo Fejo się nie dogadywał.

Nawet jak jesteś Gonzalo Fejo i zaczynasz dzień o 5 rano, to jednak... Ale czekaj, czekaj, bo jeden z kibiców nas pytał a propos ostatniego odcinka ofensywnych, to w końcu co podjadał Gonzalo Fejo w LTC?

Okno będzie należało do Gonzalo Fejo.

Trener Fejo w ogóle jest bohaterem tego pierwszego odcinka, bo trener Fejo w ogóle to jest taka postać, która jest albo czarna, albo biała.

I ci jego zwolennicy mówią, Fejo to był trener geniusz, powiedzmy, taktyczny taki, który rozwinął piłkarzy, bo Ziółkowski, Ojedele, Morisito, Legia, 15 baniek, za 15 milionów ich sprzedała latem.

To jest robota Fejo, mówią.

Drudzy mówią, nie no, Fejo podpalił klub.

Fejo podpalił klub.

Fejo z częścią tej bylej jakości walczył.

I wielokrotnie Fejo miał te racje, to trzeba mu powiedzieć.

Jak on miał te drony, że powiedział, że Raków im wysłał dronę, no to Fejo miał rację.

To nie, to Fejo miał rację.

Fejo miał obsesję tego wygrywania, ale Fejo też tam się poruszał.

Ta przyczyna, po której Fejo...

No ale powiedz mi, na ile jest prawdy w tym, że odejście w Fejo było związane z tym gościem od przygotowania fizycznego, jakby to przesądzić też?

I to będzie nasza druga część, gdzie też przedstawimy, bo Fejo też bardzo mocno walczy o swoich ludzi, jest lojalny przy wszystkich jego przywarach,

I jedyną osobą z klubu, która do niego jeździła i próbowała go wyciągnąć, to był Goncalo Fejo.

Nie, nikt z klubu, nie prawnicy, tylko Goncalo Fejo tam kombinował swojego człowieka.

Tak raczej się zakolegował z Fejo, bo lojalność jednak jest w cenie.

I wiesz, Radek był pod Jackiem, strzelał tak Radka, bo myślę, że oni jakby obu z Fejo domagą się, żeby zwolnić Radka Muzyrko, nie Jacka, tylko że później,

Fejo się o tym dowiaduje, no i zaczyna się wojna, bo szuka ich mozyrko, ale mozyrko szuka ich na zlecenie góry.

Co z Fejo?

Do końca rundy zostawiamy Fejo i Legia szuka już wtedy trenera.

Legia się chciała pozbyć Goncalo Fejo, Jacek Zieliński chciał się pozbyć Goncalo Fejo.

Natomiast Jacek Zieliński wtedy wyjechał na urlop i jeden z pracowników Legii relacjonuje, że Goncalo Fejo wtedy zawiązał sojusz z Marcinem Hero.

No i wpływ Fejo na piłkarzy, bo Fejo go...

No i wchodzi ten Fejo, zafiksowany na robocie.

Więc na pewno Fejo był inny.

No u Fejo setki myśli takich, wiesz, to, to, tu przejście, tu będziemy tak atakować, no taki

Goncalo Fejo, pierwsza wojna pią sportowej.

Druga to będzie wojna Goncalo Fejo z Bartoszem Wibrowiczem.

Ktoś tutaj w komentarzach nam zarzucił, że gadają o Fejo, no ale tak jak mówię, że Fejo to był jakby tutaj taki, no...

No tak, Legia być może w części w dobrej wierze, bo on chciał, jakby z jakiegoś powodu Legia tego mistrzostwa nie wygrywała i Fejo być może to namierzył, no ale wchodzi, mówię, z rozpalonym ogniem, od razu z miotaczem i po talo.

Wiesz co, Fejo jest jedynym trenerem chyba na świecie, który, ja to nazywam, ma dwa wyrzucenia.

Fejo powie, że nie, że on stawiał.

Fejo powie, że Ziółkowski wytransferowany, czy Ojedele, to jest jego robota.

Zimą już oni nie rządzą, rządzi Goncalo Fejo, to bierzesz Kurina.