Mentionsy

Odrodzona-nieznana
Odrodzona-nieznana
31.05.2025 18:00

Powstania Śląskie. O tych szczególnych zrywach opowiadają dr Michał Przeperski oraz Krzysztof Boruc

Czy naprawdę władze w Warszawie nie wspierały wysiłku Ślązaków? Czemu nie mówimy o III Powstaniu Śląskim jako o powstaniu zwycięskim? Czy określenie dwudziestolecie międzywojenne trafnie oddaje to, co działo się z II RP i jej granicami? W audycji była także mowa o polskich działaniach dywersyjnych na Śląsku i Grupie Wawelberg...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "KOP"

Ta walka o granice, czy płonące granice, to jeszcze można byłoby o parę lat przedłużyć, no bo wydaje mi się, że taki moment, w którym to się zupełnie ustabilizowało, to organizacyjnie to powstanie KOP-u, czyli tej jednostki wojskowo-policyjnej, jednostki, która miała strzec wschodnich granic po najazdach bolszewickich, o których też trochę zapominamy.

Przede wszystkim KOP jest strukturą, moim zdaniem, zapomnianą w obecnych czasach, bo wszyscy myślą, że to był odpowiednik Straży Granicznej, obecnej Straży Granicznej.

Otóż nie, Polska przed wojną posiadała Straż Graniczną, natomiast KOP była formacją, która tylko i wyłącznie chroniła przed Sowietami.

Nie, KOP posiadał także swoje własne służby,

Inaczej było nieco w Wielkopolsce, powstanie wielkopolskie, które zakończyło się dużym polskim sukcesem militarnym.

Kopię, padam, podcinam komuś nogi,

Wyskakuję z rowu, przebiegam w poprzek szosę, staję pod wykopem.

Zbudowaliśmy ten pociąg z niczego, na kopalni MMA pod Wodzisławiem.

Niemcy mieli Freikorpsy, a bardzo wielu ochotników polskich przybyło z Wielkopolski.

To też trochę się o tym zapomniało, ale ci ludzie, którzy byli po wygranym powstaniu wielkopolskim, którzy byli napełnieni chwałą oderwania się w końcu od Prus, postanowili pomóc innej prowincji, która dążyła do polskości.

Sam Wojciech Korfanty okres pierwszej połowy 1919 roku spędza w Wielkopolsce, gdzie walnie się przyczynia do sukcesu powstania politycznego.

Wielkopolanie wracają, można by powiedzieć, w jakimś sensie spłacają dług.

To nie było powstanie li tylko śląskie albo li tylko wielkopolskie, to było powstanie par excellence polskie.

Chciałbym tylko powiedzieć, że pomimo tych wszystkich powstań, gdzie praktycznie tylko Wielkopolskie było wygrane, ale mimo wszystko pamiętajmy, że jednak ten Śląsk przy Polsce został.

76% kopalń było na terytorium Polski i ponad 50% hut przypadło też Polsce.

Zawsze mówimy to jedno jedyne powstanie wielkopolskie.

Myślę, że można to uznać obok powstania wielkopolskiego za naprawdę duży sukces.