Mentionsy

Odrodzona-nieznana
Odrodzona-nieznana
14.12.2025 18:00

Brutalne metody robienia polityki w przedwojennej Polsce. Szczegóły zdradzają prof. Andrzej Misiak i dr Michał Przeperski

Nasi dziadkowie i pradziadkowie mieli swoje stany wyjątkowe, wielkie demonstracje, wielkie wystąpienia społeczne, o których historia zapomina, bo wydarzyły się rzeczy straszniejsze: II wojna światowa i stalinizm. Nie można jednak zapominać, że II RP nie była państwem łagodnym, a policja nadużywała siły i władzy. O brutalnych metodach robienia polityki w przedwojennej Polsce mówią m.in. historyk policji profesor Andrzej Misiak i doktor Michał Przeperski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Piłsudski"

Nie mogła tego spróbować, bo zławił ją absolutnie poza konstytucyjnie Józef Piłsudski, przeprowadzając w roku 1926 majowy zamach stanu.

Prof. Mariusz Wołos, który ostatnio napisał znakomitą książkę o nieprzeciętności Józefa Piłsudskiego, jasno wskazuje, że Piłsudski przed śmiercią Narutowicza i po śmierci Narutowicza, to dwóch różnych Piłsudskich.

Piłsudski po 16 grudnia 1922 roku jest człowiekiem pełnym goryczy, człowiekiem przekonanym o tym, że są bardzo jasne granice, których przekroczyć nie można we współpracy czy w jakimkolwiek dialogu z Polskim Obozem Narodowym.

Piłsudski jednak nie chciał tej rozprawy w grudniu 1922 roku.

Znowu też Wołos odpowiada i wypada nam się z nim zgodzić, że najważniejsze dla Piłsudskiego było państwo.

Piłsudski zaprzepasić nie chciał.

Niewątpliwie te wydarzenia doprowadziły Piłsudskiego do obrania takiego właśnie kursu, w którym przestał się liczyć z przepisami i konstytucją.

A Polska po maju 1926 roku stała się państwem autorytarnym, choć jak podkreśla to niechętnym metodą marszałka Piłsudskiego prof. Marcin Kula, niefaszystowskim, co mogło jej poważnie grozić.

Zwłaszcza, gdy w roku 1935 zabrakło Piłsudskiego.

Skrytykował Józefa Piłsudskiego.

Czyli generała, który był skonfliktowany z Józefem Piłsudskim i który zaginął po zamachu majowym.

No i Dołęga opublikował taki artykuł, w którym właściwie bardziej obśmiewał to, że udawał, że nic się nie stało, niż zaatakował Piłsudskiego, natomiast, wszystko na co wskazuje, krewcy zwolennicy Józefa Piłsudskiego, niekoniecznie w porozumieniu z samym Piłsudskim, bo na to nie ma żadnych dowodów, porwało go, obiło, wywiozło pod Warszawę i porzuciło, chociaż i tutaj jest właśnie bardzo dużo mitów wokół tego, które powstały,