Mentionsy
Zawieszenie broni w cieniu ostrzałów. Ponad 100 dni wojny w Iranie
Wojna w Iranie trwa już ponad 100 dni. Izrael nieustannie atakuje Liban, Iran uderza w państwa Zatoki Perskiej a Donald Trump co kilka dni wspomina o nadchodzącym porozumieniu. O tym, co się teraz dzieje w Iranie i wokół niego mówi ekspert OSW Krzysztof Strachota
Rozdziały (9)
Krzysztof Strachota omawia sytuację w Iranie po 100 dniach wojny, podkreślając, że mimo zawieszenia broni, kontynuują się ostrzały i negocjacje.
Analiza negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, z fokusem na konflikty w Libanie i cieśninie Ormus.
Analiza sytuacji w cieśninie Ormus, w tym ostrzały statków i blokady portów, oraz ich wpływ na Iran i Stanów Zjednoczonych.
Analiza strategii Iranu w konflikcie, jego sukcesów i wpływu na region, w tym role swoich proxy i dyplomacji.
Analiza sytuacji społecznej w Iranie, w tym aresztowania i straty w wyniku konfliktu.
Analiza krytycznych kart Iranu i perspektyw dalszego konfliktu, w tym roli Trumpa i Izraela.
Analiza negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, z fokusem na determinację Izraela i Amerykanów w kontynuowaniu konfliktu.
Analiza sytuacji w Iranie i konflikcie z punktu widzenia Ameryki i Izraela, podkreślenie napięć w sojuszach i potencjalnej eskalacji.
Analiza trudności osiągnięcia porozumienia między Amerykanami i Irańczykami, z uwzględnieniem roli Izraela i potencjalnych skutków.
Szukaj w treści odcinka
W niedzielę minęło 100 dni od wybuchu wojny w Iranie.
Od cieśniny Ormus, przez państwa Zatoki, Iran, aż po Liban.
W weekend doszło do rakietowego ostrzału ze strony Iranu pod adresem Izraela i do bombardowań celów w Iranie, do zupełnie takich przypominających działania wojenne z
Iran wystrzelił pewnie około 20 rakiet, bo tutaj mamy niepełne czy rozbieżne informacje w ciągu dwóch dni.
Izrael jest zaniepokojony obecnym stanem rzeczy, chciałby, żeby ten Iran, za przeproszeniem, dokończyć.
Kwestią nieoczywistą jest to, o ile Amerykanie na pewno nie brali udziału w tych atakach na Iran, to nie jest jasne, czy Amerykanie uczestniczyli, czy nie uczestniczyli, bo są zbieżne informacje w zestrzeliwaniu irańskich rakiet nadlatujących nad Izrael.
To znaczy uważają, że zawieszenie broni dotyczącej Iranu ma obowiązywać również Liban.
Iran natomiast powiedział, że ostrzeliwanie celów w Libanie będzie się wiązało z odpowiedzią irańską, czego efektem były to strzały rakietowe Izraela w efekcie Libanu.
Więc tutaj kwestia tego Libanu jest bardzo spornym elementem między Stanami Zjednoczonymi i Iranem, a de facto między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, bo tutaj się Izrael nie jest w stanie z Amerykanami dogadać.
A ze strony Iranu Liban i Hezbollah jest elementem ich wiarygodności i bardzo poważną kartą, którą może wykorzystywać przeciwko Izraelowi i przeciwko Stanom Zjednoczonym.
Sytuacja jest mniej więcej taka, że Irańczycy domagają się, żeby statki przechodzące przez Ormus przechodziły przez irańskie wody terytorialne pod irańską kontrolą i za opłatami uiszczanymi na rzecz Iranu.
I tutaj znowu ta sytuacja w samej cieśnieni Ormus jest bardzo napięta, bo tak jak mówiłem, Irańczycy ostrzeliwują statki, Amerykanie zestrzeliwują irańskie drony, ale od czasu do czasu, również w ostatnich dniach, atakują cele na terytorium Iranu, m.in. wyrzutnie dronów.
Pozwól, że dopytam o poszczególne te pola i może zacznijmy od Iranu.
Jak Iran trzyma się w trakcie tej wojny?
Może się wydawać, że cała ideologia Iranu była stworzona na tym, że będą musieli stawić czoła Amerykanom.
Czy można powiedzieć, że de facto Iran już wygrał tę wojnę?
Bez wątpienia ten konflikt przebiegł zdecydowanie bardziej po myśli Iranu, a nie po myśli Stanów Zjednoczonych czy Izraela, więc w takiej perspektywie oczywiście Iran
Iran okazał się być dużo bardziej odporny, dużo bardziej odporny na wstrząsy wewnętrzne i tutaj nie doszło do załamania reżimu.
Iran przygotował się na tę wojnę rozwijając strategię ostrzałów rakietowych i dronowych.
Iran dobrał pole, na którym się ten konflikt
Problemy Stanów i Izraela nie wynikają bezpośrednio ze strony, którą im zadaje Iran, tylko kosztów jakie Iran wygenerował swoimi działaniami dla Amerykanów i Stanów Zjednoczonych.
Iran bardzo skutecznie, chociaż nie było to oczywiste po pierwszych dniach konfliktu, jest w stanie wykorzystywać swoich proxy, czyli swoich klientów, czyli ugrupowania, które są z Iranem związane i z nimi współpracują, tak zwaną oś oporu, z czego najważniejszym pozostaje Hezbollah.
Drugim elementem, który również się zaktywizował w ostatnich dniach, to są Houthi, czyli sojusznicy Iranu w Jemenie.
Czyli Iran okazał się być dużo bardziej odporny, przygotował sobie adekwatną, relatywnie tanią strategię oporu, był w stanie narzucić
Bo te racje Iranu w skali globalnej myślę, że
Ostatnie odcinki
-
Świat po szczycie NATO. Co ustalono? Czym jest ...
09.07.2026 13:39
-
Rosja ma problemy. Co z tym zrobi? Czy pójdzie ...
07.07.2026 19:50
-
AfD w marszu po władzę? Partia po ważnym zjeździe
06.07.2026 18:49
-
Jak wygląda życie niedaleko frontu? Rozmowa z t...
03.07.2026 13:47
-
Czy Unii Europejskiej grozi wojna handlowa z Ch...
02.07.2026 15:35
-
Co się dzieje w Albanii? Czy Edi Rama zrezygnuje?
25.06.2026 14:45
-
W Czechach wrócił temat wysiedleń Niemców po II...
24.06.2026 17:05
-
USA chcą swojego Wysokiego Przedstawiciela w Bo...
23.06.2026 15:15
-
Czy Grupa Wyszehradzka ma sens?
22.06.2026 10:15
-
Jak Niemcy postrzegają Polskę? 35 lat polsko-ni...
17.06.2026 09:40