Mentionsy
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
25 stycznia 2026 roku w Wilnie doszło do pierwszego bezpośredniego, dwustronnego spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską. O tym, czego oczekuje rząd w Kijowie, i dlaczego Cichanouska musiała na to spotkanie czekać kilka lat mówią Krzysztof Nieczypor i Kamil Kłysiński.
Szukaj w treści odcinka
Działaczy emigracyjnych zawsze zakładano, interpretowano to jako taką grę na dwie strony, że Kyjów się nie mógł do końca zdecydować i za to też władze ukraińskie były krytykowane, że niepotrzebnie tak się obawiają Łukaszenki.
To jest kilka kontekstów, które musimy sobie nakreślić, żeby stosownie kompetentnie powiedzieć o przyczynach tej inicjatywy spotkania z liderką białoruskiej opozycji ze strony Kyjowa, bo to prawdopodobnie właśnie Kyjów był inicjatorem tego spotkania i to jest kilka przyczyn, które powinniśmy sobie wyjaśnić, dlaczego do tego doszło.
Przede wszystkim pierwszym kontekstem są toczące się rozmowy pokojowe i mam wrażenie próba przeciwdziałania przez Kyjów tendencjom odblokowania międzynarodowej izolacji, jaka została nałożona na białoruskiego przywódcę.
No i kilka takich sygnałów wysyłanych ze strony Waszyngtonu wobec Mińska, które mogą niepokoić Kyjów.
W związku z tym tego rodzaju tendencje związane z zapraszaniem Łukaszenki do organizacji inicjatyw międzynarodowych może być niebezpiecznym precedensem postrzeganym przez Kyjów jako kwestia, która może doprowadzić do tego, że Białoruś zostanie pełnoprawnym członkiem wszelkiego rodzaju inicjatyw i rozmów międzynarodowych.
Niewątpliwie spotkanie Załęskiego z Cichanouską jest instrumentalnym wykorzystaniem tego faktu przez Kyjów.
Mówiło się wówczas o tym, że to Kyjów formuje własną białoruską opozycję z takimi oto ambicjami, że po obaleniu ewentualnym reżimu Aleksandra Łukaszenki, to właśnie białoruscy opozycjoniści pod egidą Kyjowa
To jest wyrazem ambicji i znaczenia, w jaki sposób postrzega się Kyjów na nowej architekturze relacji międzynarodowych po zwycięskiej wojnie z Rosją.
Aczkolwiek zwróciłbym uwagę na fakt, że Kyjów myśli
Ale w przyszłości, i myślę, że Kyjów w ten sposób formułuje swoje cele polityki zagranicznej, jako przedstawicieli formalnoprawnego państwa białoruskiego już po upadku Łukaszenki.
Ostatnie odcinki
-
[Q&A] Skąd taka niechęć Niemców do atomu? Co my...
21.02.2026 10:44
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Kirgistanie. Co s...
19.02.2026 15:08
-
Chiny krytykują wynik wyborów w Japonii. Relacj...
18.02.2026 12:56
-
Relacje Turcja-Rosja. Rywalizacja czy współpraca?
16.02.2026 21:04
-
Czy Europa jest zbyt zależna od amerykańskich s...
13.02.2026 14:29
-
Jak Ukraińcy radzą sobie z brakiem energii?
12.02.2026 14:26
-
Kryzys usług publicznych w Rosji.
11.02.2026 12:31
-
Magyar vs Orbán. Czy TISZA obali Fidesz?
05.02.2026 12:24
-
Skąd wzięły się sukcesy czeskiego sektora zbroj...
04.02.2026 19:40
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35