Mentionsy
Plan pokojowy Trumpa, uznanie państwa palestyńskiego i narastający kryzys
Donald Trump, mając nadzieję na Pokojową Nagrodę Nobla, przedstawił plan pokojowy dla Strefy Gazy. W oblężonej enklawie narasta kryzys humanitarny a kolejne państwa uznają państwo palestyńskie. Bieżącą sytuację na Bliskim Wschodzie analizuje ekspert OSW Marek Matusiak
Szukaj w treści odcinka
Donald Trump wzywa Hamas do szybkiego uwolnienia jeńców i sfinalizowania negocjacji w sprawie planu zakończenia wojny, a patrząc na strefę gazy, bardziej od słowa wojna nasuwa się ludobójstwo.
Dosyć powiedziałbym luźno sformułowanych, opisujących co miałoby się stać z gazą, z zakładnikami, z Hamasem, z autonomią palestyńską.
I to nie mówię o Hamasie, konkretnie tylko żadne ugrupowanie palestyńskie, ani autonomia palestyńska, ani żadna inna polityczna reprezentacja głosu palestyńskiego nie została uwzględniona.
Przede wszystkim zakończenie konfliktu zbrojnego, wypuszczenie przez Hamas zakładników izraelskich, tych którzy zostali uprowadzeni dwa lata temu 7 października.
Hamas miałby złożyć broń.
Ci z członków Hamasu, którzy chcieliby pozostać w gazie, mogliby to zrobić i wyrzekliby się przemocy.
A jak na ten plan pokojowy Trumpa reaguje Hamas?
Hamas, zdaję sobie sprawę, jest tutaj stroną ewidentnie słabszą, stroną bombardowaną i rozbijaną konsekwentnie przez Izrael od dwóch lat.
No więc odpowiedź od Hamasu jest charakterystyczna tak, ale.
Mamy z jednej strony Izrael, z drugiej strony Hamas, a w tym wszystkim są Palestyńczycy, którzy żyją w oblężonej enklawie.
Nawet jeżeli widzicie coś oczami, to jest to propaganda Hamasu, macie nie przyjmować do wiadomości wniosków, które się same...
Myślę, że Izrael oczywiście się oburza bardzo i bulwersuje tym, że jak mówi premier Netanyahu, jest to nagradzanie Hamasu za 7 października.
Wtedy zaczęły napływać te obrazy z Izraela, gdzie Hamas atakuje, lecą na tych lotniach, uciekają przed nimi ludzie, straszne obrazki.
Międzynarodowy Trybunał Karny, o którym kojarzymy w ostatnim czasie z tego, że wydał międzynarodowe nakazy aresztowania wobec premiera Netanyahu i byłego ministra obrony Jawa Galanta, wydałby je też zapewne wobec przywódców Hamasu, tylko oni nie dożyli tego momentu, kiedy to się miało szansę stać.
nakazach aresztowania wobec liderów izraelskich, a nie wobec liderów Hamasu, a oni także byliby oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości i ciężkie zbrodnie wojenne, więc o tym trzeba pamiętać.
Oczywiście nie był to pierwszy, Hamas i Izrael prowadzą działalność zbrojną wymierzoną w siebie nawzajem właściwie od momentu, kiedy Hamas przejął władzę w strefie gazy.
Pierwsza izraelska operacja wymierzona w Hamas, operacja płynny ołów nastąpiła w 2009 roku.
I tutaj trzeba z kolei przyznać rację stronie izraelskiej, że Hamas wdarł się na międzynarodowo uznane terytorium Izraela.
Natomiast w tym przypadku to de facto Hamas okupował kawałek międzynarodowo uznanego terytorium Izraela i państwo Izrael znane ze swojej potęgi militarnej przez kilkadziesiąt godzin nie było w stanie sobie z tym problemem poradzić, reagował chaotycznie.
Ostatnie odcinki
-
[Q&A] Skąd taka niechęć Niemców do atomu? Co my...
21.02.2026 10:44
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Kirgistanie. Co s...
19.02.2026 15:08
-
Chiny krytykują wynik wyborów w Japonii. Relacj...
18.02.2026 12:56
-
Relacje Turcja-Rosja. Rywalizacja czy współpraca?
16.02.2026 21:04
-
Czy Europa jest zbyt zależna od amerykańskich s...
13.02.2026 14:29
-
Jak Ukraińcy radzą sobie z brakiem energii?
12.02.2026 14:26
-
Kryzys usług publicznych w Rosji.
11.02.2026 12:31
-
Magyar vs Orbán. Czy TISZA obali Fidesz?
05.02.2026 12:24
-
Skąd wzięły się sukcesy czeskiego sektora zbroj...
04.02.2026 19:40
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35