Mentionsy
Nacjonalizacja w Rosji: kto zyskuje, kto traci?
Wojna w Ukrainie i zachodnie sankcje wywołały w Rosji jedną z największych fal podziału własności od czasu rozpadu ZSRR. Kreml przejmuje aktywa zagranicznych firm, nacjonalizuje rosyjskie przedsiębiorstwa i rozdaje majątki ludziom z otoczenia Putina. W tym odcinku rozmawiamy o tym, jak wygląda ten proces, kto na nim korzysta, a kto traci. Czy Rosja zmierza w stronę gospodarki całkowicie sterowanej przez państwo? Jakie będą skutki dla rosyjskich elit i samej gospodarki? Na pytania odpowie Iwona Wiśniewska- ekspertka OSW.
Szukaj w treści odcinka
Przeszły na własność albo państwa, albo oligarków zbliżonych z Kremlem.
Ale to wynika też z tego, o czym ty mówisz, czyli o polityce absolutnie zamierzonej Kremla.
Po pierwsze, rząd, Kreml narzucił tym zagranicznym właścicielom konieczność zaoferowania potencjalnemu rosyjskiemu nabywcy 60% upustu.
Czyli te bariery wprowadzone przez Kreml są na tyle poważne, że rzeczywiście wycofanie się z Rosji to jest ogromna strata.
Więc to ciężko bardzo określić, co może być atrakcyjne dla władzy i kiedy po te aktywa Kreml sięgnie.
Właśnie, o ile ciężko nam jest określić ten cały proces pod względem tego, które sektory są bardziej narażone, jakie osoby są bardziej narażone, to już sam proces przejmowania tych aktywów, on jest dość dobrze opracowany i co najważniejsze z perspektywy Kremla bardzo skuteczny.
Ta spirala represji, która postępuje powoduje, że sprzeciwić się Kremlowi w tym procesie i próba odbicia tych swoich aktywów jest w tym momencie praktycznie niemożliwa.
A to, że jakby agresywna polityka jest Kremla wobec tych mniejszych biznesmenów, no oni jakby też pokazuje im Kreml ich pozycję, tak.
absolutnie zależni są wobec Kremla.
Kreml posiada wszelkie atuty kontroli nad nimi.
W związku z tym, jeśli Kreml chce ich pełnej zgody i współpracy, no to musi im pokazać ten kij.
Jeśli nie jesteście gotowi płacić wyższych podatków, włączyć się w ten proces wspierania Kremla, prowadzonej przez Kreml wojnę, no to w takim razie musicie pamiętać, że my mamy jeszcze większy kij na Was.
na jakąś krytykę Kremla, a jedynie były to takie słowa, krytyki samej wojny, która jakby niczemu nie służy i nie prowadzi do rozwoju Rosji.
Ale okazuje się, że to już Kremlowi nie wystarcza.
że Kreml potrzebuje też wyrazów poparcia i posiadanie aktywów zagranicznych.
Oligarchowie rosyjscy, byli oligarchowie, my ich tak nazywamy, ale oni dawno już przestali być oligarchami, bo oni nie mają wpływu na politykę Kremla.
Natomiast problem polega na tym, że z perspektywy Kremla teraz to już jest zarzut rosyjski wobec tych ludzi.
Zwłaszcza, że Kreml domagał się przerejestrowania, przeniesienia tych aktywów do Rosji, bo chciał mieć pełną kontrolę nad nimi.
A jednocześnie oni prowadzą biznes, prowadzą eksport zagraniczny, więc są przypadki, kiedy Kremlowi to służy.
Ostatnie odcinki
-
[Q&A] Skąd taka niechęć Niemców do atomu? Co my...
21.02.2026 10:44
-
Polityczne trzęsienie ziemi w Kirgistanie. Co s...
19.02.2026 15:08
-
Chiny krytykują wynik wyborów w Japonii. Relacj...
18.02.2026 12:56
-
Relacje Turcja-Rosja. Rywalizacja czy współpraca?
16.02.2026 21:04
-
Czy Europa jest zbyt zależna od amerykańskich s...
13.02.2026 14:29
-
Jak Ukraińcy radzą sobie z brakiem energii?
12.02.2026 14:26
-
Kryzys usług publicznych w Rosji.
11.02.2026 12:31
-
Magyar vs Orbán. Czy TISZA obali Fidesz?
05.02.2026 12:24
-
Skąd wzięły się sukcesy czeskiego sektora zbroj...
04.02.2026 19:40
-
Trudne relacje białoruskiej opozycji z Ukrainą
03.02.2026 19:35