Mentionsy

O tym się mówi w Radiu RMF24
O tym się mówi w Radiu RMF24
23.08.2025 07:00

Rosyjski dron na terenie Polski | Spotkania Trumpa ws. pokoju w Ukrainie | 23.08.2025

W tym tygodniu w podcaście "O tym się mówi" wracamy do spotkań Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi przywódcami w Waszyngtonie oraz z Władimirem Putinem na Alasce. Przyjrzymy się także tajemniczej sprawie drona wojskowego, który spadł na pole kukurydzy na Lubelszczyźnie. Będzie też o pierwszej wygranej Igi Świątek w turnieju WTA 1000 w Cincinnati i kontrowersyjnym zachowaniu nuncjusza apostolskiego, który oficjalnie pożegnał ambasadora Rosji w Polsce. Zaprasza Bogdan Zalewski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Rosja"

No tak mi się wydaje, więc sądzę, że jest coraz więcej argumentów za tym, aby jednak traktować, że to Rosja nas chciała przetestować przy pomocy tego drona.

Wiadomo, że Rosja kupuje części, z tych części składa te drony tam u siebie, więc to żadna niespodzianka.

Białoruś i Rosja to jest jednolita przestrzeń strategiczna.

I tutaj Rosjanie robią co chcą z terytorium Białorusi, także to dla mnie też nie jest zaskoczenie.

Służą wsparciem i pomocą dla Rosjan.

Rosjanie podejrzewam z Białorusi także wypuszczają drony w kierunku Ukrainy.

Też jako przewidywany być może do użycia w Ukrainie, a mógł się wyrwać spod kontroli, co też nie byłoby dobrą dla nas informacją, bo to by oznaczało, że ta broń rosyjska, którą Rosja ma, jest na tyle awaryjna, niepewna, może się wyrywać spod kontroli i w związku z tym stanowić większe dodatkowe jeszcze ryzyko dla konfrontacji z Rosją, w której jesteśmy, przecież w tej konfrontacji hybrydowej.

Spokoju chcą Ukraińcy i wszyscy, kto patrzy, jak Rosjanie zabijają cywiliów i niszczą Ukrainy.

Oczywiście afera byłaby jeszcze większa, jakby najpierw pochwalili się Rosjanie, a później Nuncjusz, ale to też jest symptomatyczne.

Mówiąc inaczej, czy to jest dowód na to, że polityka watykańska, kazaraliańska polityka, czyli oparta na przekonaniu, że to Rosja jest głównym graczem w tym rejonie świata i można załatwiać z nią biznesy, nawet nie licząc się szczególnie z interesami chrześcijan tu żyjących.

Natomiast do tego rzeczywiście dokłada się też to narastające w tej chwili coraz bardziej przekonanie, że wracamy powoli do układu, w którym Rosja znowu jest jednym z najważniejszych graczy.

25 milionów Rosjan nagle znalazło się na terytorium innych państw i żyje teraz na tych terenach, które historycznie należały do Rosji, jak na przykład Krym.