Mentionsy

O reklamie w internecie
O reklamie w internecie
29.12.2025 20:24

Prof. Aleksandra Przegalińska: „Padłam ofiarą martwego Internetu” | Podcast o reklamie i biznesie

„Martwy Internet" i przyszłość sztucznej inteligencji, nie tylko w marketingu to temat drugiego odcinka podcastu „O reklamie i biznesie na 27. piętrze”

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "AI"

Ja rozumiem, że specjaliści znają ten fenomen, ale to jest jakaś nowa chyba odsłona tego fenomenu, w którym AI odgrywa taką bardzo niewdzięczną rolę.

Akurat marketerzy w AI mają narzędzie dużo bardziej wdzięczne niż inne grupy zawodowe.

Pani profesor, krótkie wprowadzenie odnośnie do tego, dlaczego się tutaj dzisiaj widzimy, bo to dosyć symboliczne, że trafiło na osobę, która jest specjalistką w AI, a portale, które nie do końca są, że tak powiem, prawdziwe, zaczęły...

Moi studenci i studentki też mi to mówią, że już wyszukiwarka to nie to, że się rozmawia z AI, żeby się czegoś dowiedzieć.

I okazało się, że trzecim najwyżej spozycjonowanym artykułem na mój temat jest artykuł, którego tytuł jest bardzo dziwny, to znaczy Aleksandra Przegalińska, życie prywatne filozofki, bodajże tak to się nazywało, więc to już wzbudziło moje zainteresowanie, ponieważ ja swojego życia prywatnego zdecydowanie nie dyskutuję nigdzie publicznie.

Oczywiście wkliknęłam, okazało się, że mamy tam kompletnie wygenerowany biogram mojej osoby od takiej sztancy, bym powiedziała, taki z typowym AI-owym językiem, takim trochę AI-owym wodolejstwem też, ale też dużo rzeczy, które po prostu są faktycznie nieprawdziwe.

Ma szansę podpadać pod prawo autorskie, to jest podszywanie się pod dziennikarza przez AI w tym przypadku i całkowicie jakby taki wielki strumień, bo te strony też się replikowały, to znaczy to była nie tylko jedna strona, ale tych stron było bardzo dużo i one wszystkie miały mniej więcej tą samą treść i wszystkie były

Ja rozumiem, że specjaliści znają ten fenomen, ale to jest jakaś nowa chyba odsłona tego fenomenu, w którym AI odgrywa taką bardzo niewdzięczną rolę.

Teraz zaczęło się to robić AI-em, czyli nikt tego nie kontroluje.

Ja wiem, że to są te wyszukiwania często dlatego, że jest pani specjalistką od AI, albo że napisała pani książkę, albo że jest pani widoczna w TVN24.

Natomiast ja się zastanawiam, dlaczego ktoś użył pani osoby do budowania ruchu, wiedząc o tym, że jest pani specjalistką od AI i prędzej czy później coś się z tym stanie.

Obszar AI i nie ma już ekspertka AI, czy tam książka, czy powiedzmy MIT, Harvard czy Koźmiński, tylko nagle jest mąż, rodzina, dzieci, mąż, rodzina, dzieci.

Czy to jest tak, że nie wiem, było jakieś zainteresowanie w jakimś momencie, mogę spekulować, kiedy dołączyłam do TVN-u, powiedzmy, z którym współpracowałam i nagle się te wyszukiwania wzmogły w takim obszarze, bo ludzie są czasami ciekawi, co ktoś robi i jakoś przypadkiem ja się tam zapamiętałam.

A druga rzecz, Google lubi świeżą treść, nie do końca jeszcze wiedząc, czy to jest AI, czy to jest napisane przez profesora, czy copywritera.

A trzecia, pierwszy pozew o kradzież głosu lektora AI, do czego za chwilę przejdę.

Było to świeżo po ogłoszeniu informacji, że Google rezygnuje z jego głosu na rzecz AI i rozmawialiśmy właśnie między innymi o AI i o tym, jak to może wyglądać w przyszłości, jakie są wady, zalety zastosowania.

Nie ma twardych zapisów co do tego, że AI, zwłaszcza takie, które dyskutuje na tematy intymne, nie może rozmawiać z młodzieżą.

W związku z tym pojawiają się firmy, które robią takie AI, które pozwalają na dowolny typ rozmowy.

Mamy pozew New York Timesa, nierozstrzygnięty w stosunku do OpenAI.

Generowania treści i tak dalej, bo chcemy być konkurencyjni w stosunku do Chin, a każda regulacja AI spowalnia AI.

Której rozmowy z AI na dowolny temat, również taki powiedziałabym niecenzuralny, się niespecjalnie podobają, której się nie podoba dużo rzeczy, które widzą ci ludzie, takie bezczeszczenie świętości na przykład, jakieś fejki, deep fejki z papieżem i tak dalej.

No ale w Stanach naprawdę ta debata o regulowaniu AI jest w tym momencie bardzo gorąca.

Ja myślę, że w Polsce wygląda to podobnie, szczególnie wśród specjalistów od marketingu, to znaczy jest taka polaryzacja, jedni to uwielbiają, drudzy tego nienawidzą, jedni mówią, że robimy wszystko AI-em, drudzy podchodząc tak trochę rzemieślniczo nie chcą go używać.

Ja nawet wydając swoją książkę na okładce zaznaczyłem, że książka jest 100% human, 0% AI, żeby też podkreślić, że jednak chcę pisać... To już te czasy.

Ja myślę, że dla ludzi, że tak powiem z wnętrza tej technologii, to te wnioski trzeba było zacząć wyciągać w ogóle zanim do tej technologii doszło, to znaczy zanim ona się umainstreamowała.

Przecież OpenAI jest z nami od 2014 roku.

Ja jestem trochę AI-owym dinozaurem, ja pracuję w tej dyscyplinie około 15 lat i wie Pan, ja doskonale pamiętam,

Że dyskusję o etyce sztucznej inteligencji to mieliśmy już dekadę temu, tylko no niestety była to dyskusja, która się nigdy nie przebiła do mainstreamu.

Dopiero teraz, kiedy ta technologia tak mocno rezonuje i to dotyka innych ludzi, spoza naszej AI-owej bańki, to zaczyna się o tych problemach robić głośno, bo Hollywood jest dotknięte, prawda, aktorzy, lektorzy i tak dalej, bo inne grupy zawodowe zaczynają być wstrząśnięte, bo rodzice się martwią i nagle mamy sytuację przez te trzy ostatnie lata,

Pani profesor, może nie powinienem tego mówić, ale ja sobie myślałem w przeszłości, że my się nigdy nie spotkamy, bo pani powiedziała o sobie, że jest pani AI-owym dinozaurem.

Ja myślałem o pani, że jest pani AI-owym freakiem, to znaczy w AI wszystko na tak.

Jak przeglądałem wywiady z panią, czyli jak oglądałem, jak była pani w Onecie, jak czytałem wywiady z panią, to miałem takie wrażenie, że cokolwiek się wydarzy, to AI jest OK.

Więc dla mnie skupianie się na tym, co będzie z AI albo kiedy nastąpi osobliwość, albo czy tą technologią, którą mamy, da się ją osiągnąć, ja mam bardzo duże wątpliwości,

Trzy lata temu, kiedy wskartował czat GPT, obietnice OpenAI, które wtedy były jeszcze fundacją, były takie, że to będzie technologia, która pomoże w medycynie, pomoże w logistyce i tak dalej.

Slop AI-owy, czyli szlam AI-owy, zalewanie Internetu deepfake'owymi treściami.

Brain roty.

Brain roty, AI-owa propaganda.

I dlatego staram się o tym szczerze mówić, że AI cały czas można wykorzystać w wielu fenomenalnych obszarach, ale niestety społeczeństwo dostaje tego za mało.

A to, co dostaje, to jest właśnie tak, jak pan powiedział, brain rot.

To wydaje mi się, że żyję trochę w bańce albo mam trochę inne doświadczenia, bo na LinkedInie cały czas słyszę, że copywritingu, content marketingu, marketingu samego w sobie już nie będzie, bo zabierze go AI i najlepiej to się przebranżowić.

Nie chcę mówić, że nie potrafię wyjść z pracy, że jest tyle tego, ale nie widzę zbytniej różnicy i zastanawiam się na ile jest to właśnie takie nakręcanie na kursy AI-owe i na to, żeby przejść tylko na AI, a na ile to jest po prostu nieświadomość.

To znaczy, my jako naukowcy wykorzystujemy AI jako metodę badawczą.

Akurat marketerzy w AI-u mają narzędzie dużo bardziej wdzięczne niż inne grupy zawodowe.

Ostatnio była reklama McDonalda zrobiona z AI.

Te spółki technologiczne do tego, żeby dołączyły do tych, którzy pozwalają też treści z AI-em weryfikować.

Ragebaitowym, jak mówi mi moja córka również, prawda?

I tutaj właśnie zaznaczenie, że 100% człowiek, 0% AI.