Mentionsy

O prawach człowieka po ludzku
O prawach człowieka po ludzku
28.11.2025 11:28

#32 Mjanma. Najdłuższa wojna domowa

W Mjanmie (Birmie) od 1948 roku nieprzerwanie trwa wojna domowa. Kraj ten wedle różnych szacunków zamieszkuje przeszło 130 grup etnicznych. Przeciw władzom centralnym na przemian występują rebelianci i frakcje separatystów. W wyniku zamachu stanu w 2021 roku władzę przejęła junta. Wojsko, poza nalotami, do tłumienia sprzeciwu obywateli wykorzystuje sądy. Ludzie są przetrzymywani bez postawienia zarzutów w ośrodkach przesłuchań, procesy odbywają się za zamkniętymi drzwiami, a oskarżeni mają ograniczony dostęp do pomocy prawnej. Stan praw człowieka w Mjanmie wszedł w nową, tragiczną fazę.  

Na domiar złego w marcu 2025 roku w Birmie zatrzęsła się ziemia. W wyniku katastrofy zginęło przeszło 5000 osób, inne straciły dach nad głową, kataklizm uderzył w jeden z głównych ośrodków państwowych. O społecznych i politycznych skutkach tego zdarzenia, a także o tym, jakie są szanse na pokój w Birmie Kacha Szaniawska rozmawia z dr. hab. Michałem Lubiną z Uniwersytetu Jagiellońskiego. 

Michał Lubina – doktor habilitowany, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor dziesięciu książek, sześciu o Birmie, w tym „A Hybrid Politician. A Political Biography of Aung San Suu Kyi” (Routledge 2020), „The Moral Democracy” (Scholar 2018, przetłumaczonej na birmański) oraz „Pani Birmy. Biografia polityczna Aung San Suu Kyi” (PWN, 2015). 
 
--- 

Podpisz petycję o uwolnienie Saia Zawa Thaikego – fotoreportera skazanego na 20 lat więzienia i ciężkich robót za dokumentowanie skutków cyklonu w Mjanmie: 

https://maraton.amnesty.org.pl/popup/case/mjanma-sai-zaw-thaike 

Prawa człowieka łamane są w ciszy. Wesprzyj głos tych, których nie słychać https://www.amnesty.org.pl/wspieraj/?utm_source=Podcast&utm_medium=Social&utm_campaign=podcast_wspieraj   

Maraton Pisania Listów Amnesty International to największa na świecie akcja na rzecz praw człowieka. W tym roku Maraton odbędzie się po raz 25. w dniach od 1 do 14 grudnia, a już dziś można zarejestrować swoje wydarzenie. Więcej szczegółów na: maraton.amnesty.org.pl (https://maraton.amnesty.org.pl/) 

 

Słowa kluczowe: 

- prawa człowieka, katastrofa klimatyczna, Maraton Pisania Listów, wojna domowa, buddyzm, junta, zamach stanu, konflikt, Chiny, Tajlandia, Birma, Mjanma, wojsko, partyzantka, armia 

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Birmy"

I tu się włącza jeszcze jeden element, który trzeba powiedzieć, a mianowicie pewnego rodzaju wrażliwość postkolonialna, której w tym wypadku jest dość błędna, dlatego że Birma się według tej narracji kojarzy z czasami kolonialnymi, bo taka rzeczywiście była nazwa kolonialnej Birmy.

Które wciąż używają Birmy.

Ja na potrzeby naszej rozmowy będę używała w takim razie Birmy.

To była komunistyczna partia Birmy, która chciała przejąć władzę z rąk socjalistów, swoich kolegów nawiasem mówiąc, ale mniej na lewo niż oni, no i wstrzała rebelię zbrojną.

Została całkowicie pokonana i Komunistyczna Partia Birmy się rozpadła.

No i od momentu, od lat 60-tych, kiedy ta rebelia komunistycznej partii Birmy stała, właściwie już została, znacząco przegrywała, no to centrum kraju, to co kiedyś nazywano też politycznie niepoprawnym terminem,

Dlatego, że te większości ludy nie birmańskie, żyjące na peryferiach tego kraju, zostały wcielone do Birmy albo w wyniku podbojów dawnych królów birmańskich, albo w wyniku podbojów Brytyjczyków.

Dlatego, że Brytyjczycy bardzo chętnie rozszerzali granice Birmy, no bo to była już ich Birma.

No i w efekcie sporo ludów, nie mających, albo bardzo mało, albo czasami nawet nic wspólnego z Birmańczykami, znalazły się w granicach Birmy i w momencie, kiedy

W 1948 roku zaczęli Karenowie, ważna trzecia grupa etniczna Birmy.

Centrum kontra peryferie opisuje Pan grupy etniczne, których wedle różnych szacunków jest przeszło 130 na terytorium Birmy.

Wielka tragedia Birmy społeczna polega na tym, że nigdy nie udało się stworzyć tutaj ponadetnicznego narodu politycznego.

Natomiast w przypadku Birmy mamy problem taki, że Birmańczycy nie są tak silni jak Tajowie w swoim własnym kraju.

Historyczne, a ściślej dziedzictwo kolonializmu brytyjskiego, który zasadniczo był destrukcyjny dla Birmy, który to kolonializm brytyjski był niezwykle taki, został zapamiętany społecznie jako skrajnie niesprawiedliwy, jako wyzyskujący gospodarczo i Brytyjczycy tam oczywiście są tymi złymi, natomiast na co dzień

Więc jest to, to się wszystko łączy tutaj, ten element generalnie strachu buddyzmu przed islamem, strachu birmańczyków przed bęgalczykami, ponieważ birmańczyków w sensie szerszym mieszkańców Birmy Mianmy

Ale żebyśmy tak odeszli z książek i do realiów rzeczywistości przeskoczyli, no to i wrócili do Birmy.

Aby upomnieć się o Sajzała, wystarczy podpisać list wzywający władze Birmy do jego uwolnienia.