Mentionsy

O prawach człowieka po ludzku
O prawach człowieka po ludzku
06.06.2025 14:48

#19 Transpłciowość bez tabu: prawo, zdrowie i codzienne wyzwania

Czym jest transpłciowość? Z czym mierzą się osoby transpłciowe? Jakie wyzwania związane z prawem, ochroną zdrowia czy interakcjami z instytucjami państwa przed nimi stoją? Z Julią Katą – psycholożką i aktywistką, wiceprezeską Fundacji Trans-Fuzja, rozmawiamy o transpłciowości, tłumaczymy czym jest i sprawdzamy, czy Polska potrafi zadbać o transpłciow_ obywatel_. Bierzemy pod lupę proces tranzycji prawnej i medycznej, ustawę o uzgodnieniu płci, kategorie płci w dokumentach i ochronę przed przestępstwami z nienawiści. Zahaczamy także o budzące duże emocje tematy sportu i więziennictwa. Rozmawiamy też o transinkluzywnym siostrzeństwie i rozbrajamy tajemniczy termin „TERF”.  

Rozmawiają:  

Ania Matras – analityczka ds. prawnych Amnesty International 

Julia Kata – Wiceprezeska i Koordynatorka Rzecznictwa w Fundacji Trans-Fuzja. Związana z Trans-Fuzją od 2011 roku. Przez ponad 5 lat współprowadziła warszawską grupę wsparcia jako psycholożka. Jest odpowiedzialna za zarządzanie codzienną pracą Fundacji, granty i wraz z Prezeską za komunikację międzynarodową. Fanka książek, komunikacji interpersonalnej i kulek do kąpieli. 

--- 

Prawa człowieka łamane są w ciszy. Wesprzyj głos tych, których nie słychać https://www.amnesty.org.pl/wspieraj/?utm_source=Podcast&utm_medium=Social&utm_campaign=podcast_wspieraj 

Let Pride March! Sprzeciw się atakom na społeczność LGBTI na Węgrzech! https://www.amnesty.org.pl/akcje/petycja__let_pride_march/

Sondaż Ipsos dla  More in Common Polska z września 2024 https://https://www.moreincommon.pl/nasze-projekty/nie-dzielace-zwiazki-polki-i-polacy-o-prawach-par-jednoplciowych?utm_medium=email&_hsenc=p2ANqtz-817smQeX62nCHtgUaxsyBfF2Vp2QhhVyPNCzdqX7UwwI8Vk4-TWbxS9xfNicrza1IrKHzGbjK4ewaxZ0C9pkcQbeH15w&_hsmi=95614234&utm_content=95614234&utm_source=hs_email 

Wysłuchaj odcinka o związkach partnerskich: https://open.spotify.com/episode/37jLEIkDSahIrvo7tHN6k4?si=e82c0c67841346c3 


Rozdziały  

- Czym jest transpłciowość? 

– Ile jest osób transpłciowych w Polsce? 

- Tranzycja prawna 

- Oznaczenia płci w dokumentach 

- Tranzycja medyczna 

- Ochrona przed przestępstwami z nienawiści 

- Osoby transpłciowe w sporcie i więziennictwie 

-  Terfizm. Co oznacza TERF? 

 

Odcinek został nagrany w Domu w Alejach, filii Domu Kultury Śródmieście w Warszawie. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 73 wyników dla "AP"

Dzień dobry, dziękuję za zaproszenie.

Termin transpłciowość jest terminem tak naprawdę parasolowym, obejmującym bardzo wiele tożsamości płciowych.

Tutaj pod ten parasol tak naprawdę transpłciowości wchodzą również osoby niebinarne, czyli takie, które nie identyfikują się w pełni jako kobieta albo mężczyzna, są po prostu na tym bardzo, bardzo szerokim spektrum.

Niezależnie od tego, czy komuś o tym mówią, czy nie mówią, czy to są osoby, które gdzieś korzystają na przykład z tej tranzycji medycznej, bo chcą i potrzebują, czy to są osoby, które na przykład, nie wiem, przeszły te kwestie związane z prawem, ze zmianą oznaczenia płci w dokumentach, czy sprostowaniem aktu urodzenia i tak dalej, i tak dalej, więc ciężko by było te osoby jakkolwiek tak naprawdę zliczyć.

Więc tak naprawdę trudno mi powiedzieć, osób jest na pewno sporo, dlatego że to nie jest tak, że to teraz jest jakaś taka moda, prawda?

Po prostu czy kwestionować ten status quo, który mamy od setek lat tak naprawdę, że jest tylko kobieta, jest tylko mężczyzna i ja mam obowiązek i przymus gdzieś w któryś z tych pudełek po prostu się wpasować.

I to wyglądało tak, że osoba, która chciała zmienić oznaczenie płci w dokumentach, bo to w kwestiach prawnych o to chodzi, że zmienia się ta literka, ale również zmienia się PESEL osoby, jeśli ten wyrok jest, ponieważ zapada również wyrok, jeśli ten wyrok był korzystny dla osoby, która składała ten pozew do sądu, ponieważ w PESELu jest zakodowana płeć, to jest przedostatnia cyfra, więc te ostatnie, zestaw ostatnich cyfr też musi się zmieniać po takim wyroku, prawda?

To jest znowu upakarzające, ośmieszające i niszczące rodzinę, ponieważ z jednej strony trudno sobie wyobrazić, że będąc osobą w wieku lat 30 czy 40 trzeba mamusię i tatusia zabrać do sądu i zapytać o zgodę, tak?

Natomiast tutaj właśnie ten proces wyglądał zazwyczaj tak, że sąd jeśli powołał ubiegłych, no to ta opinia albo opinie zostały sporządzane i na drugiej rozprawie tak naprawdę, jeśli tam nie było żadnego ale, sąd wydawał wyrok w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej.

To się wiąże jeszcze z tym, że to były minister Ziobro wysłał zapytanie do Sądu Najwyższego, jak to ma wyglądać.

I teraz jesteśmy w takiej sytuacji, że tak naprawdę nie wiadomo, co z tym zrobić.

I czasami to jest bardzo szybko, naprawdę czasami to są tygodnie, ale są sprawy, w których ludzie czekają na pierwszy termin, na przykład półtora roku, prawda?

To, że właśnie sąd ma obowiązek zezwolić rodzinie na przykład siedzieć razem na jednej ławie, nie naprzeciwko siebie, jeśli jest taka wola obu stron, tak?

Mają naprawdę bardzo różnorodne pomysły, jak swojemu, szczególnie dorosłemu dziecku, to życie utrudnić i sprawić, że będzie źle po prostu.

Trochę uprzedziłaś moje pytanie, bo właśnie chciałam zapytać, jak powinna wyglądać taka modelowa ustawa o uzgodnieniu płci, jaka procedura byłaby też najbardziej przyjazna właśnie przede wszystkim dla tych osób, które muszą przez nią przejść, które już i tak mierzą się po pierwsze ze swoją tożsamością, po drugie...

Myślę sobie, że to, czego naprawdę brakuje i co powinno być absolutną podstawą, która jest niedyskutowalna, jest samostanowienie, czyli osoba decyduje o sobie, o tym, czego potrzebuje.

W Polsce tranzycja nadal w bardzo wielu przypadkach jest oparta na zasłużeniu, na dosięgnięciu jakiegoś pułapu, bycia wystarczającą osobą.

To jest strata czasu, pieniędzy i własnych zasobów tak naprawdę.

Osoby transpłciowe niebinarne to naprawdę nie jest jedna linia produkcyjna w fabryce, że każda sztuka wychodzi dokładnie taka sama albo powinna, według jakiejś normy, bo osoby transpłciowe są różne i mają też bardzo różne potrzeby.

To, żeby ten proces na poziomie prawnym został wyniesiony do Urzędu Stanu Cywilnego tak naprawdę, żeby to była procedura administracyjna, gdzie osoba przychodzi, składa na przykład oświadczenie i tyle, tak?

Jest jeszcze jeden aspekt, o którym myślę, że warto wspomnieć, a mianowicie osoby transpłciowe, które pozostają w związkach małżeńskich i chcą dokonać prawnej korekty płci, w tym momencie tak naprawdę zmuszone są do rozwodu.

Co tak naprawdę można by łatwo rozwiązać, gdyby w Polsce istniała równość małżeńska i wtedy nie byłoby tego problemu, ale no to jest też taka dodatkowa kwestia, która jeszcze bardziej utrudnia tą procedurę.

Czy może tak naprawdę najlepszym rozwiązaniem byłoby w ogóle zniesienie oznaczenia płci w dokumentach?

Myślę, że to jest bardzo trudne, ponieważ jeśli człowiek wie, że nie jest osobą przynależną do jednego pudełka albo do drugiego pudełka, to na siłę wpasowywanie się w nie jest bardzo trudne i też odbierającą godność tak naprawdę.

I tutaj nie chodzi o to, że teraz będziecie tutaj kijem szturchać, że jak mogłaś coś takiego powiedzieć, tylko zwracam na to uwagę, bo ta trzecia płeć tak naprawdę wzięła się z tego, jak się biały człowiek rozjechał po całym świecie i zobaczył zupełnie inne kultury.

I tych płci jest naprawdę bardzo dużo, bo tych kultur na świecie grup społecznych jest tak dużo.

Natomiast rzeczywiście uważam, że dwa pudełka są niewystarczające, nie ma potrzeby ich posiadać, ale też mam niestety świadomość, że do tego etapu to jeszcze mamy kawałek drogi do pokonania, dlatego znowu ta ustawa powinna być

I naprawdę zawsze się kłaniam bardzo nisko tym osobom, które są w stanie publicznie powiedzieć o sobie, wyoutować się, opowiadać o swojej historii, o swoich przeżyciach, o swoich doświadczeniach.

I owszem, NFZ pokrywa w bardzo, bardzo niewielkim stopniu niektóre aspekty, czyli na przykład jest naprawdę bardzo, bardzo mało miejsca, które przyjmują osoby transpłciowe na proces diagnostyczny.

To, z czym na przykład Polska może nie tyle wspiera, bo to jest pewien paradoks w ogóle, to to, że proszę pamiętać, że Polska nigdy, jako jeden z nielicznych krajów tak naprawdę, nigdy nie wymagała przymusowej sterylizacji osób transpłciowych i niebinarnych.

Ponieważ jest bardzo wiele krajów, które nadal tego wymagają, chociażby Japonia.

Więc Polska tego nigdy nie miała, ale znowu nie dlatego, że Polska jest taka trans-friendly i tak bardzo dba i tak dalej, tylko zakaz pozbawienia płodności czy ograniczenia płodności o jednostce jest zapisane w prawie karnym.

Natomiast po prostu trzeba przejść cały ten proces tak naprawdę...

I w tej chwili mówimy o kosztach, które to są pieniądze rzędu mniej więcej kilkanaście tysięcy do kilkudziesięciu, do trzydziestu paru tysięcy tak naprawdę.

To są gigantyczne pieniądze, więc znowu, gdyby to była moda jakaś albo, nie wiem, no jakiś wirus latający w powietrzu, to myślę, że na tym etapie w cudzysłowie ludzie by odpadli, prawda?

Tak samo hormonoterapia.

I to, że często te procesy są bardzo długie, tak naprawdę te medyczne, często bardzo, bardzo niepotrzebne.

To, że społeczność wie, że jeśli osoby chcą rozpocząć terapię hormonalną, to idą do endokrynologa, bo to jest specjalista od hormonów.

Ustawa została zawetowana przez prezydenta, ale nawet na tym etapie sejmowym i pomimo apeli wielu organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International, w tych przesłankach nie została ujęta tożsamość płciowa.

Tego jest naprawdę bardzo dużo.

Z tym praktycznie nikt nie walczy na poziomie systemowym tak naprawdę.

Tych przestępstw, które się wydarzają, których doświadcza społeczność LGBTQJP tak naprawdę, to jest poniżej błędu statystycznego, że to jest poniżej 5%.

Tak naprawdę problem jest taki, że ustawa to jest jedno i oczywiście usunięcie czy niedodanie tej przysłonki tożsamości płciowej jest absolutnym skandalem po prostu.

Szkoliliśmy osoby, które jeszcze były w tej szkółce policyjnej, które miały dopiero wyjść, pracować i tak naprawdę tutaj, jak to ładnie po amerykańsku mówią, chronić i służyć.

I tak naprawdę znowu, te przestępstwa się wydarzają, natomiast one są niezgłaszalne, co jest bardzo wygodne, bo nie ma statystyki, nie ma danych, nie ma problemu po prostu.

Dla wielu osób to jest naprawdę bardzo trudne.

Na studiach psychologicznych, studiach medycznych, ale też studiach związanych z pedagogiką nie ma praktycznie nic o osobach LGBTQ i AP.

Mówiłaś o tym, że ta ustawa powinna być jak najbardziej uproszczona, że to powinien być taki tak naprawdę szybki, sprawny proces, ale są takie obszary, w których ciągle pojawiają się wątpliwości, czy ta korekta płci nie spowoduje negatywnych skutków dla innych grup społecznych i w szczególności tutaj często pojawiają się takie argumenty dotyczące

Udziału osób transpłciowych w różnych dyscyplinach sportowych, ale też takim istotnym tematem jest obszar więziennictwa i tego, że takie osoby transkobiece, które znajdują się w zakładach krajnych, tak naprawdę powinny być zgodnie ze swoją

Oczywiście kwestie bezpieczeństwa są kwestiami nadrzędnymi i oczywiście ten zakład karny ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo wszystkim osobom osadzonym, prawda?

Sedy często ze strony służby więzienne, też ze strony innych współosadzonych i potrzebujemy tutaj systemowych rozwiązań, potrzebujemy rozwiązań, które zapewnią bezpieczeństwo wszystkim, bo też z drugiej strony patrząc, taka osoba transpłciowa, która trafiłaby do zakładu karnego nie zgodnie ze swoją tożsamością, ale zgodnie właśnie z tą płcią przypisaną przy urodzeniu,

Jeśli chodzi o sport, to myślę sobie, że sport jest taką dziedziną, która z założenia tak naprawdę daje komuś możliwości.

I czepianie się, że ktoś na przykład jest osobą interpłciową czy transpłciową, przyjmuje terapię hormonalną na przykład, albo ciało tej osoby produkuje hormony w bardzo specyficzny poziom.

To jest po prostu funkcjonowanie normalnie i znowu polaryzacja ludzi i pokazywanie, że nie wiem, wykluczmy tę transpłciową kobietę z zawodów albo naprawdę haniebne teksty pod tytułem biłam się z mężczyzną, nie wiem, przegrałam czy wygrałam z mężczyzną.

Ten term fizm oznacza tak naprawdę pseudo-feministki, które wykluczają osoby transpłciowe.

Naprawdę robią co mogą, żeby sprawić, że to co teoretycznie mają na językach i sztandarach, czyli prawa człowieka, równość, szacunek, godność, było odebrane jakiejś grupie społecznej.

To gdzie tu jest ten feminizm tak naprawdę?

Albo nie wiem, no nawet trudno mi jest wymyślić, co mi odbiorą tak naprawdę.

Natomiast to, co chciałabym, żebyście Państwo zapamiętali też z naszej rozmowy, chociaż tutaj bardzo dużo mądrych rzeczy powiedziałyśmy, to to, że detranzycje czy retranzycje najczęściej są spowodowane nie tym, że ktoś się w cudzysłowie pomylił, komuś się odwiedziało, prawda, moda się zmieniła, wiadr zawiał w inną stronę, tylko tym, że na przykład osoba nie jest w stanie funkcjonować i żyć zgodnie ze swoją tożsamością płciową, ze względu na sytuację rodzinną, sytuację miejsca, w którym mieszkają,

Więc czy retransycja, czyli znowu powrót, czy zaprzestanie tej transycji?

I gdzieś mam wrażenie, że to też spowodowało to, że jak te osoby z takimi poglądami właśnie transfobicznymi zaczęły gdzieś tam wystawiać głowy i zacząć mówić o tym, że bójmy się, to są skrzywdzone siostry i tak dalej, to to nie trafiło na jakiś ultrapodatny grób.

Chociaż z drugiej strony ja też niestety widzę często wewnątrz samej społeczności i LGBTQ i AP takie wątki transfobiczne, chyba wynikające też może nie wiem z tej

Tak naprawdę zamieszki rozpoczęły się dzięki transpłciowym, czarnoskórym, pracującym seksualnie kobietom w Stanach Zjednoczonych w Nowym Jorku.

Rzeczy, które gdzieś w Polsce też dopiero wystawiają głowę spod kamienia, czyli te LGBT Alliance, właśnie oddzielenie osób LGBT tak naprawdę i często też, czyli osób interpłciowych.

Że jak już posiadasz jedną literkę na klapie, prawda, marynarki, to już ci nie można, to już ci nie wolno przejmować w cudzysłowie innej literki.

O, to już jest, to już jest strach się bać, to jeszcze, wiesz, jak weźmiemy pod uwagę osoby interpłciowe, które mogą trzy literki tak naprawdę dzierżyć.

Taka ostatnia rzecz, o którą chciałabym już rzeczywiście krótko zapytać, ale myślę, że ważna, bo dużo padło o tych niedomaganiach systemu, o tym, co państwo tak naprawdę powinno zapewnić, ale wciąż tego nie robi.

Dlatego moje pytanie brzmi, co my możemy zrobić po prostu jako ludzie, jak my możemy na co dzień wspierać osoby transpłciowe w tym tak naprawdę bardzo trudnym dla nich świecie.

I naprawdę tutaj nie chodzi o jakieś gigantyczne czyny.

I uwaga, oczywiście nie chodzi o to, żebyś teraz być, nie wiem, ja na przykład odkryłam ostatnio w sobie, że jestem córką helikopterem i to naprawdę czasem potrafię być jeszcze bojowym do tego, ale dawanie komuś czasu i uwagi jest naprawdę ogromnym gestem, ogromnym darem.

Naprawdę to nie jest żaden wstyd.

Jeśli możecie państwo wesprzeć, czy też wesprzeć różne organizacje pozarządowe, to bardzo do tego zachęcamy, bo naprawdę... Myślę, że tutaj profesor Bartoszewski powiedział, tak?

Ja dziękuję bardzo za zaproszenie i że mogłam tutaj przyjść i porozmawiać i podzielić się swoją wiedzą też.