Mentionsy

O Zmierzchu
O Zmierzchu
28.02.2026 07:00

S08E05 Czy można nie lubić własnych dzieci? – O Zmierzchu

Upchnijmy trochę gruzu, póki trwa zima i zmierzmy się z wyjątkowo obciążonym tematem, jakim jest brak sympatii do własnych dzieci. Czy aby wolno nie lubić własnej progenitury?

Kultura krzyknie - Zgroza i abominacja! Zabraniam! Ale z perspektywy psychologii sprawy wyglądają inaczej. Tym bardziej, że do akcji wkracza uczucie na "n" które słabo tolerujemy i nie chcemy się nim interesować.

Odcinek posiada dość jasne wnioski, ale należy do odcinków wagi ciężkiej.🔴Słuchajcie i podawajcie dalej! Życie się robi lepsze, o zmierzchu.


#ozmierzchu #psychologia #polskiepodkasty #podkast #podcast #psychoterapia #psychoedukacja #rodzicielstwo

Sponsorzy odcinka (1)

Patronite post-roll

"jeśli uważasz, że Zmierzchy wspierają ciebie, może rozważasz wsparcie Zmierzchów na Patronite"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Kocha"

I taki pomysł, że można nie lubić kogoś, kogo się kocha albo się go ma teoretycznie kochać, gdyż rodzina, to on powstał w mojej głowie już dość dawno i w ogóle sądzę, że moje uczucie do psychoanalizy wynika z tego, że to jest jeden z niewielu nurtów intelektualnych, który zajmuje się odpowiadaniem na takie pytania poważnie.

Kocha i chroni, mimo że okazjonalnie wzbudza jeszcze bardziej frustracyjne i antagonistyczne odczucia, bo człowiek sobie myśli, człowiek czyli dorosły rodzic, że o ile trzylatka można brakiem rozumu jakoś usprawiedliwić, o tyle na przykład osiemnastolatka jest bardzo ciężko usprawiedliwiać takim poziomem braku rozumu, a osiemnastolatki potrafią na wywijać.

Przez głębokie więzi rozumiem, tak głębokie jak rodziców z dziećmi, dzieci z rodzicami, ale też na przykład ludzi, którzy się kochają w relacji romantycznej.

I teraz odległość od kochanej osoby jest regulowana stężeniem

I ideał to jest taka sytuacja, w której my kochamy daną osobę.

I w każdej prawdziwej, głębokiej relacji miłosnej będzie taka dynamika, bo ci ludzie, których kochamy, mają największy potencjał do uszkadzania nas, niszczenia nam po prostu psychiki, niszczenia też oczywiście tej relacji, w której jesteśmy, ale też do zwykłego frustrowania.

Można kogoś kochać i go nie lubić.