Mentionsy

Nowy wspaniały świat
Nowy wspaniały świat
15.03.2026 16:00

Najsmutniejsza prawda o polskich "schroniskach"

Bezdomność zwierząt w Polsce wciąż pozostaje poważnym problemem systemowym. Po aferze w Sobolewie wraca pytanie: dlaczego gminy wydają ok. 400 mln zł rocznie na schroniska dla zwierząt, a tak mało na zapobieganie bezdomności psów i kotów? Czy obecny system sprzyja zarabianiu na bezdomnych zwierzętach zamiast realnie pomagać psom w schroniskach? W rozmowie analizujemy, jak działa system opieki nad zwierzętami, dlaczego psy trafiają do schronisk i jakie rozwiązania – jak kastracja, czipowanie i edukacja – mogą ograniczyć bezdomność zwierząt w Polsce.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Sobolew"

Był Sobolew.

Co nam dał Sobolew, który miał miejsce... Ten Sobolew jest takim, powiedziałabym, no takim punktem na mapie, który był bardzo głośny medialnie i moim zdaniem to jest ten moment na początku tego roku, kiedy ten wrzut narastający od lat nagle pękł.

Karolina Kuszlewicz, co nam dał, co nam zostało w ogóle po Sobolewie?

Po pierwsze, to zabrzmi dziwnie, ale dobrze, że Sobolew się wydarzył.

Dlatego, że Sobolew się wydarzał, to znaczy on trwał.

Ja patrzę na Sobolew jako pewien symbol w ogóle takiej patologii, która się dzieje wokół bezdomności zwierząt.

W zasadzie cała kasa idzie na utrzymywanie zwierząt w takim sobolewie na przykład, a nie na zapobieganie.

Państwo abdykuje i nie jest gotowe, dlatego że, no, co się działo w Sobolewie?

W Sobolewie, gdyby nie pomoc, samo pomoc tak naprawdę, samoorganizacja się, wolontariuszy, aktywistek, organizacji społecznych, to by nie było wiadomo w ogóle,

No to co ja mówiłam, ten wrzut pękł w styczniu w Sobolewie.

Pani Beato, no co nam zostało po Sobolewie?

I co gorsza, skoro mamy marzec, to właśnie się rodzą nowe pieski i nowe kotki, które za chwileczkę część z nich, a nawet może znaczna część z nich, wyląduje w takim Bytomiu, w takim Sobolewie.

Ale ja chcę dodać jedną rzecz do tego, co powiedziała Karolina, że Sobolew pokazał bardzo wyraźnie jeszcze jedną rzecz.

Jak został Sobolew zamknięty?

Bezradność przez 20 lat, w zasadzie prawie 30 lat funkcjonowania ustawy o ochronie zwierząt i nagle jeden telefon i Sobolewa nie ma, jest zamknięty.

Natomiast co nam pokazał Sobolew i Bytom?

Obserwowałam panią w mediach społecznościowych na żywo, wręcz pani nagrała taką rolkę, że jedziemy, że mamy telefon, że musimy jechać do Sobolewa.

I teraz bym bardzo prosiła, żeby pani opowiedziała, co pani tam zastała w Sobolewie?

Przyjeżdżaj dlatego, bo Sobolew się zamyka.

Bo tak naprawdę decyzja o zamknięciu Sobolewa to jest jedna rzecz, ale druga, o czym nikt nie pomyślał.

Dobrze, wjeżdża pani do Sobolewa.

W dniu dzisiejszym miałam inspekcję weterynaryjną, która sprawdzała akurat nas, również jeżeli chodzi o sobolew i jeden z psiaków szedł na spacer,

Główna pani powiatowa zdziwiła się, mówi to jest ten pies Sobolewak, który tak bardzo był agresywny.

Te psy z Sobolewa, one były takimi żywymi maszynkami do tego, żeby upychać w nie środki z kolejnych umów zawieranych z gminą i w zasadzie nie opłacało się tego, żeby te psy stamtąd wychodziły.

To wytłumaczmy ludziom, którzy słuchają teraz tej audycji, dlaczego nie opłacało się, bo ja jestem naiwna i mi też Sobolew otworzył oczy, że ja myślałam, że no i pies idzie do schroniska albo kot, ale ktoś może go wziąć, bo chce mieć na przykład tego konkretnego.

Bo to dokładnie jak w Sobolewie.

Dlatego, dlatego to o czym mówiłam tutaj, ta opowieść o Sobolewie jest opowieścią w ogóle o systemie, bo ten system jest w wielu sferach patologiczny, bo wydaje mi się, to wynika z wielu przyczyn.

A inspekcja weterynaryjna sprawdza pieski z Sobolewa, tak?

Co można zrobić, żebyśmy się nie spotkały za rok o tej samej porze, gdzie znowu będzie kolejny Sobolew albo nie daj Bóg jakieś kolejne miejsca, bo pewnie będą.

Zapraszamy każdego, kto chce wyrazić, że nie chce już więcej oglądać takich Sobolewów, Bytomiów, Radys, Wojtyszek, Bystry i Greenhouse pod Sejmem.

Chciałam powiedzieć, że zaczęliśmy od tego wrzutu, którym był Sobolew.