Mentionsy
Jakim zawodom zagraża sztuczna inteligencja? Wyjaśniają Jowita Michalska i Radosław Mechło
Rozmowa o sztucznej inteligencji. Czy AI zabierze nam pracę? W jakie umiejętności warto inwestować, żeby nie zostać w tyle oraz których programów warto używać i do czego, aby korzystać z AI mądrze. Analizują: Jowita Michalska – prezeska Digital University, autorka podcastu ''Digitalks'' i wydanej w 2024 r. książki ''Szkoła w czasach AI” oraz Radosław Mechło – specjalista w wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w biznesie.
Sponsorzy odcinka (1)
"Chart GPT jest takim wyjściowym, dobrym narzędziem, które też pozwala na działanie w różnych innych narzędziach"
Szukaj w treści odcinka
Bardzo Państwu polecam, bo tam jest prosto wytłumaczone masa rzeczy, która nas dotyczy i wydanej w 2024 roku książki Szkoła w czasach AI.
No dobrze, zacznijmy od pewnej takiej rzeczy.
Nie za dziesięć czy za piętnaście lat, za dwa lata.
Ja myślę, że te dwie rzeczy bym bardzo od siebie rozdzieliła, bo to są kompletnie dwa inne tematy.
Teoretycznie sztuczna inteligencja jest modelem statystycznym, czyli to, jak nam odpowiada na pytanie, wynika z tego, jak procentowo przewiduje, że odpowiedź na to pytanie powinna wyglądać.
Oczywiście bardzo mocno się uczy na naszych danych.
Czy to jest to, że rozumiemy, że jesteśmy, że istniejemy?
Czy to jest to, że reagujemy emocjonalnie na różne rzeczy?
Ja nie wyobrażam sobie, żeby w ciągu najbliższych pięciu lat, znaczy wszystkie rzeczy, o których ja wiem, związane ze sztuczną inteligencją, mówią, że świadomości takiej jak ludzka AI mieć nie będzie.
Czy my, pracując ze sztuczną inteligencją, nie będziemy uważali, że ona jest świadoma, bo ona się tak będzie zachowywać?
Czyli ona będzie nas troszkę oszukiwać?
I będzie nas oszukiwać w taki sposób, że będzie rozumiała, bo skwantyfikować potrafi już nasze emocje, czyli wie kiedy my jesteśmy emocjonalni jak i jak w stosunku do tego się zachować.
Jeśli chodzi o zawody, to jest duży mój wątek, dlatego że ja przygotowałem się do doktoratu z tego tematu, więc myślę, że to jest jedna z rzeczy, którą się najbardziej w życiu zawodowym interesuje.
Badania na przykład WEF-u, czyli World Economic Forum Future of Jobs 2025 roku, to jest takie duże badanie, na które się wszyscy powołujemy i tam oczywiście jest powiedziane, że wiele milionów, w tej chwili nie pamiętam dokładnie ile, nie ma to znaczenia, wiele milionów zawodów zniknie, sporo się pojawi nowych, więc w tych najbliższych
Znaczy ewidentnie, no ale zobacz, ile ty masz zawodów też, tak?
Natomiast jeśli chodzi o to, czy będziemy się w stanie przekwalifikować, nie wszyscy.
I teraz zobaczmy, Amazon zainwestował w taką firmę Figure AI, oprócz tego zainwestował w nią OpenAI, czyli mózg, Invidia, czyli czipy.
Teraz, czy magazynierowie będą się w stanie przekwalifikować na, uwaga, jeden z najciekawszych zawodów, no to są dzisiaj data scientists, prawda, AI engineers.
No to czy zrobimy z magazyniera data inżyniera?
Bo to, że ktoś powie, że tak się stanie, nie znaczy, że tak się stanie.
Ale nie można określić, co będzie dokładnie, bo to, o czym mówił Rafał Brzoska, nie jest spójne z tym, co mówi sam Altman z OpenAI, co mówi Elon Musk, co mówi Zuckerberg.
Nie było matematyki dyskretnej do 15 chyba czy 16 wieku.
Ale to, że technologia nas zastępuje, też nie jest niczym nowym, bo jeżeli sobie przypomnimy, to zadam państwu też pytanie, kto z was w ostatnich 10 czy 20 latach dzwonił na zegarynkę?
I oczywiście, że z magazyniera nie zrobimy data scientistów albo nie zrobimy ich aż tylu.
W tym roku prezes powiedział, że w tym AI to najbardziej liczy się człowiek.
Czyli są takie kompetencje miękkie, których na pewno sztuczna inteligencja nam nie zabierze.
Bo jeżeli zastąpi człowieka, oczywiście można powiedzieć, a co z copywriterami, co z tłumaczami?
Tak, tylko że tłumacz czy copywriter ponosi odpowiedzialność za tekst, który napisał.
Oczywiście można napisać bardzo dobry tekst, jeżeli ktoś wie jak, tylko że to wymaga pewnej wprawy.
Nie będzie trzeba tłumaczyć ręcznie, tylko finalnie to tłumacz poniesie odpowiedzialność za tekst.
Nie uśpiłabym do naszej czynności przede wszystkim dlatego, że nie do końca się zgodzę, że tylko powtarzalne, dlatego że zawody kreatywne są akurat bardzo zagrożone.
I to nie jest tak, że sztuczna inteligencja robi tak samo dobre rzeczy jak copywriter, grafik czy nie wiem, ktoś, kto robi podkłady muzyczne.
Nie zapłacić takiemu kolesiowi czy lasce, prawda?
Ale to tak samo jak edukacja, bo przecież była aplikacja, nie pamiętam jak się nazywała, warta 300 czy 400 milionów dolarów, po czacie GPT w wersji czwartej, czyli dwa lata temu ich wycena spadła na 10 milionów dolarów.
Poza tym to się AI-owi eksperci też ze sobą nie zgadzają, bo Elon Musk czy Sam Altman mówią jedno, a na przykład Dario Amodei, którego bardzo sławna wypowiedź ostatnio się pojawiała, czyli szef Antrofic, który odszedł kiedyś z OpenAI-a, założył Antrofic, czyli Claude'a.
Ja mam piętnastoletnią córkę i myślę sobie, że jak ona wejdzie na rynek pracy, no najwcześniej za pięć lat coś tam już może zacznie robić, może w trakcie studiów, może sobie zrobi, nie wiem, wolny rok, zobaczymy.
Pytanie, czy będzie praca w zawodach uczących?
I o ile, tylko dodam jeszcze, czy twoja córka znajdzie zatrudnienie?
Moim zdaniem tak, tylko jej kompetencje nie będą już na entry levelu, który był pięć czy dziesięć lat temu, bo dziesięć lat temu przychodziło się z CV, przepraszam, poproszę pracę, a proszę bardzo za panu minutę.
Ale mamy kryzys edukacji, więc pytanie, czy w ogóle oni będą jakikolwiek przygotowali?
I prognostyk na przyszłość w związku z tym, my tu sobie możemy opowiadać różne rzeczy, może być taki, że co najmniej jedna trzecia z tych ludzi będzie miała mniejsze kompetencje społeczne.
I mamy mało wykształcone i uświadomione w tym świecie środowisko dorosłych, w związku z czym mamy całą masę młodych ludzi, którzy są, z gruntu już ta nieśmiałość jest dużo, dużo większa, bo oni się nie przetrenowali przez podwórka, przez kopanie piłki.
Mężczyzna taki uzależniony od relacji z AI Girlfriend wydaje do 10 tysięcy dolarów miesięcznie.
Co zrobić, żeby one wiedziały, że jest świat poza kumplem w czacie GPT, który z nimi gada, jakby jest dla nich miły, nie ma żadnych wątpliwości, nie krzyczy, nie wytyka pewnie, nie krytykuje, bo ja myślę, że to chodzi o to, nie ocenia.
Nie odrzuca przede wszystkim, bo teraz jest duży, w szczególności w młodzieży, duży problem właśnie z tym, że mówię o młodych ludziach, nie młodzieży stricte nastolatków, którzy próbują nawiązać jakieś relacje, ale oczywiście wymagania drugiej strony mogą być za duże albo są odrzuceni z góry ze względu na, nie wiem, wzrost, wygląd, status majątkowy, jakikolwiek sposób.
Taki czat nie będzie marudził, że jest nieposprzątane, że pranie jest niewstawione, czy że ktoś wrócił.
To mi pachnie takim totalnym science fiction, które się urzeczywistnia.
W sumie chyba jak miałam z piętnaście czy osiemnaście, już nie pamiętam w tej chwili.
Jakby nasączyłam te osobowości mocno jakimiś, ale i innymi.
Czyli w sensie zbudowałam im osobowość.
I ten partner jest świetny czy partnerka, to znaczy rozumiejący to jest jedno, ale też ciekawy, ale też uzależniający.
Coś zaoferować za to, czyli po prostu przyjrzeć się temu, jakie to buduje emocje i co to zaspokaja w dziecku i spróbować to odzwierciedlić w czymś innym.
Czyli tak naprawdę... A czy nasz polski system edukacji to robi?
Idealnego czy jednego rozwiązania, które by zadowoliło wszystkich.
Oczywiście to, że rodzice powinni grać w tym dużą rolę, bo uważam, że edukacja szkolna, wczesnoszkolna czy później... Ale to ci przebie rodzice są analogowi.
Czyli rodzicom muszą wykonać dodatkową pracę, żeby móc pomóc i nakierować swoje dziecko.
Ja też piszę u siebie o tym i jest mnóstwo... Czyli to nie jest tak, że nie ma literatury, nie ma podcastów, wiadomo do czego sięgnąć.
I dlatego po pierwsze, ja też w którymś z swoich odcinków radziłam, pierwszy telefon trzeba dziecku wypożyczyć, a nie dać w prezencie.
W związku z czym pierwszy polecam wypożyczyć, po drugie przede wszystkim rozmawiać z dziećmi, ale nawet jak nie wiesz...
Ja na przykład wszystkie takie rzeczy influencerskie, o tam Gonciarze i tak dalej, to wszystko wiem od mojej córki.
Ja się zawsze przyjdę jej zapytać i to ona jest moją nauczycielką.
Czyli zacznijmy od czegoś... To jest proste, w miarę.
I daje dużo możliwości, bo daje i możliwość pisania tekstów, i research, i analizę różnego rodzaju plików, i możliwość generowania grafik czy wideo.
Cały czas też te rozwiązania duże, czyli nie przez pośredników,
Mamy możliwość zabezpieczenia naszych danych przed uczeniem się przez model, czyli możemy wyłączyć możliwość wykorzystania naszych informacji.
Tak, ale można jednym kliknięciem i on się nie uczy i nie ma problemu z tym, że... To samo było w WeTransferze, że poszła plotka, że on bierze wszystkie dane, a się okazało, że wystarczy kliknąć i nie bierze.
Właśnie teraz ją oddaliśmy, tytuł jest jeszcze roboczy, więc go nie mogę powiedzieć, ale ta książka będzie pod koniec listopada podczas AI Business Forum 25.
Nawet mikroprzedsiębiorstwa, no i oczywiście duże korporacje, ale tutaj już z podziałem na dział sprzedaży, marketingu.
Ale to państwo nie uczyło dać nas social mediów.
Teraz już mamy pewną świadomość, jakie są niebezpieczeństwa, ale pojawiają się nowe rzeczy i mam takie wrażenie, patrząc na to, jak to zasuwa,
Tak, piosenki AI są fajne, ale umówmy się, dlaczego właśnie, bo też miałem dyskusję, czy AI wyprze piosenkarzy, bo teraz był facet, który zarobił chyba 10 milionów dolarów na tym, że stworzył zespół AI-owy i jego piosenki zdobyły bardzo dużą popularność.
Dlaczego idziemy na koncert jednej czy drugiej gwiazdy, skoro można ją posłuchać na Spotify czy na YouTubie za darmo?
Tak, jedno kierunkowe, że możemy sterować komputer, ale mówię tu o chipach, które nam przekazują jakieś doświadczenia bezpośrednio do naszego mózgu, przy czym nasz mózg jest bardzo złożonym elementem i to nie jest tak, że po prostu dwie diodki będziemy...
To znaczy jedna rzecz to jest próbowanie, a druga to jest przejście dobrego szkolenia.
Czy to ma być tekst o zabarwieniu bardziej naukowym?
Czy chcesz od niego czegoś, co jest po prostu śmieszne właśnie?
Czy chcesz, żeby się rozwinął?
Te wszystkie rzeczy trzeba mu napisać.
Ja na przykład, jeżeli mam coś bardzo ważnego do zrobienia, bardzo poważnego, to robię dwie rzeczy.
Ale zgubiłam wątek, że tłumaczysz na angielski, bo on jest zbudowany w 99% na treściach angielskich.
W związku z czym angielski musi, jak my pytamy po polsku, to on się najpierw musi przetłumaczyć, a potem przetłumaczyć z powrotem.
Więc proszę go, żeby mi przetłumaczył na angielski prompta.
prompt and handhasserów, czyli również w czacie GPT mamy takie narzędzie.
Więc robię te dwie rzeczy.
Znaczy, jeżeli chodzi o prompt, jeszcze dodam o promptowanie.
Świetną opcją jest, żeby czat, GPT czy inny duży model zadał nam pytania przed przygotowaniem odpowiedzi, bo my pisząc polecenie, no to przekażemy mu część informacji, mając w tyle głowy, a no przecież to jest oczywiste, no oczywiste dla mnie, bo 10 lat w tym siedzę albo i 20.
I jeżeli on nam zada pytania, to zobaczymy, kurczę, no rzeczywiście powinienem mu napisać to, to i to, a jeżeli... Tylko tutaj jest drugie zagrożenie, że zaczniemy, jak on nas zapyta, czy chcesz to, to czy to?
A tutaj D, E, E czy F?
Czyli trzeba to fokusować.
Które aplikacje, no bo oprócz oczywiście, jak już sobie podszkolimy się w tym czacie GPT czy w Clodzie,
Polecam zasilać czasami też tego nasze polskie bielika i pluma, dlatego że one jak nie będą się uczyć na naszych danych, no to jak nie będziemy karmić tą mrą w głodu... Skończymy jak grog.
Ja na przykład bardzo lubię takie rzeczy jak superhuman, czyli coś, co nam świetnie
Normu jest dużo takich, więc warto sobie mieć jeden czy dwa, trzy modele językowe, a potem w zależności od specyfiki tego, czym się zajmujemy albo co nam jest potrzebne, jedno, dwa czy trzy jeszcze takie dodatkowe narzędzia sobie dobrać.
To co mamy sobie, jaką informację włączyć w głowie?
To znaczy uruchomić na pewno takie coś, co się nazywa lifelong learning, czyli wsadzić sobie w kalendarz trzy razy w tygodniu 20 minut na to, że się sama uczę czy sam uczę.
Wrzucać wszystkie rzeczy, które mi nagle wpadną, a nie mogę ich teraz przeczytać albo obejrzeć.
Okej, mam teraz moje pół godzinki, ja to oczywiście mam trochę więcej, bo edukacja jest moją działką, ale trzy razy trzydzieści minut wystarczy.
Ja nie wierzę też w te odwrotne predykcje, czyli AI nie zabierze ci pracy, ale ktoś, kto go używa tak, słuchajcie, każdy to ciągle mówi, ja już nie mogę tego słuchać.
Dobrze, ale musimy kończyć za chwilę.
Uważam, że powinno się robić swoje, że powinno się edukować, tak jak Wita wspomniała, żeby znaleźć te 15 minut, zobaczyć, do czego to służy, jak to mogę wykorzystać, ale nie bać się tego z jednej strony, z drugiej strony nie uważać, że a, no to zaraz mi zamkną fabrykę.
Czyli, proszę państwa, edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja.
Ostatnie odcinki
-
Nienawiść jako język debaty: skąd bierze się po...
19.04.2026 16:05
-
Dlaczego romantyzujemy PRL?
12.04.2026 18:00
-
Czy człowiek zawsze może zacząć swoje życie od ...
05.04.2026 17:00
-
Praca przyszłości: algorytmy, AI i praca platfo...
29.03.2026 16:00
-
Praca przyszłości: algorytmy, AI i praca platfo...
29.03.2026 16:00
-
Długowieczność jest na wyciągnięcie ręki
22.03.2026 16:00
-
Długowieczność jest na wyciągnięcie ręki
22.03.2026 16:00
-
Najsmutniejsza prawda o polskich "schroniskach"
15.03.2026 16:00
-
Najsmutniejsza prawda o polskich "schroniskach"
12.03.2026 14:09
-
Jak duży wpływ na nasze nawyki ma lobby alkohol...
08.03.2026 17:00