Mentionsy
W kręgu polskiej filozofii narodowej. Refleksja nad myślą Karola Libelta - Lidia Frankowska
W ostatnich latach na łamach „Polityki Narodowej” i na portalu Nowy Ład wielokrotnie już przybliżano sylwetki przedstawicieli romantycznej – bądź odwołującej się do romantyzmu – myśli politycznej, takich jak Maurycy Mochnacki, Zygmunt Miłkowski czy Stanisław Brzozowski. Zjawisko to wydaje się stanowić przejaw dojrzewania intelektualnego obozu narodowego w III Rzeczypospolitej, budującego swoją samoświadomość w odniesieniu również do przedendeckich – ale i pozaendeckich – kontekstów. W obliczu postępującej dediabolizacji pojęcia nacjonalizmu sięgamy po autorów, którzy są dla różnych faz jego istnienia reprezentatywni. Dziś, próbując dalej drążyć tę skałę, pochylmy się nad postacią zapomnianego w kręgach narodowych filozofa i działacza politycznego – Karola Libelta.
Rozdziały (4)
Autorzy podkreślają ważność tekstu i proponują odwiedzenie strony.
Analiza filozofii Karola Libelta, jego role w polskiej myśli narodowej i wpływ na ideę polskiej tożsamości.
Podsumowanie i prośba o wsparcie producentów podcastu.
prosimy również o rozważenie wsparcia finansowego dla naszej działalności
Sponsorzy odcinka (1)
"prosimy również o rozważenie wsparcia finansowego dla naszej działalności"
Szukaj w treści odcinka
Filozofia niemiecka przypomina rozczyn kwasu, w którym rozpuszcza się i traci swą indywidualność i kształt ciało stałe.
Filozofia słowiańska będzie na podobieństwo rozczynu soli, wysadzającego wciąż z siebie kryształy.
Dziś, próbując dalej drążyć tę skan, pochylmy się nad postacią zapomnianego w kręgach narodowych filozofa i działacza politycznego Karola Libelta.
Zanim przejdziemy do charakterystyki filozofii narodowej Libelta, krótko opiszmy to, kim był nasz bohater.
W latach 1826-1830 pod kierunkiem Gorga Wilhelma Friedricha Hegla, Libelt pracował nad filozofią spinozjańską, szczególnie nad definicją panteizmu, która stała się istotnym tłem dla jego późniejszych prac naukowych i publicystycznych.
Filozof wziął udział w powstaniu listopadowym, a nawet został oznaczony Srebrnym Medalem Virtuti Militari.
W 1844 roku filozof opublikował pracę o miłości ojczyzny, w której głosił swoje demokratyczne postulaty.
Filozof zostaje też wybrany do obradującego nad sprawą zjednoczenia Niemiec parlamentu frankfurckiego, gdzie broni zasady narodowościowej, ścierając się z coraz bardziej antypolskimi postawami niemieckich polityków, w tym także demokratów.
Filozof reprezentował Polskę podczas Kongresu Słowiańskiego w Pradze 1848, był założycielem oraz prezesem Towarzystwa Przyjaciół Nauk.
Odzwierciedla to dobrze jego projekt filozoficzny, zakładający względnie pogodzenie racjonalności i racjonalności w celu określenia ram filozofii narodowej, filozofii, umu, prymatu wyobraźni nad wyobstrachowanym rozumem.
Jest to filozofia dziadów Mickiewicza, Polski Chrystusowej Królikowskiego,
Filozofia, która reprezentuje słowiańskiego ducha, łączącego wiedzę z doświadczeniem, tworzącego obrazy tego, co bywa niedostępne z poziomu myślenia.
Słowianie swojskim sposobem utworzywszy sobie filozofię obcych jej układów nie będą powtarzali, własnym umem i po swojemu w narodowe prawidła mądrościujący.
Pojęcie umnictwa znane dzisiaj wyłącznie w wąskich rękach filozofów jest o tyle istotne, że stanowi żywy przykład walki pojęciowej z obcymi pruskimi kategoriami filozoficznymi, kategoriami myślenia, które do dzisiaj mają przełożenie na rzeczywistość polityczną.
Filozofia uprawiana z fotela.
Ta radykalna odmiana filozofii rozumu stanowi zwieńczenie tzw. epoki krytycznej.
Momentu w dziejach filozofii zachodniej, która poprzez wszczęcie procesu rozszczepienia pierwiastków ludzkiej natury, potępiając wszystkie pierwiastki oprócz rozumowego, zdominowała ludzkie dzieje.
Jest więc wyłącznie winą autorów niewinnie pochłoniętych terminologią współczesnego dyskursu lub dobrowolnie aspirujących do miana przodujących jej reprezentantów, że to, co pretenduje do znamion narodowego odrodzenia, nowa filozofia polityki społecznej czy reformy ustroju, nie potrafi wbić się w serce narodowości, żywota narodu polskiego.
Jest tak, gdyż współczesna filozofia polska z tej żywotności nie wyszła.
W tym kontekście wybór filozofa prowadzi również do uznania aktualności jego myśli.
Filozofia Libelta, jak wspomniano, była wielokrotnie krytykowana, także jako nie dość konsekwentna.
Jak wiadomo, marksistowska historiografia filozoficzna wprowadza to zróżnienie między wstecznictwem, postępem, a tym, co stanowi jedynie środek do osiągnięcia przez myśl rewolucyjną dojrzałości.
Marksistowska kategoryzacja uniemożliwia określenie filozofa jako w pełni postępowego, dopóki absolutnie nie podporządkowuje on swoich prac problematyce wyzwolenia społecznego i klasowości.
Jak pisał Bronisław Baczko, dopiero w okresie II rozwoju polskiej myśli filozoficznej XIX wieku
Załóżmy jednak, że założenia marksizmu nie są fundamentalne dla opisu historii myśli filozoficznej.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Elity nie zrozumiały Giedroycia. Okulary Miłosz...
29.07.2026 04:00
-
Prof. Bartyzel, Giełzak, Kita: Raspail, spór o ...
28.07.2026 10:00
-
„Wielka feminizacja” jako źródło kryzysu cywili...
28.07.2026 04:00
-
Nacjonalizm w Niemczech? Polsko-niemieckie rela...
27.07.2026 13:33
-
Nacjonalizm w Niemczech? Polsko-niemieckie rela...
27.07.2026 10:30
-
KACPER KITA: Rozłam w PiS i koniec dominacji Ka...
27.07.2026 08:35
-
Mundial rekordów i eksperymentów. Czy to koniec...
27.07.2026 06:19
-
Demokracja antyczna. Ile miała wspólnego z libe...
26.07.2026 21:04
-
Tomasz Froelich: Rządy AfD są w interesie Polsk...
26.07.2026 20:56
-
Kto jest Żydem? Polemika z Zychowiczem w sprawi...
24.07.2026 04:00