Mentionsy
Literatura kobieca / feministyczna, czyli jaka?
W tym odcinku rozmawiam z Aleksandrą Pakiełą, dziennikarką, autorką videocastu "Weź pożycz", popularyzatorką czytelnictwa na koncie IG - @ola_czyta. Rozmawiamy o tym co tak naprawdę znaczy literatura kobieca, czy to "szkodliwy" przydomek, a może warto go odzyskać?
Rozdziały (11)
Kasia Hrubek, Agnieszka Szczepanek i Ola Pakiela omawiają spór między literaturą kobiecką a feministyczną.
Ola Pakiela omawia statystyki czytelnictwa i podzieliła literaturę na klasyczną i feministyczną.
Ola Pakiela omawia, jak literatura dla kobiet jest często uznawana za nieistotną, podczas gdy literatura feministyczna jest szanowana.
Ola Pakiela podkreśla, że literatura kobieca często romantyzuje przemocowe zachowania i jest popularna wśród młodszych czytelników.
Ola Pakiela omawia, jak termin literatura feministyczna jest używany do obrony kobiety i ich twórczości.
Ola Pakiela podaje przykłady zapisanych przez kobiety, w tym powieści i biografie, które ukazują kobiety jako twórców.
Rozmowa koncentruje się na różnicy między literaturą kobiecką a feministyczną, podkreślając, że literatura kobieca może być bardziej erotyczna i zezwierzęcona.
Analiza fragmentów z literatury, które przedstawiają zezwierzęczenie i rozerotyzowane pragnienia kobiet, takie jak w książce 'Nocna suka' Rachel Yoder.
Rozmowa o wydawnictwach Filtry, Pauza i ArtRage, które publikują literaturę feministyczną i niezwykłe opowieści z różnych kontekstów.
Kontynuacja dyskusji o literaturze z perspektywy kobiety marginalizowanej, takiej jak 'Wściekłe suki' Delidera Serda, oraz o wydawnictwach Drzazgi i Cyranka.
Rozmowa kończy się podziękowaniami za rozmowę i zachętami do czytania literatury feministycznej.
Szukaj w treści odcinka
Jakby kiedyś ta Sally Rooney była taka, że wszyscy ją lubili, że w ogóle wszyscy zachwycali Sally Rooney, że ona znalazła jakiś inny język związany z tym, jak mówić o tym, co dotyka takiego pokolenia milenialsów i trochę młodszego, że zaczęła, że znalazła swój język, że też ona jako pisarka też
I jakby wydaje mi się, że nagle się pojawił taki shift anty Sally Rooney, bo ona odniosła zbyt duży sukces.
W sumie to nie jest aż taka zła książka, ale też z drugiej strony jest tak, jak powiedziałaś w przypadku Sally Rooney, że jak ktoś kogoś za mocno kocha i ta książka jest czy poprzednie jej książki są jakimś takim w ogóle benchmarkiem dla pisania później milenialsów powiedzmy, bo została nazwana jednak głosem milenialsów i bardzo często na jakichś materiałach promocyjnych innych
Kochaliśmy Sally Rooney, Sally Rooney jest świetna.
Teraz napisała to Intermezzo i trochę to jest takie, oczywiście może się musi podobać ta książka, ale pojawiły się takie głosy bardzo ostre i bardzo takie, takie, takie wręcz jakoś nie wiem, odebrałam to jakoś tak jakby niemiłe głosy, że o ja jestem Sally Rooney znowu.
Ostatnie odcinki
-
Polecajki na 23. MDAG
22.04.2026 05:00
-
„Pasterze smoków” - o rodzicielstwie
08.04.2026 05:00
-
Pułapka płci
25.03.2026 10:00
-
Strażniczki patriarchatu
04.03.2026 06:00
-
Feminizm dekolonialny
25.02.2026 05:00
-
Wichrowe wzgórza
18.02.2026 06:00
-
Jane Fonda
11.02.2026 06:00
-
Co ta Nicki? O oczekiwaniach wobec naszych idol...
28.01.2026 12:00
-
Miłość romantyczna inaczej
31.12.2025 06:00
-
OkradziONE - o wynalazczyniach
17.12.2025 14:00