Mentionsy

Nigdy Więcej?
Nigdy Więcej?
05.12.2024 17:00

6. Czy miss Sarajewa trafiła do obozu koncentracyjnego? Wojna w Bośni, część 2

Na pierwszym planie widać sylwetkę mężczyzny, żołnierza z karabinem i z papierosem między palcem środkowym i wskazującym prawej dłoni, a tuż za nim, chodnikiem, idzie przepiękna, elegancko ubrana kobieta. Ma krótko ostrzyżone i modnie wymodelowane włosy. Na szyi ma podwójny sznur pereł. Jest ubrana w sukienkę do połowy łydki, czarne rajstopy i buty na obcasie. W prawej ręce trzyma elegancką torebkę i patrzy prosto w obiektyw - trochę dumnym, a trochę rozmarzonym wzrokiem. Gdyby nie ten człowiek z karabinem na pierwszym planie, można by pomyśleć, że jest to ulica Paryża, może Nowego Jorku. Ta dumna i elegancka kobieta to Melliha Varesanović, mieszkanka Sarajewa, którą wojna bardzo ciężko doświadczyła.
Realizacja tego podkastu możliwa jest tylko dzięki wpłatom Matronek i Patronów.
Wesprzyj: https://patronite.pl/zwyklyzeszyt
lub https://buycoffee.to/zwyklyzeszyt

- Miss Sarajewa
- Miastobósjtwo
- Meliha Varešanović
- Historia pewnej koszulki
- Wojna w wojnie - Mostar
- Zoran Mandlbaum
Obozy koncentracyjne: Omarska, Keraterm, Trnopolje
-  Historia Fikreta Alićia i Eda Vulliamy'ego
- Podrinie - powolne ludobójstwo

Subskrybuj kanał, by być na bieżąco. Wystaw audycji ocenę w serwisie podkastowym.
Transkrypcja odcinka: https://zwyklyzeszyt.pl/6-czy-miss-sarajewa-trafila-do-obozu-koncentracyjnego-wojna-w-bosni-czesc-2/
Obserwuj: https://www.instagram.com/zwykly_zeszyt/

Muzyka i montaż - Malin https://www.instagram.com/proszeniestrzelacdolasu
Grafika - Sonia Kilarska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Mandlbaum"

A tutaj przy okazji Mostaru chciałam wam przytoczyć historię Zorana Mandlbauma.

I znowu nam tutaj się wkrada Slawia Judaica, bo jak możecie się domyślić po nazwisku, Zoran Mandlbaum był hercegowińskim Żydem.

Zoran Mandlbaum urodził się w 1946 roku, więc już po wojnie i po zagładzie, natomiast pamięć o niej, wiadomo, była bardzo żywa w jego rodzinie i kiedy wybuchła wojna w wojnie,

I kiedy do Mostaru, z którego Zoran Mandlbaum pochodził, przybyły wojska chorwackie.

Zorana Mandlbauma jako przewodniczącego gminy żydowskiej w Mostarze na ten widok ogarnęło przerażenie, ponieważ nie wiedział, co się stanie z jego ludźmi.

Mandlbaum organizował paczki i komunikacje dla wschodniej części miasta, odciętej od świata.

HVO, czyli siły chorwackie, oczywiście wiedziały o jego działalności, bardzo im się to nie podobało, do tego stopnia, że raz ktoś, nie wiadomo kto, pod autem Mandlbauma zainstalował bombę.

Bomba wybuchła, ale Mandlbauma tam nie było, więc uszedł z życiem, ale mimo bezpośredniego zagrożenia jego życia i jego dobrostanu, nie ustawał o wniesieniu pomocy.

Po prostu mimo lęku, mimo rodzinnych okrutnych doświadczeń, mimo strasznej wojny toczącej się wokół, Mandlbaum pozostał człowiekiem, chciał pozostać człowiekiem i w dodatku takim, którego mieć w swojej społeczności to jest skarb.