Mentionsy

Nieświęty
Nieświęty
07.10.2025 10:21

Odcinek 3. Wodolejcy

Słuchaj pozostałych odcinków podcastu „Nieświęty” - ⁠⁠https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/nieswietys⁠⁠


Subskrybuj i słuchaj dodatkowych odcinków "Nieświętego" - https://creators.spotify.com/pod/profile/radio-tok-fm28/subscribe


W poszukiwaniu Piotra N., jedynego Polaka w gronie pięciorga bankierów wietnamskiej mafii, którzy usłyszeli zarzut kierowania procederem prania pieniędzy z Wólki Kosowskiej, Anna Sobolewska jedzie do Drawna. Ma nadzieję, że spotka tu brata Roberta, inicjatora rzekomo uzdrawiających kąpieli, które ten organizował pod auspicjami niszowego związku wyznaniowego z siedzibą w Warszawie przy ul. Modlińskiej. To brat Robert miał być protektorem Piotra N. i polecać go księżom. Czy Piotr N. jest w Drawnie? Czy miał coś wspólnego z kąpielami? 
Na miejscu autorka decyduje się na dziennikarską prowokację. Udaje pacjentkę zainteresowaną leczeniem niepłodności. Od tutejszego proboszcza słyszy, że dzięki cudownym właściwościom minerałów z Jordanu udało się wyleczyć nie tylko glejaka, ale też kilka innych nieuleczalnych chorób. A wszystko to za jedyne kilkaset złotych. 
Posłuchajcie trzeciego odcinka serialu TOK FM zatytułowanego “Nieświęty”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Robert Wodolejca"

Zwłaszcza, że stałym bohaterem fanpage'a jest Robert o przydomku wodolejca.

Ksiądz przekonywał, że proceder dawno już przerwano, a brat Robert Wodolejca okazał się oszustem.

Usłyszałam, że brat Robert, czyli nasz Wodolejca, był w Drawnie przełożonym zakonu o skomplikowanej nazwie, odwołującej się do znanych na całym świecie cystersów, chociaż poza nazwą nie miał z nimi nic wspólnego.

W końcu brat Robert Wodolejca przybył z kąpielami także do Warszawy, ale nie chciał przeprowadzać kuracji w należącym do kościoła Zmodlińskiej domu opieki.

W końcu brat Robert Wodolejca sam mu się przyznał, że całe przedsięwzięcie traktuje zupełnie cynicznie, a tajemnicą sukcesu kąpieli jest nie ich uzdrawiające działanie, ale to, że zakonnicy potrafili sprzedać swoim klientom każdą bajeczkę i po prostu ich oszukiwali.

Gdy do władz kościoła przy ulicy Modlińskiej zaczęły docierać skargi od ludzi i zorientowano się, że w kościelnej kasie brakuje 300 tysięcy euro, które powinny spłynąć z racji prowadzenia działalności w Drawnie, brat Robert Wodolejca został wyrzucony, a dalszego organizowania rzekomo leczniczych kąpieli zakazano.

Jeszcze przed wybuchem tej afery brat Robert Wodolejca zaczął szkolić z kąpieli Stanisława, czyli proboszcza z parafii w Drawnie, o którym opowiadałam wam na początku odcinka.

Prawdomówca twierdził też, że w założeniu zakonu Michałowi i Piotrowi aktywnie pomagał brat Robert, wodolejca.

A więc brat Robert, Wodolejca, to nie był taki ślepy trop.