Mentionsy

Niepoprawny Dyplomata
Niepoprawny Dyplomata
09.06.2025 14:10

LOS ANGELES PŁONIE - TRUMP REAGUJE - kto stoi za protestami przeciwko deportacjom ICE?

Fala protestów w Los Angeles wybuchła po nalotach służb imigracyjnych ICE, które w piątek zatrzymały co najmniej 44 osoby w różnych częściach miasta, m.in. w Paramount i centrum L.A. Demonstranci, niosąc meksykańskie flagi i skandując „ICE precz z L.A.”, sprzeciwiają się polityce masowych deportacji administracji Donalda Trumpa, która do kwietnia 2025 roku deportowała już około 140 000 osób. W odpowiedzi Biały Dom wysyła 2000 żołnierzy Gwardii Narodowej do Kalifornii, a sekretarz obrony Pete Hegseth grozi użyciem regularnego wojska – Marines z bazy Camp Pendleton są w stanie podwyższonej gotowości. Czy administracja sięgnie po Insurrection Act, co oznacza wysłanie wojska, aby pełniło funkcje policji, by stłumić protesty? Gubernator Kalifornii Gavin Newsom i burmistrz Los Angeles Karen Bass ostro krytykują działania federalne, nazywając je „politycznym spektaklem” i wzywając do pokojowych protestów. Tymczasem nagrania z ulic pokazują brutalne zatrzymania, użycie gazu łzawiącego przez agentów federalnych i transporty nieoznakowanymi pojazdami, co budzi niepokój wśród aktywistów i prawników. Organizacje broniące praw imigrantów alarmują o braku dostępu do adwokatów dla zatrzymanych. Wiceprezydent JD Vance i doradca Stephen Miller określają protesty jako „gwałtowną insurekcję”, podsycając napięcia między władzami federalnymi a demokratycznie rządzonym Los Angeles. Czy polityka Trumpa, zakładająca minimum 3000 zatrzymań dziennie przez ICE, doprowadzi do dalszej eskalacji? Jakie są historyczne precedensy użycia Insurrection Act, ostatnio zastosowanej w 1992 roku podczas zamieszek w Los Angeles? Jakie konsekwencje dla społeczności imigrantów i relacji federalno-stanowych przyniesie ten konflikt? Sprawie przyglądają się red. Tomasz Winiarski oraz Mikołaj Teperek na kanale Niepoprawny Dyplomata. W tym odcinku analizujemy kulisy protestów, polityczne rozgrywki i możliwe scenariusze dla USA. Dołącz do dyskusji i poznaj, co to oznacza dla Ameryki i świata! Subskrybuj kanał Niepoprawny Dyplomata, by nie przegapić naszych analiz najgorętszych wydarzeń międzynarodowych!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Kongresu"

Może nie dla jego reelekcji, bo na to już raczej nie ma szans, chociaż nigdy nie wiadomo, mówiąc pół żartem, pół serio, ale zbliżają się wybory uzupełniające do kongresu, midterm elections.

W jeszcze większym stopniu skłonią przeciętnych Amerykanów do tego, żeby postawić krzyżyk przy wyborach do kongresu przy kandydatach, którzy są kojarzeni z Trumpem, którzy są z partii republikańskiej, a jeśli Trump utrzyma stan posiadania albo może zwiększy w kongresie,

To druga połowa jego kadencji będzie również sprawna, bo bez wsparcia Kongresu nawet w systemie prezydenckim, który jest w Ameryce, prezydent ma ograniczone pole działania.

To co teraz obserwujemy na ulicach Los Angeles nie będzie bez znaczenia również przy najbliższych wyborach do kongresu i może być czymś co będzie procentowało, punktowało, w sensie będzie korzystne dla Trumpa i będzie kierowało wiatr w żagle kampanii polityków z nim kojarzonych.