Mentionsy

Niedyskretnie o politykach
Niedyskretnie o politykach
20.01.2026 09:36

NAWROCKI LEPSZY OD KACZYŃSKIEGO! HOŁOWNIA MYŚLI O ROZBICIU RZĄDU I UPOKORZENIE ZIOBRY | Niedyskretnie o politykach

Karol Nawrocki został ogłoszony nowym liderem prawicy na równi z Jarosławem Kaczyńskim. Czy to eksperyment, który obali Prezesa PiS jako przywódcy całej prawej strony sceny? Omawiamy też sytuację Polski 2050, przypadek Szymona Hołownii i wpływy Trumpa na Polskę. Zapraszamy na podcast Joanny Miziołek i Elizy Olczyk.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "PiS"

On chce być prezesem PiSu.

Opowiemy Państwu o tym sondażu, a także też o tym, co tam w PiS-ie piszczy.

W drugiej części będziemy mówić o tym, czy opłaca się PiS-owi wspieranie Donalda Trumpa i jakie są pomysły na to, żeby jednak mimo wszystko, a przynajmniej obóz prezydencki, zacieśniał tę współpracę.

No to było za pierwszych rządów PiSu, kiedy on został premierem tam na około rok.

Mieliśmy kiedyś Zbigniewa Giżyńskiego, dziś go nie ma już w PiS-ie, który właśnie się gdzieś opalał i wrzucił fotę swojego nagiego torsu.

Ale słusznie napisał Marek Migalski.

On kiedyś był w PiS-ie, był europosłem.

Był taki czas w Prawie i Sprawiedliwości, kiedy Jarosław Kaczyński pokazywał miejsce w szeregu Zbigniewowi Ziobrze i pokazał między innymi w ten sposób, że powiedział, że następnych kandydatów na prezydenta może być wielu w PiS-ie, może to być rzecz jasna Zbigniew Ziobro,

Zatem Marek Migalski napisał w Wirtualnej Polsce, że to są typowe gry Jarosława Kaczyńskiego.

Elżbieta Witek, znaczy nie była de facto, tylko że chodzi o to, że media ciągle pisały, że będzie.

On chce być prezesem PiSu w przyszłości i tyle.

W ogóle to nie kryje i jak odejdzie, no to już nie zostanie nigdy prezesem PiSu.

To tylko Zbigniewowi Ziobrze się wydawało, że może odejść z PiSu, a potem zostać, nie wiem, prezesem PiSu albo kandydatem na prezydenta z PiSu i tak dalej, i tak dalej.

A PiS cały czas jednak stoi twardo po stronie Donalda Trumpa.

Jak pojawiają się jakieś informacje, że on za bardzo wspiera Rosjan czy Putina, że zbyt ciepło go przyjmuje, to wtedy PiS nabiera wody w usta i udaje, że nic nie ma na ten temat do powiedzenia.

No i teraz pytanie, czy PiS-owi się jeszcze długo będzie opłacało tak wspierać Trumpa, bo można odnieść wrażenie, że im dalej w las, czyli im dalej toczy się kadencja Donalda Trumpa, to tym te jego szaleństwa, bo nie mówię, że jest wariatem, ale takie zupełnie nieprzewidywalne ruchy się nasilają.

Pytanie, czy PiS będzie się nudził, czy też zapłaci za te szaleństwa?

I tutaj to jest o tyle ciekawe, że to się nie udało jego poprzednikom, więc on sobie to chce się w ten sposób zapisać w historii.

Więc nie wiem, to było dawno temu, więc być może już teraz ta pamięć w społeczeństwie kubańskim się nie zapisała, natomiast pamięć reżimu Castro na pewno ciągle jest.

No ale właśnie, to zbliżenie, bo teraz oczywiście politycy z otoczenia PiSu, ale też Jarosława Kaczyńskiego i też Karola Nawrockiego jeżdżą do Stanów Zjednoczonych, żeby zorganizować spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem.

To znaczy, nie dość, że się śmiał, to jeszcze mówią, że naprawdę nie zapisał się bardzo w tej prezydenturze swojej.

No a teraz politycy PiSu skaczą po nim bardzo mocno.

Zatem w tym względzie okazał się sprawczy, a to, że za czasów rządu PiSu nie popłynęły,

On teraz mówi, a jakbym podpisał, to może i tak by nie napłynęły.

Ale nie podpisał i było wiadomo, że w związku z tym tych pieniędzy nie będzie.

No tak i wydaje mi się, że po prostu to też wynika chyba z tego, że teraz politycy PiSu widzą, że Karol Nawrocki nie daje się tak ogrywać, jak dawał się ogrywać Andrzej Duda.

Miał zebrane podpisy.

A to już PiS to przetestował, że jak się ma większość, bo gdyby rzeczywiście odeszło 10 osób, które są jakoś tam powiązane z Szymonem Hołownią, to...

Jeden z posłów PiSu opowiadał to, gdzieś to czytałam.

No i druga kadencja PiSu też wyglądała źle po odejściu już tej partii Jarosława Gowina.

Weto Donalda Tuska było słuszne, bo za jego plecami zostały przygotowane przepisy.

A ktoś mu uświadomił, że te przepisy dotyczące Państwowej Inspekcji Pracy idą w bardzo niedobrym kierunku.

Nie dawajcie pieniędzy, ale jak chcecie, żebym wygrał wybory, żebym was ocalił przed PiS-em i żeby był, być może, bo