Mentionsy

Niebezpieczne związki
Niebezpieczne związki
07.11.2024 15:00

"Nie wiemy, co ma w głowie Trump". USA, sojusznicy i wrogowie po wyborach prezydenckich za Oceanem

Czy Trump doprowadzi do rozbioru Ukrainy, zmuszając Kijów do terytorialnych ustępstw? Czy pogłębi się kryzys humanitarny w Gazie, bo Trump jeszcze bardziej wesprze Izrael? Co z relacjami amerykańsko-europejskimi? Co z Chinami? Stany Zjednoczone to supermocarstwo, które ma wpływ na cały świat. Jaki będzie ten wpływ na to, co się dzieje na globie? Jaki w ogóle będzie świat po 20 stycznia, czyli po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa. To temat nowego odcinka podcastu "Niebezpieczne związki", w którym Thomas Orchowski rozmawia z dr Małgorzatą Bonikowską, szefową Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie

Podsumowanie tematów, które będą omawiane w odcinku, związane z wpływem prezydentury Donalda Trumpa na świat.

2. Rola i wpływ prezydenta

Analiza wpływów i potęgi prezydenta w Stanach Zjednoczonych, z uwzględnieniem jego osobowości i wpływów na relacje międzynarodowe.

3. Nominacje do stanu

Analiza potencjalnych kandydatów na stanowisko sekretarza stanu, a także ich potencjalne wpływy na politykę zagraniczną USA.

4. Ukraina i Rosja

Analiza potencjalnych strategii Trumpa w kwestii Ukrainy i Rosji, w tym jego podejście do rozmów z Putinem i potencjalne zagrożenia dla Ukrainy.

5. Izrael

Analiza polityki Trumpa w kwestii Izraela, w tym jego podejście do konfliktu w strefie gazy i osi oporu irańskiej.

6. Zakończenie

Zaproszenie do słuchania pełnej wersji podcastu i innych audycji w aplikacji tok.fm.

Sponsorzy odcinka (1)

tok.fm post-roll

"Zaprasza Thomas Orchowski. Premiery w czwartek na tok.fm.pl i w aplikacji tok.fm."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Trump"

Czy Donald Trump doprowadzi do rozbioru Ukrainy, zmuszając Kiev do terytorialnych ustępstw?

Czy pogłębi się kryzys humanitarny w gazie, bo Trump jeszcze bardziej wesprze Izrael?

Jaki w ogóle będzie świat po 20 stycznia, czyli po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa?

Mamy rozmawiać o szeregu ważnych spraw, na które wpływ będzie miał Donald Trump.

Czy może będzie się kierował Donald Trump bardziej emocjami, jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe?

No ale w przypadku Donalda Trumpa jego osobowość jest na tyle mocna i właśnie, tak jak pan powiedział, nieprzewidywalna, że on ewidentnie będzie odciskał bardzo mocne piętno na tym, co jego administracja będzie robić.

To też oznacza, że być może taka lojalność będzie też źle pojmowana, bo będzie pojmowana jako niekwestionowanie żadnych opinii Trumpa, czyli nawet jeżeli on się będzie mylił, to nikt mu tego nie powie.

Raczej wspierający Kijów senator z Florydy, Marko Rubio, czy pronatowski, proukraiński, były doradca Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego, Robert O'Brien.

Rozumiem, że w tym przypadku to będzie kluczowe, kto zostanie takim szefem dyplomacji u Donalda Trumpa, bo on będzie mu podszeptywał, co ma robić.

Będzie to zagrożenie, że druga kadencja Trumpa będzie znacznie bardziej niebezpieczna, no bo nie będzie tych bezpieczników w postaci właśnie antytrumpistowskich różnych sił w obozie republikańskim.

Nie wiemy po pierwsze jeszcze, jakie te nominacje będą, natomiast myślę, że Donald Trump jest jednak doświadczony tą pierwszą prezydenturą.

Więc myślę, że Donald Trump ma, nie wiemy, co on w głowie ma, ale ma pewnego rodzaju jakieś wyciągnięte wnioski z tej prezydentury.

No ale myślę, że z naszej perspektywy Donald Trump w sprawie Ukrainy i Rosji to ma wyrobione zdanie.

Przyszły plan pokojowy Trumpa, to ujawnił JD Vance, przyszły wiceprezydent w administracji republikanina, ma zakładać między innymi podział Ukrainy i zmuszenie Kijowa do neutralności.

Wiemy tylko z deklaracji Trumpa, że on chciałby zakończyć tę wojnę bardzo szybko i że on uważa, że ta wojna w ogóle nie powinna się zdarzyć.

Ale być może, tak jak twierdzi Trump, Putin by się w ogóle nie ośmielił za atak.

To, co wydaje się, że Trump zamierza zrobić, to jest rozpocząć rozmowę z Rosjanami.

Władimir Putin zapowiedział, że nie pogratuluje Trumpowi i będzie czekał na efekty jego działań.

Myślę, że Trump jest nieprzewidywalny nawet dla Putina, natomiast z punktu widzenia Rosjan na pewno jest lepszym rozwiązaniem niż Kamala Harris, bo ta akurat była przewidywalna, jeśli chodzi o kierunek polityki amerykańskiej i wobec Ukrainy, i wobec Rosji.

Natomiast myślę, że Putin zaczyna teraz grać swoją grę z Trumpem.

Wiadomo, że Trump jest czuły i na swoim punkcie ma bardzo rozbudowane ego, ale też ma

No być może jest to też taka próba poczekania, co ten Trump zrobi właśnie.

Czy wykona jakiś ruch Trump?

Putin jest wytrawnym graczem i na pewno dobrym psychologiem, jeśli chodzi o tego typu osoby jak Trump i z tego punktu widzenia ja bym się spodziewała jakiejś

Niektórzy twierdzą, że Trump jest tak nieprzewidywalny, że nawet nie wiadomo, co by zrobił w sprawie Ukrainy i właśnie dlatego Władimir Putin by tej Ukrainy nigdy nie zaatakował, jeśli Trump by rządził.

Ja tak trochę przewrotnie zapytam, a może po prostu ta nieprzewidywalność Trumpa, no to jest jego taka właśnie strategia, jeśli chodzi o działanie, może on tą myśl nie robi?

Nie wiem, natomiast wydaje się, że są pewne elementy przewidywalności w Trumpie.

To Trump oficjalnie uznał Jerozolimę za stolicę Izraela.

Jakie w ogóle teraz Trump ma stanowisko wobec tego, co Izrael robi w strefie gazy, tego, co robi z Libanem i tego, co się dzieje w ogóle z tak zwaną osią oporu irańską na Bliskim Wschodzie?

Natomiast Trump wydaje się być znacznie bardziej jednowymiarowy, czyli mówiąc krótko, jest z Izraelem i kropka.

Więc myślę, że z punktu widzenia interesów Benjamina Netanyahu, premiera Izraela, Trump jest zdecydowanie lepszym wyborem niż Kamala Harris, ale wydaje się, że sytuacja też może się różnie potoczyć, no bo dopiero mamy dymisję

Więc no tutaj będzie pytanie, jak Trump się wpisze w tę retolikę i na ile na przykład właśnie relacje z Rosją będą postrzegane tutaj jakby jako relacje właśnie w tej osi zła, a na ile Trump jednak będzie chciał doprowadzić do negocjacji z Rosją i zakończenia konfliktu w Ukrainie, co mu pewne rzeczy utrudnić może na Bliskim Wschodzie.