Mentionsy

NieDoMówienia, czyli rozmowy niezobowiązujące Artura Andrusa  w RMF Classic
NieDoMówienia, czyli rozmowy niezobowiązujące Artura Andrusa w RMF Classic
19.04.2026 10:54

Rozmowa Artura Andrusa z Andrzejem Poniedzielskim i Markiem Przybylikiem o Stanisławie Tymie

Tym razem gości było dwóch – Andrzej Poniedzielski i Marek Przybylik. A opowiadali o trzecim – o Stanisławie Tymie. Zapraszamy na NieDoMówienia Artura Andrusa.

Rozdziały (2)

1. Konfabulacje i anegdoty o Stanisławie Tymie

Rozmowa kontynuuje opowieści o konfabulacjach i anegdotach dotyczących Stanisława Tyma, jego talentach oraz wpływach na środowisko artystyczne.

2. Zakłócenia w życiu towarzyskim

Rozmowa omawia trudności i zmiany w życiu towarzyskim, które wpływały na Stanisława Tyma i jego relacje z innymi artystami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Stasia"

Ale te próby, że tyle co oni się tam nauczyli, no i te próby trwały po 6 godzin, myśmy ledwo tam donosili nam jedzenie, picie, a myśmy chłonęli tego Stasia, bo no taki był pan.

A byłeś na którejś sztuce, Stasia, która nie trwała?

Bo miłość Stasia do zwierząt, to teraz się mówi, jest legendarna.

Ja się doczekałem nawet komplementu od Stasia, które nieczęsto rozdawał, ale kiedyś w swojej wypowiedzi, a on to słyszał, bo był za kulisami, powiedziałem, że moi mentorzy, moi starsi koledzy, których miałem szansę spotkać, tacy jak Jonasz Kofta, Wojciech Młynarski i Janek Kaczmarek, mnie zawsze nauczali, że jeżeli o tym kraju napiszesz cokolwiek, ale tak od siebie i naprawdę,

I gromadzone było to pod łóżkiem, stąd tam się zebrało z tego dosyć dużo i to zostało wydobyte, zredagowane przez Annę Nastulankę, bo część tego zbioru, część tego wyboru, które jest w tym książce, była robiona jeszcze przez Stasia samego.

Ja chciałbym jeszcze wspominać, Stasia, jego wkład w różne takie dziedziny w życiach, któregoż to wkładu nie spodziewalibyśmy się, na przykład

Mieszkał nieopodal i zaproszono nas gdzieś w głębokie zielonogórskie i Stasia i mnie i wpadliśmy na pomysł, że ja, ponieważ posiadam samochód, to ja zawiozę.

Bracia Siamsy, bo oni tak się uzupełniali w tym takim u Stasia bardzo zorganizowanym byciu, że tak powiem, w takiej mgle skojarzeń, a Jerzy miał to tak, no bo jako muzyk musiał stać na ziemi, nie mógł, ale czasem go nawiedzały takie.

Ale ja kiedyś na zajęcia, które prowadziłem w Instytucie Kultury Polskiej, przyprowadziłem Stasia i spotkanie z nim, z ludźmi, którzy byli ode mnie dużo młodsi, a co to było Stasia, było niezwykle atrakcyjne.

Tym, że przecież oni żyją w takim półabstrakcyjnym świecie z powodu braku wiedzy, a Stasia, apraksja, wynikała z wiedzy.