Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
30.06.2022 07:22

9. Pedofilia i pornografia w sztuce

Balthus, koneser Lolitek, który zszokował wyuzdany Paryż. Egon Schiele oskarżony o porwanie i gwałt nieletniej i Graham Ovenden, który pod pretekstem sztuki kazał dotykać się w miejscach intymnych kilkuletnim dzieciom. Jeżeli Was zastanawia gdzie są granice w sztuce, czy wszystko można podpiąć pod 'wyraz twórczej ekspresji' to zapraszam do wysłuchania podcastu. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Schiele"

Bo mi do głowy od razu przyszedł Egon Schiele, ale on będzie drugim artystą.

czyli Egon Schiele.

Ja osobiście przyznam Wam się, że bardzo lubię sztukę Egon Schiele.

Egon Schiele głównie malował akty, modelek i swoje, ale w jego kolekcji było bardzo dużo portretów nieletnich, nagich dziewczynek z mocno wyeksponowanymi narządami płciowymi, ale wiecie, tak konkretnie, ponieważ jakby jego rysunki, jego obrazy były takie w dosyć ciepłych barwach, takich mocno cielistych, beżowych.

No ale w każdym razie cenzura w Wiedniu strasznie mocno jechała po Egonie Schiele.

To był taki rok 1912, bo właśnie wtedy Egon Schiele został oskarżony.

Ale jeszcze Wam wspomnę o tym, że generalnie Wiedeń mówił o tym, że Egon Schiele proponował nieletnim i bezdomnym jedzenie za pozowanie do aktów.

No jakby nie możemy pominąć takiego jednego faktu, że w Wiedeń, w którym mieszkał Egon Schiele, jakby był strasznie przesiąknięty takimi nowatorskimi tezami Freuda, o czym mówiłam, że tu wszystko zawsze będzie o Freudzie, tak samo jak Paryż za czasów Baltusa, prawda?

Ale ja Wam powiem, że nigdy nie udowodniono Egonowi Schiele żadnych aktów niestosownych i jakby, tak jak na przykładzie Baltusa nie miałam informacji, ponieważ on miał tam też

te nieletnie kochanki żony, tak tutaj Egon Schiele, bo nie wiem czy wiecie, ale jego guru, on był uczniem Gustawa Klimta, któremu właśnie z pracowni wyrwał jego muzę i Wall-E stała się największą muzą przez te krótkie życie Egon Schiele, bo on umarł chyba jak miał 28 lat.

I tak też przyznam, że ja słyszę ten wydźwięk, jak mówiłam o Baltusie i o Grahamie, a jak mówiłam o Schiele.

I z racji, że Schiele go lubię, no to całkiem inaczej o nim mówiłam.