Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
22.02.2024 14:08

89. Andy Warhol: twórca własnego mitu cz.2

Dzisiaj opowiem Wam o mięsistych ciekawostkach z życia bohemy artystycznej Nowego Jorku, która spędzała czas w Fabryce, czyli pracowni Andy'ego Warhola. Oj DZIAŁO SIĘ! Było dużo narkotyków, seksu i romansów przerywanych tworzeniem sztuki. Nie obędzie się bez szokujących faktów z życia Króla POP ARTU! Podcast wychodzi równo 37 lat po jego śmierci,także Andy, to dla Ciebie! Miłego słuchania, Marika Szwal.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Warhola"

Mam nadzieję, że się nie nudziliście podczas pierwszej części, ale przeprasujcie jeszcze raz garsonki, bo czas wybrać się do fabryki, czyli do pracowni Andiego Warhola, do The Factory.

Wydaje mi się, że dla Warhola tak, bo jednak było to mocno ikoniczne.

No dobrze, ale kto jeszcze wpadał do Warhola?

Był moment, że każdy chciał być sportretowany przez Warhola.

Ale ważne jest to, że pracownia Warhola była miejscem imprez, których nie powstydziłby się ani Hugh Hefner, ani Studio 54, do którego zresztą chadzał Andy z całą swoją świtą.

I tak w nawiązaniu do tej ulubionej czynności seksualnej Warhola, muszę Wam opowiedzieć o tym, że w pewnym momencie Andy zaczął kręcić filmy.

Ja wiem, że to jest ogromna część jego sztuki, więc opowiem Wam tylko o kilku rzeczach, które nawiązują właśnie do tego ulubionego dmuchania Warhola, ponieważ on stworzył film pod tytułem Blowjob, czyli ten, kto nie wie, to po polsku będzie stosunek oralny, albo jak kto woli, lodzik.

Moi drodzy, znając biografię Warhola, że to za sprawą narkotyków, no bo po niektórych, pewnie też wiecie o tym, po prostu dochodzi się wieczność, więc możliwe, że to dlatego trwało aż 35 minut.

Był okres, w którym Andy i Eddie byli symbolem swoich czasów, byli ikoniczną parą, nawet Roy Lichtenstein, czyli konkurent Warhola,

Ja pamiętam, że ja o niej dowiedziałam się, mimo że jestem fanką Warhola,

No ale wracając jeszcze do tych ludzi, którzy byli w życiu Warhola, to natrafiłam na osobę, której się nie spodziewałam.

będąc w towarzystwie Warhola.

I jest nawet w książce wspomniane, że dokładny rok i dzień, kiedy Andy Warhol został sfotografowany przy Lichtensteinie i tych wszystkich artystach, którzy też tworzyli w tamtych czasach, i że to było ostatnie zdjęcie Warhola z innymi ludźmi niż ci,

A po zamachu na Warhola, o którym Wam opowiadałam, jego wszystkie oszczędności, jakieś 10 tysięcy dolarów, poszły na rachunki za szpital.

Ale co do samego zamachu na Warhola, no to była bardzo dziwna sprawa, więc z przyjemnością Wam ją skrócę, bo był dzień, kiedy Warhol miał nie iść do pracowni, tylko zostać sobie w domu, ale stwierdził, że przed spotkaniami zajdzie do fabryki.

No i po drodze dołączył do niego jego chłopak Jade, a potem spotkali Valerie Solanas, feministka, bliska znajoma Warhola, która pisała też książki.

I w tej Biblii Warhola jest opisana każda sekunda tego dnia, no bo tam było bardzo dużo ludzi, więc każdy mógł powiedzieć, co widział, co słyszał i co czuł.

Ja jestem pewna, że wiele innych osób by się znalazło z fabryki, które miałyby więcej powodów, żeby zabić Warhola.

W każdym razie, Valerie po wyjściu z więzienia przez kolejne lata nękała Warhola.

Możemy to uznać za swego rodzaju bycie stalkerką, a po trzecie, od tego czasu wszystko się zmieniło w życiu Warhola.

Ale chyba jesteście też ciekawi tego, co było najważniejsze w życiu Warhola, czyli sztuki.

Zamiarem Warhola oczywiście było też, by te portrety schlebiały i dawały jego klientom dużo zadowolenia.

No bo lubił nie tylko pieniądze, ale i element tego łychtania swojego ego, że wszyscy chcieli być sportretowani przez wielkiego Andy'ego Warhola.

Ale mimo wszystko oni wszyscy byli bardzo blisko siebie, Mick Jagger bardzo lubił Andiego Warhola, nawet chyba przymykał oko na te szampany.

Jest to sitodruk przedstawiający ostatnią wieczerzę Leonarda Da Vinciego, który został przedstawiony we Włoszech na wernisażu specjalnie dla Warhola.

Że twarz Warhola w tamtych pracach była tak mocno prześwietlona, jakby stapiał się z tłem, jak taka maska pośmiertelna.

Zadziały się rzeczy dziwne, bo jego ówczesny partner Fred wraz z przyjacielem pojechali do domu Warhola, po tym jak już ogłoszono, że Warhol zmarł, i zaczęli przetrząsać jego rzeczy.

Niby potem dołączyli do nich prawnicy, wiecie, żeby tam znaleźć testament, bo ten testament był gdzieś tam w sejfie i oni mieli do niego dostęp, ale bracia Warhola byli bardzo podejrzliwi, bo...

Im zabroniono na przyjazd do domu Warhola.

I to było bardzo dziwne, no bo dlaczego oni powiedzieli, że nie możecie przyjechać do domu Warhola?

No było to strasznie dziwne, no bo majątek Warhola w tamtym momencie chyba był wart 100 milionów dolarów, o czym bracia wiedzieli, no jakby zdawali sobie sprawę, jakim wielkim artystą i bogatym był ich brat.

Zważywszy zresztą, że Andy w spadku pozostawił właśnie Fredowi cały magazyn i telewizję, no to one też były kupę hajsu warte, no i one jakby miały okazję na siebie zarabiać też po śmierci Warhola.

Generalnie wyglądało tak, że reszta spadku gdzieś tam mogła być podzielona, ale miała być przeznaczona na zbudowanie fundacji Andy'ego Warhola, która do dzisiaj istnieje.

Właściciel zakładu pogrzebowego powiedział w wywiadzie, ale mi się trafiło z tym ciałem Warhola, wszyscy mi zazdroszczą.

Po jego śmierci nawet przyjaciele martwili się, że Nowy Jork powróci do tego spokojnego i nudnego stanu sprzed panowania wielkiego Warhola.

Prawda jest taka, że jeżeli macie ochotę zagłębić się w całą historię Warhola, to bardzo polecam Wam tę książkę.

I mimo, że jestem świadoma, że nie opowiedziałam Wam nawet o połowie tego, co działo się w czasach panowania Warhola, to mam nadzieję, że miło spędziliście ze mną czas.