Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
18.01.2024 09:57

85. Ai Weiwei: Chiny wymazały go z historii.

Ai Weiwei to niesamowity Artysta, który jest aktywistą. Uwypukla problemy, które przez lata nawarstwiały się w Chinach, z których pochodzi. Propaganda, cenzura..to wszystko sprawiło, że Chiny całkowicie wymazały go z historii. Został aresztowany i wywieziony na 80 dni w nieznane nikomu miejsce. Mam nadzieję, że spodoba Wam się dzisiejszy odcinek, w którym opowiem Wam historię tego wyjątkowego Artysty i jego dzieł sztuki. Miłego słuchania,

Marika Szwal.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Ai Weiwei"

Powitajcie Ai Weiwei'a.

W ogóle pamiętam, że było wtedy pięknie i słonecznie i właśnie w tym okresie dowiedziałam się o wielu artystach, o których nikt wcześniej mi nie powiedział, jak o Sasnalu, Althamerze, Kozyrze i właśnie Ai Weiwei.

Ai Weiwei urodził się w Chinach, w Pekinie w 1957 roku.

Ai Weiwei chwilę studiował w Pekinie, ale w latach 80. wyjechał ze swoją ówczesną dziewczyną do Stanów, właśnie zamieszkali w Nowym Jorku i coś tam studiował, ale nigdy nie było mu po drodze tak naprawdę z edukacją i w tamtym momencie wcale nie tworzył wybitnych dzieł, co jest bardzo ciekawe, prawda?

Ai Weiwei, kiedy wrócił z Nowego Jorku, to wziął się za bycie architektem, w dużym skrócie.

Ai Weiwei wpadł na pomysł, by przerabiać wazy, malować je tam, doklejać różne elementy i co najbardziej kontrowersyjne, rozbijać je.

I tutaj pojawia się dzieło z 1995 roku, czyli seria trzech fotografii, na których Ai Weiwei...

Chociaż możemy spojrzeć na to w bardziej współczesny sposób, jak taka współpraca, kolaboracja pomiędzy Ai Weiwei'em a tamtym artystą, który stworzył wazę.

Bo wydaje mi się, że niszczenie własnego dziedzictwa kulturowego nie jest zwykłą chęcią rozgłosu, ale pewnie nie zdziwi Was fakt, że poza ludźmi, którzy zachwycali się tym, co zrobił Ai Weiwei, no byli i tacy, którzy twierdzili, że jest to nieetyczne, jest dowodem braku wartości i szacunku do kultury.

Prawda jest taka, że może i waza uległa zniszczeniu w takiej formie, w jakiej przetrwała te dwa tysiące lat, ale nadal istnieje tylko w zmienionej formie, jako fotografia wykonana przez Ai Weiwei'a.

Bo zresztą Ai Weiwei pytany o to, jak on w ogóle mógł upuścić tę wazę, odpowiadał tak.

Także Ai Weiwei nigdy do końca nie określał i nie kończył swoich projektów, jakby one były wiecznie żywe.

I jest to seria zdjęć, gdzie, mówiąc w skrócie, Ai Weiwei pokazuje faka.

I ta seria mówi o przekonaniach Ai Weiwei'a dotyczących wolności słowa, wzmacniania pozycji ludzi, wartości demokratycznych, a także oczywiście ukazuje jego aktywistyczną stronę w prawdziwych barwach, których Chiny bardzo nie lubiły.

I Ai Weiwei nieustannie w ogóle przypomina, że musimy reprezentować własne wartości, a nie te stworzone przez innych.

I w studium tej perspektywy plac Tiananmen to zdjęcie z początku wydaje się klasycznym zdjęciem turystycznym, na którym Ai Weiwei pokazuje środkowy palec jakby na bramę placu i ten obraźliwy gest ujawnia pogardę Ai Weiwei do władców komunistycznych Chin i tego, co oni reprezentowali.

Oczywiście pewnie Was nie zdziwi fakt, że Ai Weiwei został po tym zatrzymany i przesłuchany.

Tam była całkowita cisza i zakaz pokazywania prac Ai Weiwei'a.

Niesamowite jest to, jak Ai Weiwei zawsze operuje tą swoją kulturą i jakby bardzo często jest...

Za to opowiem Wam o mojej ulubionej pracy Ai Weiwei'a.

I Ai Weiwei ponownie podkreśla, że nasiona słonecznika są symbolem koleżeństwa w trudnych czasach.

I myślę, że osoby, które się urodziły w Chinach całkiem inaczej postrzegają właśnie sztukę Ai Weiwei właśnie przez pryzmat kultury, ale mimo wszystko naprawdę te jego wszystkie instalacje robią ogromne wrażenie, więc ja trochę tak Wam się staram przybliżyć znaczenie kulturowe

właśnie tego, co chciał nam przekazać Ai Weiwei, bo jego sztuka nie jest tylko dla ludzi z Chin, tylko właśnie dla każdego jednego człowieka.

Ale wracając do tego filmu, bo tam jest pokazana praca ludzi z tego miasteczka i sam Ai Weiwei mówił o tym, że ludzie, którzy jakby dla niego pracują, z nim współpracują, oni nie rozumieją, dlaczego to robią.

Działy się fajne rzeczy i też widać na tym filmie, jak Ai Weiwei zna te osoby, nawet było coś takiego, że on właśnie zrobił komuś zdjęcie przy pracy i tak myślałam sobie, kurde, tak troszkę niefajnie, że robi tak randomowo te zdjęcia, może ktoś nie chce brać w tym udziału, a on normalnie zaczął pokazywać im te zdjęcia, czy spoko ta osoba wyszła.

Także jestem ciekawa, czy ktoś z Was, kto mieszka w Londynie albo bywał w Londynie w roku 2010, może byliście na wystawie, może nie wiedzieliście, że to Ai Weiwei, no ale te słoneczniki, no to są nie do zapomnienia.

No i już sam tytuł może Was naprowadzić, o czym jest ta praca, skoro Ai Weiwei jest aktywistą.

Problem imigrantów i kryzys uchodźców zawsze był kluczowy w twórczości Ai Weiwei.

Więc nic dziwnego, że Ai Weiwei wybrał właśnie Nowy Jork, który jest kosmopolitycznym centrum świata.

Bo myślę też, że właśnie taki był zamysł Ai Weiwei, żeby skłonić przechodniów do stanięcia, do zatrzymania się i do zastanowienia się nad tematem.

Była to ciepła noc w Nowym Jorku, że błądziłam po nim przez wiele godzin w poszukiwaniu prac Ai Weiwei i ciesząc się tak zwyczajnie po ludzku, że mogłam chłonąć klimat tego miasta, które kiedyś było moim ogromnym marzeniem.

Ale jeżeli chodzi o samego Ai Weiwei, to on miał wiele innych prac, o których możecie sobie poczytać.

Jakby z jednej strony on wytyka władzę Chin, jej wszystkie przewinienia, a z drugiej strony przejawia taką typową ludzką hipokryzję, której bardzo ciężko się wyzbyć, bo Ai Weiwei kiedyś bojkotował igrzyska w Chinach, a mimo to nie przeszkodziło mu to brać udział w budowie stadionu.

Za to w roku 2011 Ai Weiwei był przetrzymywany przez 81 dni przez chińskie władze i nikt nie wiedział, gdzie go przetrzymywali.

Jego ojciec, który właśnie został zesłany i też sam Ai Weiwei w późniejszym życiu, bo nie było mu łatwo żyć w Chinach.

I właśnie ta książka, o której cały czas wspominam, to jest czysta refleksja Ai Weiwei o jego życiu, o kulturze Chin, ale jest to zrobione pod nas, pod czytelników, którzy nie pochodzą z tamtej kultury, więc się czyta bardzo przyjemnie.

Na koniec powiem Wam jeszcze ciekawostkę, ponieważ jedna z prac Ai Weiwei znalazła się w brudnie, były to fragmenty potłuczonej antycznej wazy i inicjatorem całego zamieszania był nasz Paweł Althamer, o którym Wam opowiadałam ostatnio i sam mówił tak.

Projekt Ai Weiwei zachwyca, bo jest oparty na logice i wrażliwości dziecka.

I mam nadzieję, że zaciekawił Was Ai Weiwei i że podobał Wam się ten podcast.

No nie bez powodu Ai Weiwei podbił cały świat swoją sztuką, bo on zwraca uwagę na problemy, które dotyczą tego, co praktycznie w każdym zakątku świata jest łamane, czyli prawa człowieka, wolność, podstawowe normy.

I naprawdę te Chiny to jest tylko zapalnik do szukania przez Ai Weiwei tych ludzkich, traumatycznych przeżyć.