Mentionsy
108. Czy można scancelować GENIUSZA?
To pytanie, które rozgrzewa tak wielu z nas. Ale czy jest na nie JEDNOZNACZNA odpowiedź? W dzisiejszym odcinku przedstawię Wam moje spostrzeżenia, które mogą różnić się od tych, które widzieliście na social mediach związanych z historią sztuki. Ciekawe czy i pode mną ktoś podpali stos?
Nie zgadzam się na wymazywanie sztuki, która jest częścią historii i która miała wielki wpływ na kolejnych Artystów i Artystki. I nie chcę czuć wstydu, opowiadając Wam o Pablo Picasso, który zawsze jako pierwszy brany jest na tapet przy temacie CANCEL CULTURE.
Zawsze powtarzam, że nic nie jest czarne ani białe. Myślę, że ten podcast będzie na to dowodem. Wiedza i edukacja jest seksi i chciałabym żeby w końcu była również i cool. Bo czym więcej wiemy tym łatwiej formułować nam własne myśli i refleksje. I nie chciałabym żeby ktokolwiek bez argumentów powtarzał frazesy, które na szybko podrzucił im internet.
Będzie dużo pytań moralnych, pytań bez odpowiedzi, żebyście sami mogli sobie na nie odpowiedzieć. Ciekawa jestem Waszej reakcji i chciałabym żebyście dali mi znać jakie jest WASZE zdanie a propos CANCEL CULTURE w perspektywie świata sztuki.
Miłego słuchania i czekam na Waszą opinię, Marika Szwal.
Szukaj w treści odcinka
Wspomina pokrótce o Picasso i o Google, ale dla mnie za mało, ale za to zadaje wiele ciekawych pytań, które pojawiają się również, kiedy ja poruszam ten temat w rozmowach.
To było ciekawe, bo ona jako fanka i koneserka filmu, która obejrzała więcej filmów niż Pablo Picasso namalował swoich obrazów, a Picasso jest najbardziej płodnym artystą w historii, skupiała się na swoich osobistych przeżyciach wobec ulubionych twórców filmowych.
Ja miałam takie odczucia, bo mam podobnie wobec Picasso czy innych malarzy, że jakby nie ma do końca jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.
No ja czekałam na ten odcinek, żeby właśnie dowiedzieć się więcej o tym kancelingu stricte o Picasso, ale ich oczami.
Bo Sonia najczęściej daje przykład właśnie Pabla Picasso.
Bo wiecie, to, że ktoś powie, że powinno się skancelować na przykład Picasso, no to ma do tego prawo, ale on na przykład tego nie uargumentuje, no to dla mnie nie ma to większego sensu.
Więc chyba nikogo nie zdziwi, że zacznę od najgorętszego nazwiska, które najczęściej pojawia się przy temacie cancellingu w sztuce, czyli właśnie Pablo Picasso.
I nigdy się tego nie wstydziłam, a trochę zaczęłam, jak ludzie zajmujący się historią sztuki zaczęli tak intensywnie opowiadać o Picasso przez pryzmat jego okropnych czynów.
Bo tak, tutaj od dwóch lat opowiadam Wam, jaki Picasso był, zanim to było modne.
I kiedy nagle widzę te wszystkie opinie o Picasso, to myślę sobie, kurde, Marika, jesteś pro kobieca, jebisz patriarchat, jesteś feministką.
irytujesz wielu konfederatów, musicie mi uwierzyć, i całą prawicę, mówisz o mniejszościach, o tolerancji, o rasizmie, a nagle czytając opinie ludzi ze świata sztuki, ja czuję wyrzuty sumienia, że lubię sztukę Pablo Picasso, że o tym tyle mówię.
Zamiast na przykład zająć się artystkami, kobietami zapomnianymi, które też podnoszę w moich podcastach oczywiście, ale czuję jakbym była zobowiązana do tego, żeby nie mówić o Picasso.
Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to jest dosyć obrzydliwa sentencja nawiązująca do Picasso.
No ale dobrze, wracamy do Picasso.
Panie do niego lgnęły, nie tylko w momencie, kiedy on stał się cenionym i bogatym, wielkim pablem Picasso, ale też przed.
Ja Wam opowiadałam w podcaście bodajże Mon Mantre za czasów Picasso, tam były różne fragmenty z jego początków,
Potem była Ewa Guell, Picasso bardzo ją kochał, byli ze sobą trzy lata, ale no niestety kobieta zmarła na raka i Picasso potrzebował aż dwóch lat, by w ogóle pomyśleć o kolejnym związku.
Potem była Olga Koklowa, pierwsza żona, z którą miał syna Paolo, którego historia została opisana w świetnej książce, którą zawsze Wam polecam, Mój dziadek Picasso.
Ona została napisana przez wnuczkę, przez Marinę Picasso.
Mnie zszokowała, ale i otworzyła oczy na to, jak widziany był Picasso, czami swojej wnuczki i swojego syna i że można napisać taką książkę, a nie nudną biografię, których czytałam o Pablo setki, naprawdę.
To była jedyna kobieta, o której ja wiem, że Picasso ją cenił, fascynował się jej niezwykłą charyzmą i talentem.
Za to dzisiaj przedstawiana jest jako kochanka Picasso, która zwariowała i trafiła do szpitala psychiatrycznego, mówiąc, że po Picasso już tylko Bóg.
Ale również wiem, czytając praktycznie każdą możliwą książkę o Picasso i te stronnicze i te typowe biografie, że kiedy Dora trafiła do szpitala, to poddawana była terapii elektrowstrząsowej.
Ale też wiem o tym, że Picasso ją odwiedzał, płacił za opiekę i sprawdzał co u niej, mimo że już nie byli razem.
Dodam też, że Mar i Teres pobiła się kiedyś z Dorą Mar o Picasso.
którą notabene sam Picasso chciał wstrzymać, ale na szczęście Jilu się nie poddała i książka ujrzała światło dzienne.
Ona zresztą robiła wszystko, by tego starego Picasso odłączyć od rodziny, żeby mieć go tylko dla siebie.
I ta wnuczka w książce Mój dziadek Picasso opowiadała o tym, że ona nie dopuściła jej, czyli wnuków, dzieci w dniu pogrzebu Pablo Picasso.
Bo ja z licznych biografii Picasso nie wyłapałam agresywnych czynów wobec jego kobiet, ale już dręczenie psychiczne, werbalne owszem.
Chyba najmłodsza była Marie Therese, która miała 17 lata, Picasso 30 albo 40.
Inne partnerki były pełnoletnie, około trzydziestki w górę, ale był taki moment, gdzie Picasso miał 80 lat, a jego partnerka 30, więc nadal jest to przepaść.
Picasso był nader pracowity i nic nie mogło stanąć mu na drodze w tworzeniu, ale nie każdy był tak zdeterminowany.
Chodzi mi o to, że Picasso to nie tylko potwór.
Ale Picasso powiedział, że no spoko, jakby to jest nieistotne dla niego.
Dopiero kiedy okazało się, że ten współlokator się kocha w Picasso, no to Pablo stwierdził, że oczywiście mogą się przyjaźnić, no ale on jednak ma swoją partnerkę, on woli kobiety.
Jest sporo historii, które opowiadają, że jego zwierzęta, bo Picasso był wielkim fanem zwierzaków, bardzo dobrze je traktował, miał dużo psów, kotów, ptaków, miał nawet kozę esmeraldę.
No i o tym właśnie możecie poczytać albo posłuchać w tym podcaście Mój Dziadek Picasso.
Zresztą jego wnuczka Marina była w terapii 14 lat przez dzieciństwo, które było traumatyczne żyjąc w cieniu wielkiego mistrza, no bo to nie tylko chodzi o to, że Picasso nie interesował się nią jako wnuczką, ale jej ojciec Paolo, czyli pierwszy syn Picassa był strasznie gnębiony przez Picassa, traktowany jak śmieć.
Naprawdę była nieszczęśliwa rodzina, więc ciekawiej jest poczytać z innej perspektywy niż tylko wychwalanie Picasso.
No i Sonia, autorka Histerii Sztuki, dała tam przykład tego, że Picasso przypalił jedną ze swoich partnerek papierosem.
I ona też z ciekawych rzeczy w tym wywiadzie powiedziała, że Picasso traktował ją naprawdę z wielką czułością przez te wszystkie lata, ale, bo zawsze jest ale, także poddawał ją napadom rozdzierańcego okrucieństwa.
Ja to wiecie, od razu googluję cechy osoby toksycznej w związku, żeby zobaczyć, czy to co robił Picasso było toksyczne, czy narcystyczne, ale ja o tym nie mówię, bo to są tematy związane z psychologią, ja się na tym nie znam i nie chcę nikogo wprowadzać w błąd.
to nadal nie zmienia faktu, że Picasso był przemocowy.
Bo wiecie, Picasso, zły kutas, mizogin, ale był w związkach z dorosłymi, zazwyczaj kobietami, za ich zgodą.
Taki zbiór najbardziej znanych malarzy i w niej są tylko krótkie opisy na jedną stronę danego malarza, ale z racji, że ta pozycja została napisana przez kobietę, to jest istotne, to przy takim Gugę czy Picasso są faktycznie notki, że na przykład...
Czy w ogóle Paul jest na tyle cool, w sensie na tym samym poziomie bycia cool jak Pablo Picasso?
Nie znalazłam niestety informacji, a szkoda, bo to byłoby ciekawe, ale wiem, że w tamtych czasach, bo pamiętam też, że Picasso adoptował na chwilę jakąś sierotę, to było dosyć popularne.
Chociaż Picasso też był z Marii Teres, ale ona miała 17 lat, a on 30 albo 40.
A jak byłyśmy z dziewczynami na Picasso w Muzeum Narodowym w Warszawie, grobowa cisza, zły wzrok pań, które tam pilnowały tej wystawy, powaga, sztywność, masakra, to przynajmniej, przynajmniej mi odbiera przyjemność obcowania ze sztuką.
co potwierdza, że ludzie nadal niewiele wiedzą o sztuce, bo po co mieliby słuchać kolejnego podcastu o Picasso, skoro by wszystko wiedzieli?
Aczkolwiek wiem, bo pisaliście mi, że wszedł jakiś film o Pablo Picasso do kin.
Ewidentnie nie, więc przytoczę jeszcze kilka rzeczy a propos Picasso, bo Guardian nazwał go najbardziej wpływowym artystą XX wieku.
Sztuka nie jest czysta, powiedział Picasso, a jeśli jest czysta, to nie jest sztuką.
Wędrując po maladze, miejscu urodzeniu Picasso przypominasz sobie o narzucania współczesnych wartości artystom z różnych czasów i miejsc.
Picasso urodził się w 1881 roku, kiedy stosunek do kobiet był wręcz archaiczny, szczególnie tutaj w Andaluzji.
Czy właśnie to, co jest najcenniejsze, czyli wiedza i źródła, które nas uświadamiają, mówią o nich i o tym, kim był Picasso poza byciem wielkim artystą.
Ale czy fakt, że Picasso stworzył 14 tysięcy obrazów, 100 tysięcy litografii, 24 tysiące ilustracji do książek, 300 modeli rzeźb, naprawdę sprawia, że chcemy go całkowicie skreślić i sprowadzić go tylko do bycia dupkiem?
Picasso nadal inspiruje młodych artystów.
Podczas gdy Pablo Picasso nosi swoją wyobraźnię na rękawie.
No i wiecie, powoli zaczynamy jako społeczeństwo otwierać oczy, pociągać do odpowiedzialności tych wielkich artystów i twórców, co nie zawsze ma taki skutek jak wielu oczekuje, bo jednak z tego wszystkiego co wyczytałam, geniusz Picasso najwidoczniej wykracza poza mizoginie.
Nie wiem, czy jest finalny, ustalmy to, ale myślę, że po prostu powinniśmy spróbować uciec od wąskiej definicji wielkiego geniusza, która ogranicza jednak historię sztuki do mężczyzn, no takie jak Picasso.
I wiem, że będzie milion osób, którym morderstwa Caravaggio nie będą przeszkadzały, że te zachowania wobec kobiet, które przejawiał Picasso nie będą wielce wpływały na odbiór jego sztuki.
Czy ci ludzie w kolejkach do Muzeum Picasso idą zobaczyć jego sztukę, ale znają chociaż trochę te wszystkie jego wyczyny z kobietami?
No ale mało kto tak naprawdę będzie się kłócił, że Pablo Picasso uosabia sztukę współczesną.
Wiem, że cały czas dzisiaj wracam do tego Picasso, ale naprawdę z całą wiedzą jaką mam uważam, że był świetnym artystą.
Mam ogromne emocje w sobie, kiedy oglądam dzieła Pabla Picasso.
I teraz w sumie zadałam sobie takie pytanie, czy to moje lubienie Picasso i mówienie o nim jest dobre czy złe?
Więc od teraz jak będziecie z kimś rozmawiać, to będziecie mogli z czystym sumieniem powiedzieć, nie lubię Picasso, bo był chujem i wyjaśnić dlaczego nim był, waszym zdaniem, a nie tylko i z zatłumem w tej opinii na przykład, więc...
moją opinię, bo myślę, że na pewno znajdą się osoby, które mówią, o Marika broni Picasso, mimo że był mizoginem, ona jest za przemocą wobec kobiet.
Ostatnie odcinki
-
131. Artemisia Gentileschi: Jak piep***ła PATRI...
20.02.2026 20:40
-
130. W Pizie to mam. Sztuka we Florencji, Livor...
29.01.2026 10:00
-
Wywiad z Mariną Abramović i Blenardem Azizaj
15.01.2026 20:37
-
129. Balkan Erotic Epic. Nowy, największy perfo...
18.12.2025 14:30
-
128. Najbardziej trujące farby w historii. Życi...
13.11.2025 05:00
-
127. Keith Haring. Linia, która zmieniła sztukę...
24.10.2025 17:18
-
126. Andy Warhol. Ojciec influencerów i prekurs...
02.10.2025 13:33
-
125. Boznańska. Kameralnie. Malarka duszy prywa...
18.09.2025 11:57
-
124. Największa wystawa DAVIDA HOCKNEY'a w Paryżu!
28.08.2025 13:15
-
123. Rozpustny ART Paryż. W poszukiwaniu XX wie...
15.08.2025 13:49