Mentionsy
#277 Ukryte koszty sztucznej inteligencji
Sponsorzy odcinka (1)
"zakładacie konto maklerskie z pakietem książek z mojej księgarni"
Szukaj w treści odcinka
Jeszcze niedawno rozmawialiśmy o tym jak sztuczna inteligencja poprawi naszą codzienną pracę, a od kilku tygodni rozmawiamy o tym jak AI zabierze nam pracę, jak zniszczy firmy i tak dalej i tak dalej.
Z tym co się dzieje, ale to jest taki dobry moment, żeby na chwilę oderwać się od rynków kapitałowych i spojrzeć na całą technologię AI i to co dzisiaj mamy troszeczkę sceptycznie i zastanowić się jaka jest ta druga strona, jaka jest cena tych zmian technologicznych.
Jak bardzo analogowe zajęcie wykonuje i ciekawe czy część osób z tej samej kawiarni poprosiłoby o skrót tej książki swojego asystenta AI.
No mega masa wiadomości, maili, kilka pytań jak długo to potrwa, bo ktoś dopiero od marca zaczyna, ktoś chce zacząć od drugiego kwartału itd.
Podwójny format, 10 plików na waszego maila, oczywiście pod warunkiem, że zakładacie konto z tego rachunku i zgodnie z instrukcją zaczynacie działać.
No w zasadzie trochę przez wizję tego rozwoju AI, trochę przez panikę inwestycyjną, trochę przez ten gorący kapitał, który cały czas musi wyprzedzać swoje czasy i raczej nie chce fundamentalnie siedzieć gdzieś wiele, wiele lat.
Nie tyle co jak AI zmieni nasz biznes, ale jak zmieni nas samych.
Ja na przykład łapię się na tym, jak piszę chociażby maile.
Jak po polsku, to w ogóle nie ma dyskusji, nie używam AI do korespondencji po polsku, no ale jak koresponduję gdzieś po angielsku, no to na pewno ta korespondencja jest łatwiejsza, no bo korzystając z czata, no mam to ułatwienie, jeśli chodzi o tłumaczenie różnych wyrażeń, albo że chcę coś napisać trochę inaczej, grzeczniej.
I ja wiem, że jest już na pewno ktoś, kto wrzuca ten podcast do AI i zrób z niego trzyminutowy skrót, tylko czy naprawdę o to chodzi?
To AI nie wymyśliła tego w jakiś magiczny sposób.
Nie ma AI.
I wiecie, asystent AI powiedziałby Tomaszu, czy wyciągnąć podsumowanie dla tego artykułu?
Że większość tekstów, które czytam, będzie tworzone przez AI niż przez człowieka.
No bo mnie wszyscy przekonują marketingowo, że za moment będziemy oglądać AI influencerów i oni będą lepsi niż ludzie.
I to zaufanie budowane przez lata może się nagle okazać najsilniejszą nogą biznesową w rewolucji AI, bo ja istnieję i mam doświadczenie i ktoś mi ufa, że żyję, jestem prawdziwy.
Nie wiem czym to się skończy, ale na ten moment AI powoduje, że jesteśmy w zasadzie z ograniczonym wyborem.
I to jest ta sztuczka z demokratyzacją, że każdy może korzystać z dobrodziejstwa AI, może usprawnić swoje życie, bla, bla, bla, optymalizacja, bla, bla.
I na którymś z eventów w ostatnich dniach szef OpenAI i szef Anthropica też między innymi mówili jak to ta spółka zmieni świat na lepsze.
I AI to jest nie tylko kwestia okrutnego kapitału czy centralizacji władzy wokół kilku spółek, ale to jest kwestia wydaje mi się takiej władzy docelowej.
I przychodzą ludzie, wyłudzają pieniądze, wykupują między innymi dzięki technologii AI reklamy na Facebooku, no i nas okradają.
No bo jeśli wszyscy piszemy na komunikatorach i cała komunikacja jest coraz bardziej oparta na AI, co mnie trochę przeraża, bo już widzę jak ludzie po prostu pytają czata o wszystko.
Jak zapytać, jak zagadać, napisz mi maila w tej sprawie, napisz mi pismo w tej sprawie.
A AI bardzo kiepsko krytykuje, chyba że dobrze ustawimy to wcześniej.
Tylko ja bym wolał, żeby ten AI powiedział Tomasz, podsumujmy to, przemyślmy to, przeanalizujmy, no bo te modele chwalą nas za niemal wszystkie decyzje i to jest diabelnie niebezpieczne.
Jeśli na starcie przekonacie AI, że macie ciekawy pomysł na zakup spółki i zaczniecie to analizować, to ten model będzie wam bił brawo.
Jak dzisiaj na to patrzę, to lekko 80% tej roboty zrobi dzisiaj AI.
Ostatnio w newsletterze wrzucałem taki link do badań Business Harvard Review z takim raportem, że każdą godzinę, którą odzyskaliśmy w pracy dzięki technologii AI nam szef i tak zabrał, bo mamy dzięki temu więcej pracy, więc tak się zoptymalizowaliśmy, że zjedliśmy sobie cały czas wolny, ale wyniki są 2,5% wyższe.
W dobie AI ja nie wiem, czy to by się zaczęło.
Każdy z nas musi to wiedzieć, bo ci wszyscy twórcy największych systemów, największych modeli i największych spółek, między innymi OpenAI czy Antropic, oni to doskonale wiedzą.
Jeśli chcesz zasugerować mi jakiś temat lub po prostu przedstawić się jako słuchacz i napisać mi coś od siebie, to służy do tego specjalny adres e-mail podcastmałpa niczadarmo.pl Mówił Tomek Jaroszek, zapraszam serdecznie na kolejne odcinki podcastu Nic Za Darmo.
Ostatnie odcinki
-
#285 Na czym opiera się wiara w obicie V na ind...
21.04.2026 15:05
-
#284 Nie każdy ETF to pasywna rewolucja! Kiedy ...
14.04.2026 15:30
-
#283 W informacyjnym chaosie, czyli jak Trump z...
07.04.2026 15:28
-
#282 Tych 10 rad chciałbym dostać 20 lat temu (...
31.03.2026 16:07
-
#281 Groźne uproszczenia finansowe
24.03.2026 17:20
-
#280 Cicha rewolucja: krypto i tradycyjne finan...
17.03.2026 16:00
-
#279 dr Emil Łobodziński: GPW ma solidne fundam...
10.03.2026 16:57
-
#278 Greg Abel i pierwszy list do inwestorów Be...
03.03.2026 16:39
-
#277 Ukryte koszty sztucznej inteligencji
24.02.2026 16:21
-
#276 "ETF to jest prosta strategia, ale wyrafin...
17.02.2026 16:25