Mentionsy
#265 Ostatni list Buffetta i tajemniczy zakup akcji Google
Tu kupisz: Almanach Charliego Mungera
I mamy pożegnalny list Warrena Buffetta. Chociaż wydawałoby się, że takim pożegnaniem było jego wystąpienie w maju w Omaha, to jednak Warren postanowił dodać od siebie kilka słów na koniec. Jeszcze jeden list, jeszcze jedna wiadomość… i formalnie koniec, w wieku 95 lat. Chociaż i tak wszyscy wiemy, że dalej będzie przyjeżdżał codziennie do Berkshire Hathaway i do ostatnich swoich dni będzie „Wyrocznią z Omaha”, nawet jeśli z wizytówki zniknie skrót CEO.
W tym odcinku:
- ostatni list Buffetta, kilka fragmentów i jego znaczenie
- mit ostatniego zakupu, to nie Warren kupił akcje Google
- co dalej z BRK, czyli znika premia Buffetta.
Linki:
- list Warena w oryginale
- tłumaczenie listu od SII
A tu rejestracja: ForFin
Newsletter podcastu: Nic za darmo Extra
Finansoweksiazki.pl - znajdziesz tu najlepsze książki o finansach i inwestowaniu
Szukaj w treści odcinka
Poza tym mit ostatniego zakupu, czyli informacja o tym, że Berkshire kupiło akcję Google, chociaż moim zdaniem to absolutnie nie jest zakup Urena.
No i tu się wreszcie ludziom coś nie zgrywa, bo Buffett na koniec kariery miałby kupić akcję Google?
Google to na pewno nie jest jego specjalizacja.
Więc Google to nie jego świat.
Dziennikarze dodają też, że na dorocznym walnym zgromadzeniu Berkshire w 2019 zarówno Buffett jak i zmarły partner Charlie wyraził żal, że nie weszli wcześniej w Google przyznając, że po prostu niewłaściwie ocenili jego potencjał.
A ja tu z kolei przypomnę, że Buffett i Munger nie weszli w Google z kilku powodów.
I dzisiaj to się wydaje oczywiste, no ale przez lata Google nie wyglądał na spółkę, która będzie absolutnym liderem swojej kategorii w skali świata, no i że będzie generować aż taką gotówkę.
Czemu teraz Google?
W końcu ogrom rynku reklamowego to jest Google, YouTube.
Ja też patrzę na to, co robi Google, patrzę na te wyniki, które są niesamowite i cieszę się, że Google'a w portfelu mam, ale ciężko mi jest przewidzieć, w którą stronę cała ta rewolucja zmierza.
Z jednej strony Google zjada własny ogon, czyli ten system wyszukiwania, który doskonale znamy.
Poza tym decyzja o tym, że Apple wchodzi w porozumienie z Googlem, jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, to dało rynkowi do myślenia, bo wszyscy czekali na ten ruch Apple'a.
Czy z Googlem?
Jeśli padło na Google, to być może to jest jakaś strategiczna transakcja.
W tych ostatnich miesiącach akcje Google rosną bardzo mocno, ale jest jeden plusik, to są akcje bardzo płynne.
No bo coś w tym jest, że jak teraz na przykład Google zostało zakupione do portfolio Berkshire, no to cały świat puścił ten komunikat.
Warren kupuje Google, koniec, kropka.
Ostatnie odcinki
-
#285 Na czym opiera się wiara w obicie V na ind...
21.04.2026 15:05
-
#284 Nie każdy ETF to pasywna rewolucja! Kiedy ...
14.04.2026 15:30
-
#283 W informacyjnym chaosie, czyli jak Trump z...
07.04.2026 15:28
-
#282 Tych 10 rad chciałbym dostać 20 lat temu (...
31.03.2026 16:07
-
#281 Groźne uproszczenia finansowe
24.03.2026 17:20
-
#280 Cicha rewolucja: krypto i tradycyjne finan...
17.03.2026 16:00
-
#279 dr Emil Łobodziński: GPW ma solidne fundam...
10.03.2026 16:57
-
#278 Greg Abel i pierwszy list do inwestorów Be...
03.03.2026 16:39
-
#277 Ukryte koszty sztucznej inteligencji
24.02.2026 16:21
-
#276 "ETF to jest prosta strategia, ale wyrafin...
17.02.2026 16:25