Mentionsy

News Albo Fake News
News Albo Fake News
10.12.2024 15:41

Wojna w Ukrainie z perspektywy propagandy i dezinformacji

Wojna - od prawie trzech lat to słowo towarzyszy nam w różnych wymiarach naszego życia. Wciąż jednak dla nas wojna Rosji z Ukrainą to doświadczenie przede wszystkim teoretyczne – propagandowe i dezinformacyjne. I o tym w kolejnym wydaniu audycji "News albo Fake News".

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i analiza stanu wojny

Eksperci analizują obecny stan wojny i relacje polsko-ukraińskie, podkreślając emocje i potencjał do niechęci.

2. Narracja wojenna i jej wpływ na relacje

Eksperci analizują narrację wojenną Rosji, skupiając się na tematach denazyfikacji i szantażu nuklearnego.

3. Narracja ukraińska i polska

Eksperci analizują narrację ukraińską i polską, podkreślając strategie propagandy i wpływ na publiczność.

4. Analiza polskiej propagandy wobec Ukrainy

Eksperci analizują polską politykę informacyjną wobec Ukrainy, podkreślając jej niespójność i brak jednolitości.

5. Straty ukraińskie i propaganda

Rozmowa o ukraińskich stratach w wojnie, publikowaniu ich i wpływie na propagandę. Mowa o Krynkach i dyskusji na ich temat.

6. Propaganda wojenna i jej ocena

Analiza propagandy wojennej, różnice między propagandą a dezinformacją, role mediów i strategii rosyjskich.

7. Dezinformacja rosyjska

Przykłady dezinformacji rosyjskiej, wpływ na społeczeństwo i strategie rosyjskie w propagowaniu paniki.

8. Fake newsy i dezinformacja

Diskutuje się o roli propagandy i dezinformacji w budowaniu lęku wśród zachodnich państw, szczególnie Polski.

9. Dyskusja i ocena sytuacji

Podkreśla się konieczność regularnej dyskusji i realnej oceny sytuacji na polu boju, aby uniknąć strachu i niepewności.

10. Źródła informacji

Rozmowa o źródłach informacji, zwracanie się do ekspertów i ukraińskich żołnierzy jako najbardziej wiarygodnych źródeł.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Rosja"

Swoją narrację ma Rosja, inną ma też Ukraina.

To są te tezy denazyfikacyjne, neutralizacyjne i promujące walkę o prawa rusko-womira na Ukrainie, czyli ochrony ludności rosyjskojęzycznej, którą Rosjanie traktują jako po prostu

Odwołać się do tego przemówienia Putina z Monachiem w 2007 albo ze szczytu w Bukareszcie w 2008, gdy on po prostu jakąś taką generował bardzo dużą liczbę tych, których uznawał za Rosjan na Ukrainie.

Co Rosja może zrobić Zachodowi, a wręcz manifestowanie tego w praktyce, na przykład poprzez wysłanie orysznika, który nie miał głowicy nuklearnej, żeby zamanifestować, że ten międzykontynentalny pocisk może po prostu w każdej chwili wylądować w każdej części Europy.

A jeśli chodzi o te linie tej narracji Rosja-NATO na przykład, to jak to się układa?

Co Rosja albo w jaki sposób Rosja usprawiedliwia też swoje działania?

Rosjanie mówią, powtarzają różne bzdury, że oni są atakowani, że oni są okrążani przez Zachód.

I Rosjanie, biorąc pod uwagę ich działania skierowane na

I w tym celu właśnie Rosjanie prowadzą różne operacje psychologiczne, dezinformacyjne.

Dla naszych społeczeństw, dla Polski też i teza właśnie o rzekomej sile rosyjskiej, o tym, że Ukraina jest krajem upadłym, totalnie skorumpowanym jest moim zdaniem takim głównym narzędziem, które Rosjanie teraz próbują grać, wykorzystywać w swoich operacjach psychologicznych.

Znajdzie pan codziennie w ukraińskiej prawdzie taką belkę na górze, w której będzie o tym ile milionów Rosjan już zginęło, milionów w cudzysłowie w czasie wojny, ile zniszczono czołgów, śmigłowców.

Przez media państwowe i przez kanały, które są serwowane Rosjanom, budowanie tego poczucia oblężonej twierdzy, tego poczucia, że musimy rozszerzać mapę, żeby NATO nas nie zjadło, czy że wszyscy chcą nas napaść, a my się tak naprawdę bronimy, próbujemy wyrwać sobie ten kawałek miejsca w świecie bipolarnym, w którym Rosja musi być szanowana, to wszystko Rosjanie kupują.

I Ukraińcy tutaj, to jest pewien paradoks, w mojej ocenie Ukraińcy tutaj stoją dużo lepiej pod względem zachowania dyscypliny kontrwywiadowczej niż Rosjanie.

Wydawałoby się, że Rosja, kraj policyjny z silnymi służbami specjalnymi,

Po ukraińskich atakach dronowych czy rakietowych, tam bardzo często od razu się pojawiają filmy nagrane smartfonami, które Rosjanie wypuszczają do sieci.

Ukraińcy raczej starają się dyslokować małe ilości sprzętu i ludzi w jednym punkcie właśnie po to, żeby nie prowokować Rosjan do tego, żeby uznali to za cel.

Klasyczny przykład dezinformacji rosyjskiej jest wykorzystanie takiej narracji, że Rosja idzie do przodu.

Pojawia się informacja, że Rosjanie zajęli wioseczkę X gdzieś w Donbasie.

I sytuacja, w której codziennie się pojawia informacja, że Rosjanie zajęli jakąś wioseczkę, czy zajęli pół wioseczki, stwarza taki obraz, że oni ciągle gdzieś idą do przodu.

Rosjanie idą w różnych kierunkach.

Ostatnio jeśli mówimy o konkretnych przypadkach, to przy okazji wystrzelania orysznika na Dniepr w listopadzie, z jednej strony Rosjanie poinformowali Amerykanów, co Amerykanie przyznali, że mają zamiar wystrzelić pocisk międzykontynentalny w nowej technologii.

I to oczywiście można wszystko zrzucić na populistów, Rosjan i tak dalej, no ale modele mediów społecznościowych czy działanie algorytmami nie zostało wymyślone na Kremlu.

Natomiast co do kwestii wołyńskich tych punktów, ja naprawdę nie uważam, że to ma zasadnicze znaczenie w wojnie informacyjnej, którą Rosjanie prowadzą przy rozgrywaniu Polski i Ukrainy, bo tak, mniej więcej od Majdanu zostały zagęszczone ruchy po stronie rosyjskiej, jeśli chodzi o granie polityką historyczną pomiędzy Polską a Ukrainą.

Także ja myślę, że Rosjanie będą szukać gdzie indziej.

Natomiast nie można też Rosjan uważać za jakiś wszechpotężnych, jak z powieści Wołkowa, montaż, prawda?

Tym bardziej Rosja późnego Putina, to nie są lata 30., to nie jest afera Mordrest.

Natomiast tak, mówimy z jednej strony o podsycaniu antagonizmów, z drugiej strony o budowaniu też tego poczucia fałszywego, o czym już tu powiedzieliśmy, że Rosja wielką jest.