Mentionsy

News Albo Fake News
News Albo Fake News
12.01.2026 06:50

Nowy przekręt na fejkowe przelewy Blikiem

Coraz więcej Polaków pada ofiarą nowego oszustwa - chodzi o tzw. "omyłkowe" przelewy blikiem, które tak naprawdę wcale nie są przypadkowe. Na czym polega mechanizm nowego oszustwa? Przestępcy grają na naszej uczciwości i pośpiechu, wciągając niewinne osoby w finansową pułapkę? Czy to może dotyczyć każdego z nas? Co odpowiadać osobom, które mówią: "przelew Blik to tylko numer telefonu, więc musi być bezpiecznie”? Jak odróżnić prawdziwą pomyłkę od oszustwa? Co należy zrobić, by nie stać się ofiarą oszustw np. na fejkowe przelewy Blikiem? Gość: Marcin Daszkiewicz, badacz oszustw i edukator cyberhigieny.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "ZUS"

Coraz więcej Polaków pada ofiarą nowego oszustwa.

Naszym gościem jest Marcin Daszkiewicz, badacz oszustw, edukator cyberhigieny.

Na początek proszę wyjaśnić, na czym polega mechanizm nowego oszustwa z tak zwanymi omyłkowymi przelewami.

Całe oszustwo zaczyna się najczęściej na jakiejś marketplace w social mediach, gdzie ktoś wystawia jakiś przedmiot, druga osoba chce go kupić, no i płaci za ten przedmiot Blikiem.

Wtedy oszust podaje numer telefonu przypadkowej osoby, na ten numer telefonu ofiara wykonuje przelew za zakupiony przedmiot.

A następnie oszust kontaktuje się z tą osobą, która otrzymała ten przelew, tą płatność, Blikiem najczęściej i prosi ją o przekazanie tych pieniędzy na inny numer telefonu, twierdząc, że to była po prostu pomyłka.

No i na tym polega to oszustwo.

Polega na tym, żeby znaleźć pośrednika, znaleźć osobę, która będzie pośredniczyć w przekazaniu pieniędzy pomiędzy ofiarą a tym oszustem.

Które etapy w tym oszustwie są kluczowe dla jego skuteczności?

Przede wszystkim oszustwo zaczyna się w miejscu, w którym pojawia się ogłoszenie i kluczowe dla powodzenia tego oszustwa jest to, żeby pojawiła się atrakcyjna oferta, z której ofiara będzie chciała skorzystać.

Oszustwo, które polega na tym, że znajdujemy ofertę, która jest niezwykle atrakcyjna, interesuje nas, jest presja czasu, jest wielu chętnych, no i się na nią godzimy.

No realizuje taki przelew i oddaje, przekazuje dalej do tego oszustwa te pieniądze.

Nie jest świadoma, nie wie tego i często nie rozumie, że tak naprawdę może być po prostu uczestnikiem jakiegoś oszustwa.

Myślę, że tak, dlatego że nie trafiłem na żadne informacje, żeby przestępcy korzystali z jakichś, nie wiem, baz danych przy tym oszustwie.

Bada pan oszustwa, a w tym przypadku konkretnym, o którym dziś rozmawiamy, co jest jakimś nowym?

Po takie skamy, takie oszustwa, w których chodzi o na przykład pracę, która jest również oszustwem, która polega na tym, że osoby są namawiane do tego, żeby otrzymywać wynagrodzenie niby za lajkowanie i oglądanie jakichś tam filmów na przykład na YouTubie.

Nieważne, czy to jest oszustwo, czy to jest faktyczna pomyłka, która rzeczywiście może się zdarzać.

Bo jeżeli to będzie oszustwo, to bank to nic nie z wskóra.

Jeżeli to było oszustwo, to prawdopodobnie nikt się po prostu do banku nie zgłosi.

Jak odróżnić prawdziwą pomyłkę w numerze od oszustwa?

Więc tak, podszywają się, robią to dość skutecznie, chociaż powiem osobiście, że wiem i widzę i to, co obserwuję, że zwykle nie trzeba aż tak kombinować, nie trzeba używać spoofingu, nie trzeba używać żadnych nadpisów, po prostu wystarczy zadzwonić z dowolnego numeru telefonu i podać się za jakąś osobę i to już wystarczy oszczustwom, żeby wystarczająco mocno przestraszyć ofiarę, żeby ona zrobiła to, co po prostu oni chcą.

To jest bardzo powszechna procedura dzisiaj wykorzystywana przez oszustów.

Czyli to, co kiedyś było na wnuczka, na ZUS, na policjanta, to teraz przeniosło się do sieci.

To bardzo często sobie nie radzi i skala takich skutecznych oszustw jest duża.

Na przykład NBP publikuje takie bardzo ciekawe dane, które pokazują jak zmienia się skala oszustw w Polsce.

No i na przykład raport za trzeci kwartał 2025 roku pokazuje wzrost o 34% liczby oszust z wykorzystaniem polecenia przelewu.

Więc udział jest mały, ale kwota i tak jest ogromna, bo mówimy o 200 milionach złotych, które z kieszeni uczciwych Polaków trafiają do kieszeni oszustów.

pan słyszy od banków czy od policji, jeśli chodzi o zgłoszenia takich oszustw?

Te kłopoty są, no w zależności oczywiście od oszustwa, mniejsze bądź większe, ale zawsze dotkliwe.

No przede wszystkim Zastrzec PESEL to jest w ogóle już dzisiaj chyba ABC bezpieczeństwa finansowego i przeciwdziałania oszustom.

I na koniec, podsumowując, rozmawiamy w trójce, więc jakie miałby Pan trzy rady dla naszych słuchaczy, by nie stać się ofiarą oszustw, tak jak dziś na przykład mówimy, na Blika?

Wziąć wdech, wydech i zastanowić się, czy tak naprawdę musimy to wykonywać, musimy to robić teraz, może lepiej to odłożyć, może lepiej poszperać w internecie i się zastanowić, zapytać innych, czy to może być oszustwo, a wtedy nie popełnić jakiegoś błędu.

Naszym gościem był Marcin Daszkiewicz, badacz oszustw i edukator cyberhigieny.