Mentionsy

Naukowe Radio Białowieża
Naukowe Radio Białowieża
05.03.2025 07:00

#14 Wichury, pożary, gradacje owadów (mgr Michał Walesiak)

Jak bardzo ucierpiała przyroda w Biebrzańskim pożarze z 2020 roku?

Czy "katastrofy ekologiczne" zawsze są katastrofami?

Jak wygląda las 20 lat po wielkiej wichurze?

Czy "sprzątanie lasu" po wichurach zawsze jest korzystne?

Zapraszamy na rozmowę z wyjątkowym gościem - współprowadzącym Naukowego Radia Białowieża - mgr. Michałem Walesiakiem! Michał jest doktorantem IBS PAN w Białowieży, zajmującym się zaburzeniami środowiska - wydarzeniami o charakterze katastrof takimi jak pożary, wichury i gradacje owadów. W tej rozmowie dotkniemy tematów zapewne nurtujących wielu słuchaczy - jaki był skutek przyrodniczy ogromnego Biebrzańskiego pożaru z 2020 roku? Co dzieje się z lasem po wichurze jeśli zostawi się go w spokoju? A co jeśli się go "posprząta"? Temat wcale nie jest tak oczywisty jak może się wydawać...

A już 19 marca, zapraszamy na wyjątkowe spotkanie z najpospolitszą sową występującą na terenie Polski - puszczykiem. Dlaczego będzie to wyjątkowe nagranie? Ponieważ puszczyk jako typowo nocna sowa często jest solistą na tle nocnej ciszy. Natomiast nasz puszczyk trochę "się zasiedział" (komu się to nie zdarza...) i jego głos rozbrzmiewał równolegle z chórem dziesiątek ptaków, które o wschodzie obudziły się do życia!

Zapraszamy do kontaktu: [email protected]

fot. Rik Nienhuis

Projekt Naukowe Radio Białowieża został dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach Programu Społeczna odpowiedzialność nauki II.

#podcast #podcasting #podkast #RadioNaukowe #popularyzacja #popularyzacjanauki #przyroda #natura #naukowcy #Białowieża #puszczabiałowieska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Kornika"

w sumie w polskich warunkach głównie kornika, drukarza.

To jest projekt, który zamierza zbadać efekt degradacji kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej.

gradacji kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej oraz efektem tego sprzątania, które tu miało miejsce, częściowego sprzątania.

12-13, a 2018-19 miała miejsce w sumie największa gradacja w powojennej historii Puszczy Białowieskiej, gradacja Kornika-Drukarza, zginęło mnóstwo świerków, prawie połowa z tego, co pamiętam.

Mieliśmy jako główne środowisko, które chcieliśmy ze sobą porównać, to był żywy las świerkowy, który nie został zniszczony przez kornika, czyli większość świerków na nim jest żywa.

Trzeci typ siedliska to są takie, które zostały zniszczone przez kornika, ale zostały posprzątane przez leśników.

Oraz też instalowaliśmy mikrofony na polach uprawnych i różnych terenach otwartych wokół puszczy, no bo to też jest taki interesujący aspekt, że jak na skutek otwarcia lasu, zarówno przez kornika, jak i jeszcze większego otwarcia przez gospodarkę leśną, mamy spory napływ gatunków terenów otwartych, na przykład w przypadku ptaków.

3000 hektarów połamanych przez kornika drzew.

Natomiast u nas ten las jest na tyle różnorodny, że te miejsca zabite przez kornika nie są nigdy aż tak ogromne.

Dobrze, a czy mógłbyś tak jakoś w jednym, dwóch zdaniach powiedzieć, czy gradacja Kornika jest zła?

I jeżeli ja słyszę na przykład, że ktoś po gradacji kornika ma ochotę sadzić tam z powrotem świerka, no to na przykład to jest moim zdaniem działalność, która jest szkodliwa dla tego lasu pod każdym względem.

I ten kornik, który ma coraz większe gradacje w całej Europie, bo tak jest, przez ostatnie, uwaga, to też nie każdy wie, ale przez ostatnie 20 lat mamy dwukrotnie więcej drzew zostało zabitych przez kornika niż wcześniej.

Mamy dwukrotny wzrost śmiertelności drzew przez kornika na przestrzeni 20 lat.

Problem jest w tym, że mamy słabnącego świerka, a na kornika i na gradację kornika też wpływają zagęszczenia świerka.

To znaczy im więcej świerka w jednym miejscu, tym większa gradacja kornika.

Więc jeżeli ktoś na przykład postuluje, że powinniśmy wyciąć te zarażone miejsca przez kornika i zasadzić tam z powrotem świerka, to to jest osoba, która szykuje nam jeszcze większą gradację kornika drukarza za 30-40 lat, kiedy zmiany klimatu będą takie, że w ogóle już nie wiadomo, co się będzie działo na świecie.