Mentionsy

Nauka To Lubię
Nauka To Lubię
25.02.2026 13:25

Co naukowcy robią w Aktach Epsteina?

Szokujące kulisy powiązań Jeffreya Epsteina ze światem nauki! Wszyscy słyszeliśmy o jego relacjach z wpływowymi politykami i celebrytami, ale czy wiedzieliście, że na liście kontaktów zhańbionego miliardera roi się również od znanych badaczy i profesorów? W tym filmie ujawniamy, jak Epstein przez lata kupował sobie wpływy i „prał swoją reputację” na najbardziej prestiżowych uczelniach świata, takich jak Harvard czy MIT. Dlaczego renomowane instytucje przymykały oko na jego przestępstwa i przyjmowały miliony dolarów na badania, często w tajemnicy, nawet po jego skazaniu w 2008 roku? Odkrywamy też jego przerażające, pseudonaukowe obsesje: fascynację eugeniką, transhumanizmem oraz upiorny plan stworzenia w Nowym Meksyku […]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Epstein"

W najnowszej odsłonie sprawy Jeffrey'a Epsteina MIT wszczyna dochodzenie w sprawie swoich powiązań z finansistą i wskazanym przestępcą seksualnym.

I profesor aktywnie próbował ukryć pieniądze, które wziął od Epsteina.

Nie milknął echa skandalu związanego z Jeffreyem Epsteinem, a temat ostatnio mocno podgrzała prawie kompletna publikacja jego korespondencji mailowej, w której aż roi się od znanych nazwisk oraz wielu dwuznacznych detali.

Nawet nie ich obecność w Aktach Epsteina, ale zdziwienie, że naukowcy też?

Zatem sprawdźmy naukowe wątki w Aktach Epsteina i spróbujmy się zastanowić, co z nich wynika.

Zacznę od tego, że Jeffrey Epstein dopuścił się bez wątpienia obrzydliwych i haniebnych czynów.

O kontaktach Epsteina ze światem mówiło się po cichu od wielu lat.

Z tej mozaiki, maili, plotek przede wszystkim wyłania się obraz samego Epsteina, który bardzo chciał uchodzić za mecenasa nauki, choć tak naprawdę był kolekcjonerem wpływowych ludzi.

Epstein przekazał tej uczelni około 10 milionów dolarów w latach 1998-2007, czyli jeszcze przed jego skazaniem w 2008 roku.

Fundusze od Epsteina miały kluczowe znaczenie, ponieważ umożliwiły m.in.

Niestety po aresztowaniu Epsteina w 2006 roku uczelnia nadal brała od niego pieniądze.

Po jego skazaniu w 2008 roku skandal był już oczywisty i Harvard oficjalnie przestał przyjmować bezpośrednio pieniądze od Epsteina, ale późniejszy raport

Najbliższe relacje osobiste Epstein utrzymywał z wspomnianym już Martinem Nowakiem, dyrektorem tego Instytutu PED.

Kontakt trwał ponad 15 lat, także po wyjściu Epsteina z więzienia, kiedy co bardziej rozgarnięci przyjaciele zaczęli go opuszczać, bojąc się utraty reputacji.

No i właśnie, Epstein odwiedzał biura tego laboratorium, które sfinansował co najmniej

Epstein utrzymywał też kontakty z innymi osobami związanymi z Harvardem, w tym ekonomistą i byłym prezydentem tej uczelni Laurencem Summarsem, który komunikował się z nim nawet po roku 2008, czyli po roku, w którym został skazany.

Niedawno wyszło też najaw, że po 2008 roku Epstein finansował projekty powiązane z Harvardem pośrednio np.

Ponadto przekazywał mniejsze kwoty na inicjatywy edukacyjne i organizacje powiązane z Harvardem, co świadczy o tym, że mimo swojego wizerunkowego upadku oraz formalnego zakazu, Epstein utrzymywał znaczące wpływy w środowisku akademickim, a jego pieniądze najwyraźniej niektórym

Relacje Harvardu z Epsteinem zaczęły się realnie rozpadać dopiero po ujawnieniu jego przestępstw seksualnych, a szczególnie po roku 2019 gdy został ponownie aresztowany.

Znacznie bardziej wstydliwie wyglądają relacje Epsteina z Massachusetts Institute of Technology , czyli chyba najbardziej znaną uczelnią technologiczną na świecie.

W przeciwieństwie do Harvardu znaczna część tej kontrowersyjnej współpracy odbywała się już po skazaniu Epsteina za przestępstwa seksualne w 2008 roku.

Oficjalnego raportu Epstein przekazał uczelni około 850 tysięcy dolarów w jakichś 10 ratach.

Pozostałe darowizny, czyli 9, zostały przekazane już po skazaniu Epsteina w 2008 roku głównie na rzecz słynnego i wspomnianego już MIT Media Lab oraz na rzecz fizyka i informatyka kwantowego Seta-Loyda .

Skandal polegał jednak na tym, że MIT oficjalnie uznawała Epsteina za niepożądanego darczyńcę i mimo to pieniądze nadal chętnie i bez żenady przyjmowała.

Centralną postacią relacji Epsteina z MIT był Joi Ito, guru branży high-tech oraz dyrektor MIT Media Lab w latach 2011-2019.

Ito poznał Epsteina w 2013 roku i aktywnie zabiegał o jego wsparcie finansowe.

W publicznym oświadczeniu przyznał później, że osobiście autoryzował przyjmowanie środków od Epsteina i utrzymywał z nim kontakty tylko dlatego, że nie miał pojęcia o jego przestępstwach w momencie pierwszych spotkań.

Według dziennikarskiego śledztwa Epstein przekazywał darowizny anonimowo, aby ukryć swoje nazwisko.

Jednym z najbardziej bulwersujących wątków wspomnianego śledztwa było to, że Epstein nie tylko przekazywał własne pieniądze, ale także działał jako dyskretny pośrednik dla innych darczyńców.

Łącznie według ujawnionych dokumentów Epstein miał udział w pozyskaniu dla MIT nawet kilku milionów dolarów od zewnętrznych sponsorów, co znacznie zwiększało jego znaczenie jako cennego łącznika między elitami finansowymi a światem nauki.

Epstein utrzymywał relacje z kilkoma kluczowymi badaczami MIT, szczególnie z obszaru nowych technologii i fizyki teoretycznej.

Przy okazji warto wspomnieć o zainteresowaniu Epsteina eugeniką, czyli straszną ideą ulepszania rodzaju ludzkiego np.

Epstein często przedstawiał swoje zainteresowania jako część szerszego nurtu zwanego transhumanizmem, czyli przekonania, że technologia i nauka mogą poprawiać ludzkie możliwości biologiczne,

Wedle medialnych doniesień niektórzy znajomi Epsteina wspominali, że uważał on siebie za osobę o wyjątkowych zdolnościach i interesował się możliwością przekazywania takich pożądanych cech kolejnym pokoleniom.

Kluczowym elementem tych zainteresowań Epsteina była koncepcja tzw.

Nie ma dowodów, aby projekt został kiedykolwiek zrealizowany, ale sam fakt, że Epstein otwarcie o nim mówił oraz to, że wspierał te kierunki badań, które są jakoś z tym tematem powiązane, to wszystko wyraźnie pokazuje praktyczny wymiar jego relacji ze światem nauki, chorej relacji.

Epstein znał tę historię swego czasu mocno opisywaną przez media i prawdopodobnie chciał stworzyć własną wersję tego projektu, w której to on byłby głównym dawcą.

Pojawiają się też informacje, że poprzez różnego rodzaju fundusze i programy stypendialne Epstein czy jego współpracownicy rekrutowali młode i ambitne dziewczyny obiecując im stypendia, kariery i kontakty z najlepszymi uczelniami na świecie.