Mentionsy

Nauczycielki życia
Nauczycielki życia
02.09.2025 10:18

Bovska (Magda Grabowska-Wacławek), 40 lat: O odwadze w przełamywaniu tabu i radości tworzenia własnej rzeczywistości. Nauczycielki Życia

W najnowszym odcinku „Nauczycielek Życia” gościmy Magdę Grabowską-Wacławek, znaną jako Bovska. Wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, a przede wszystkim – odważna twórczyni. W szczerej rozmowie z Oliwią Krettek, tuż przed premierą nowej płyty „Jestem wierszem”, opowiada o drodze do samoakceptacji i o tym, jak w końcu przestać się bać.

To poruszająca opowieść o byciu „falą, a nie na fali”, o sile, jaką daje tworzenie własnej rzeczywistości i o odwadze, by głośno mówić o tym, co trudne. Bovska wraca do kluczowego momentu w swoim życiu – utworu „Wielka Cisza”, którym przełamała społeczne tabu wokół niepłodności i in vitro, dając głos tysiącom kobiet. W odcinku nie brakuje też opowieści o kulisach pracy artystki, która sama wydaje swoją muzykę, o codziennych rytuałach, które dają szczęście i o tym, jak odnaleźć spełnienie, będąc blisko siebie.

Zapraszamy do posłuchania!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "PiS"

Jeszcze publikując go za czasów PiS, no to tym bardziej jakby...

Bardzo dużo osób pisało właśnie na YouTube w komentarzach, dużo osób pisało na Instagramie czy na Facebooku.

I też taką wielką przyjemność, chociaż jest to czasem też torturą, ale jednak bardziej przyjemnością i człowiek jest w stanie wprowadzić się w stan właśnie takiego totalnego flow, jest tworzenie i jest na przykład między innymi pisanie piosenek.

No i właśnie na przykład teraz jestem w takim momencie, że chcę sobie te marzenia właśnie na nowo jakoś spisać, na nowo.

No bo i malujesz, i tworzysz, i promujesz, i piszesz, nagrywasz.

Właściwie to nie mogłabym powiedzieć tego o muzyce, bo z jednej strony jakby piszę te piosenki przede wszystkim najpierw dla siebie i one muszą mi się najpierw podobać, ale jednak dla mnie to ma znaczenie, że ludzie będą chcieli ich słuchać i to, że będą chcieli ich słuchać i przychodzić na moje koncerty sprawia, że będę w stanie wydawać następne te piosenki.

Nie piszę, nie wykonuję ruchów, które miałyby być tylko po to, by sprzedać te piosenki.

Nie próbować wpisywać się w żadne schematy, bo wydaje mi się, że to co naprawdę jest poza schematem może osiągnąć sukces, że jest właśnie jakoś przełamujące, jest jakieś inne, może zostać zauważone, ale też no nie na siłę szukać czegoś o to, żeby to było oryginalne, tylko bardziej szukać swojego jakby głosu w tym.

A może bym zajmowała się pisaniem książek?

Potem idę do studia i sobie nagrywamy, piszemy piosenkę i bez takiej jakiejś presji czasu.

Jeśli chodzi o to pisanie piosenek, jak to u Ciebie jest?

To było tak, że pisaliśmy płytę z Arciszewskim i dwa lata temu napisaliśmy pierwsze piosenki, właśnie mniej więcej w tym okresie.

Ostatnia piosenka napisana na płytę, bo właśnie dzisiaj sobie to przypominałam, powstała pod koniec października zeszłego roku.

I jak słyszysz, od ostatniej piosenki, napisania ostatniej piosenki do wydania minęło też sporo czasu i te piosenki już sobie leżały i czekały na dysku, no jeszcze trzeba było przejść cały proces nagrywania instrumentów i tak jakby miksów i masterów, to też zajmuje trochę czasu.

A teraz coś zamknęliśmy i myślę, że następne, jakby będziemy pisać następny tom, a już inną książkę.

Jakbym miała określić, o czym one są, to jest dużo tekstów o tym, że ta miłość nie jest taka różowa, o jakichś rozstaniach, o wątpliwościach, ale jest też chyba jedna z najmiejętniejszych ballad o miłości, jakie napisałam w życiu, czyli właśnie piosenka Himalaje, która mam nadzieję, że będzie też jeszcze takim ostatnim, ostatnim singlem przed wydaniem płyty.

No, będzie taki haft, bardzo prosta, biały t-shirt z napisem jestem wierszem, po prostu wyhaftowanym.

Jeśli chcielibyście się ze mną podzielić swoimi refleksjami, to też do mnie piszcie, bo jestem zawsze bardzo ciekawa.