Mentionsy
#48 Życie, życie jest… reklamą. Konsumpcjonizm, sharenting i dzieci w social mediach
W tym odcinku rozmawiam z Pauliną Zagórską (@tazagorska) o świecie, w którym granica między życiem a reklamą coraz bardziej się zaciera.
Zastanawiamy się, dlaczego tak trudno dziś krytykować konsumpcjonizm — i dlaczego wiele osób odbiera to jak osobisty atak. Rozmawiamy o społecznościach budowanych wokół produktów, o zakupach jako elemencie tożsamości oraz o konsumpcji w wersji cyfrowej: scrollowaniu, algorytmach i niekończącym się pochłanianiu treści.
Dużą część rozmowy poświęcamy dzieciom w social mediach. Mówimy o sharentingu, prywatności najmłodszych i odpowiedzialności dorosłych, którzy publikują ich wizerunek w sieci — czasem także w celach zarobkowych. Zastanawiamy się, czy potrzebne są regulacje prawne chroniące dzieci influencerów i co oznaczają pomysły ograniczania dostępu do mediów społecznościowych dla nieletnich.
Rozmawiamy również o rodzicielstwie w epoce smartfonów — o uważności, kontakcie wzrokowym i relacji z dzieckiem w świecie, w którym telefon jest zawsze pod ręką. Bo badania pokazują coraz wyraźniej, że jakość obecności dorosłego ma realny wpływ na rozwój emocjonalny i społeczny dzieci.
W odcinku pojawia się też temat feminizmu — zarówno jako narzędzia zmiany, jak i hasła wykorzystywanego marketingowo do sprzedawania kolejnych produktów i wzmacniania kobiecych kompleksów. Zadajemy pytania o granice solidarności, krytyki i odpowiedzialności w świecie mediów społecznościowych.
To rozmowa o nadmiarze, presji i kulturze pokazywania życia — ale też o tym, jak odzyskiwać sprawczość w rzeczywistości, która nieustannie próbuje nam coś sprzedać.
Szukaj w treści odcinka
No ale w Polsce też widzimy influencerki takie mainstreamowe typu Andziaks czy Wersu, które mają ogrom rzeczy.
No i wiesz, wydaje mi się też, że to, że w międzyczasie, między tym 2022 rokiem, a dzisiaj, pojawiły się dzieci takich influencer'ek, jak dziecko Wersow, czy dziecko Lilmasty, czy Andziaks, tak?
Ostatnio córka Andziaks dostała iPhona najnowszego z okazji urodzin brata, więc okazuje się, że osoby, które w tym siedzą, które nam to wciskają, same niekoniecznie zachęcają swoje dzieci do tego, żeby uczestniczyły w tym wszystkim.
Speaking of Andziaks.
O, jak już mowa o Andziaks, tak?
No i tutaj problem polega na tym, że ten materiał Andziaks był reklamą.
I nie ma to absolutnie żadnego związku tutaj, w sensie poród Andziaks, tam nie ma nic feministycznego, to nie jest w żaden sposób sprawcze, czy co tam jeszcze zostało, jakie atrybuty zostały przypisane temu zjawisku medialnemu.
Więc nie, Andziaks tutaj naprawdę nie łamie żadnego tabu, nie jest jakąś pionierką po prostu.
Ostatnie odcinki
-
#52 Jak bóbr uratuje Polskę przed suszą, czyli ...
07.04.2026 14:38
-
#51 Jak pozbyć się nadmiaru i zrobić miejsce na...
01.04.2026 08:45
-
#50 Geny vs rzeczywistość: co naprawdę decyduje...
19.03.2026 09:44
-
#49 Zanim weganizm stał się modny — macierzyńst...
09.03.2026 13:02
-
#48 Życie, życie jest… reklamą. Konsumpcjonizm,...
25.02.2026 14:27
-
#47 Jak wrócić do siebie po traumie? O stresie,...
13.02.2026 09:31
-
#46 Żeńska końcówka języka, czyli jak feminatyw...
29.01.2026 17:06
-
#45 Ruch bez presji - jak zacząć i wytrwać?
23.01.2026 11:35
-
#44 Co mówią o nas rzeczy, które wyrzucamy?
14.01.2026 14:15
-
#43 Dobry klimat przy stole, czyli jak rozmawia...
23.12.2025 09:43