Mentionsy

Nasze Klimaty
Nasze Klimaty
13.02.2026 09:31

#47 Jak wrócić do siebie po traumie? O stresie, regeneracji i łagodności

Dlaczego czasem reagujemy mocniej, niż chcemy?
Dlaczego w relacjach czujemy zalew, wycofanie albo napięcie, którego nie potrafimy wyjaśnić?
I jak wrócić do siebie, kiedy świat — i własne emocje — bywają „za dużo”?

W tym odcinku rozmawiam z Sabiną Sadecką — psychoterapeutką traumy, autorką książki „Powrót do ciała” i twórczynią podcastu „Ładnie o traumie”. Rozmawiamy o tym, jak stres zapisuje się w ciele, jak powstają nasze wzorce relacyjne i dlaczego to, co dziś wydaje się „przesadną reakcją”, często było kiedyś strategią przetrwania.

To rozmowa o:
– regulacji układu nerwowego
– powrocie do swoich zasobów
– łagodności wobec siebie
– relacjach jako przestrzeni zdrowienia
– i o tym, jak dbać o siebie w świecie pełnym napięcia i niepewności.

Poruszamy też wątek kryzysu klimatycznego i zaangażowania społecznego. Mówimy o tym, że bez regeneracji łatwo wpaść w przeciążenie i wypalenie — a działanie z miejsca chronicznego stresu rzadko jest trwałe. Jeśli chcemy zmieniać świat, potrzebujemy nie tylko mobilizacji, ale też odpoczynku, kontaktu z ciałem i odbudowy zasobów.

Bo troska o siebie nie jest ucieczką od odpowiedzialności.
Jest warunkiem sensownego, długofalowego działania.

Jeśli czujesz, że czasem wszystkiego jest za dużo i Cię to przytłacza — ten odcinek jest dla Ciebie.


Blog Sabiny Sadeckiej: https://sabinasadecka.com/


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "T."

I to może nie tyle jakby ta sytuacja, którą opisuje ta sytuacja mikrostresu, ona nie tyle jest traumą, co może ten taki mikrostres skumulowany dać nam taką reakcję, czy mieć takie same konsekwencje, jak ta trauma taka przez duże T. I tutaj myślę, że w kontekście tego, czym ty się zajmujesz, to jest ważne, żeby właśnie mieć świadomość, że na przykład

Uwielbiam ten fragment.

Albo były więzione przez swoich oprawców przez wiele, wiele lat.

Te zapasy, też te takie polskie przyjęcia, gdzie po prostu człowiek nie wiedział w ogóle, co tutaj... No do dziś myślę trochę, ja to mam na pewno jakoś w moim społecznym krwiobiegu, że mi jest tak głupio, że jest tak mało, a potem się okazuje, że to mało to jest...

Pozytywny wpływ trudniej nam będzie wywrzeć na ten świat.