Mentionsy
YOUTUBERZY OCENIAJĄ WPADKI INFLUENCERÓW
Ignacy zakończył ultramaraton. W Polsce poznaliśmy wyniki pierwszej turze wyborów prezydenckich. A także sprawdzimy który influencer zaliczył najgorszą wpadkę.Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY: - Sprostowanie Ignacego z poprzedniego odcinka01:04 - Problemy z goleniem04:50 - Ignacy był na Roztoczu06:01 - Bieg dzieci Ignacego - Następcy Mandzia i Ignacego08:45 - Bieg Ignacego “Ultra Roztocze” - Nowy format Mniej Więcej28:22 - Progress treningowy Mandzia35:27 - Nowa Polska52:09 - Bezsensowność urzędu prezydenta53:15 - Wpadki influencerów53:40 - Feedback do ostatniego filmu Mniej Więcej55:37 - Wyniki wyborów w poszczególnych komisjach56:52 - Nieodpowiedzialny Friz w lodowatej wodzie57:42 - Wypadek Wersow na hulajnodze59:39 - Wpadka Dżinolda na streamie01: - Rezi pokazał za dużo01: - Liza się przyznała do igraszek z Franiem01: - 2 metry Moni01: - Julia Żugaj nie pozdrowiła01: - Wersow nie wie ile sekund ma minuta01: - Pago traci współpracę z Xiaomi01: - Afera Rajstopowa Lexy01: - Czyim fanem jest Mandzio01: - Walka z samym sobą
Szukaj w treści odcinka
Pomyliłem ostatnio Grzegorza Brauna z Juliuszem Braunem.
Za co gorąco przepraszam, bo faktycznie przy ostatniej analizie, jak robiliśmy sobie spotów wyborczych, faktycznie pomyliłem pana Juliusza Brauna, który był prezesem TVP, z Grzegorzem Braunem, który był jednym z kandydatów na prezydenta.
Sprostowanie z poprzedniego odcinka.
Ja uważam, że to świadczy o przyzwoitości i tego, że należy prostować, jeżeli się coś powiedziało.
Albo właśnie, wiesz, tak samo jak jest to niespodzianka, o której trzymaliśmy, że trzeba poczekać i w odpowiednim momencie dać niespodziankę, to ty też...
Wow, będziemy gadali na podcaście.
Ale mamy nową Polskę, obudziliśmy się w Polsce, w której znów wyniki... W Polsce się jeszcze nic nie zmieniło, nowa Polska będzie dopiero niedługo.
Dopiero za dwa tygodnie będzie nowa Polska, całkowicie inna niż wcześniej.
Myślę, że jest to potrzebne, żebyś na przyszłość tutaj, na najwięcej, zostawił sobie trochę tego zarostu i przygotujemy Tobie 7 czy 8 innych metod na golenie i znajdziemy Ci Twoją ulubioną.
Zrobimy Ci te jednorazówki, zrobimy porównanie jednego ostrza i tych czterech ostrzy.
Jeżeli chcecie taki odcinek, kochani, zostawcie lajeczka solidnego po tym odcinkiem.
Jeżeli noszę na przykład zbyt ciasne spodnie, to mam po prostu potem zapalenie myszków włosowych.
A dużo, bardzo dużo facetów to jest idealne teraz, żeby zrobić segue do sponsora jakiegoś ziomeczka, który wyprodukuje właśnie te egolary.
Bo zajebiście jest dużo facetów, którzy mają właśnie problem z podrażnieniami skóry przez golenie właśnie.
Więc w założeniu było bardzo proste podrażnienie skóry.
Miałem chwilkę poprawy, jak zacząłem chodzić pierwszy raz do barbera, mi dało taką włoską pastę przed goleniem, po goleniu.
Jeżeli na przykład goliłbym dzień po dniu, jak musiałem na przykład chodzić do pracy i tak się dzień po dniu goliłem.
Jak już pamiętam, że po piątku przestawałem się goić, żeby na weekend ta skóra odpoczęła, to potem walało.
Jako dzieciak zaczynałem, wiesz, po prostu zwykle jakaś taka maszynka.
Rzecz, która mnie chyba, nawet powiem ci, że takie...
Miałem raz deala z nią i kurde, musiałem się ogolić nią i to była dla mnie najokropniejsza rzecz na świecie, ponieważ właśnie nie lubię tych trzech ostrzy, które się kręcą w kółko, bo one takie kówno się tnie.
No i że to jest takie połączenie pomiędzy.
Że pomoż pomiędzy, że to bym musiał.
Ja przez całe życie zespołowałem się po prostu z niesamowitym trejtem, czyli woda, mydło, pod prysznicem po minucie.
Zawsze wiele oszy, bo po prostu giga prościej, co nie?
Bo jedno oszy to czasem potrafiłem się zaciąć, ale tak to woda, mydło, żeby poślizgi tylko tyle.
Zero podrażnień kiedykolwiek.
No więc właśnie u mnie rozwiązaniem było to, że po prostu strąsiłem brodę.
Ale to w ogóle było fajne, bo to było połączone jeszcze z wyjazdem rodzinnym, bo pojechaliśmy z moją mamą i z dziećmi, z żoną, pojechaliśmy sobie w ogóle na roztocze.
Więc dla mnie to też taka podróż po latach, bo ostatni raz sobie zdałem sprawę.
A drugie to byłem za dzieciaka, to mama mi przypomniała.
Strzelce opolskie?
Strzelczyk opolski?
Rzeczywiście pojechaliśmy tam w piątek i z ważnych rzeczy, no to moi synowie pierwszy raz pobiegli, więc to są z ważnych rzeczy, bo chłopaki swoje pierwsze medale dostali.
Po zakończeniu biegów, o 16 się kończyły biegi.
Tak, ono po prostu zaczynało się z różnych miejsc i się kończyły wszystkie w tym samym miejscu, zwierzyńców się kończyły i tak dalej.
I dzieciakom zrobili tak, że po prostu podzielili ich na kategorie wiekowe, że tam na przykład dzieci od 2021 do 2025 roku idą sobie tam chłopcy i dziewczynki.
I potem tam, nie wiem, 2021 chyba, 2019.
No i tak powiem, szedł ten organizator z mikrofonu, mówił, o to stańcie tutaj.
To tam, wiesz, jakieś 50 metrów, 100 metrów pobiegli.
Ale chłopaki z zachwyceniem podostali numerki startowe.
To jest fajne, cały ten rytuał jest mega fajny po prostu.
Były tam potem takie starsze dzieciaki, no to widać, boże, trenującej w ogóle, a dla takich maluszków jak u mnie, no to chyba fajnie, że po prostu pobiegli.
Dobra, najważniejsze, jak im poszło.
I chyba dla każdego rodzica było to, że wbiegał ci w ręce, mogłeś go podnieść i było super.
Kostulko był taki zachwycony, bo mówił, kurczę, tak mi nie powiedział, kurczę, ale tyle mi brakło, tato, tyle mi brakło, a byłbym czwarty, bo ja się zagapiłem na końcu i mi dwóch chłopaków przebiegło przede mną i w ogóle, ja teraz muszę iść do trenera i potrenować.
To jest świetne podejście.
Ja bardzo lubię, to jest takie kombinatoryczne podejście od razu na przyszłość.
Nie spodziewasz się.
Jeszcze taką żartosną historię wam opowiemy, to Mandzio też był chyba ostatni.
Usiadł syn na moim miejscu i cześć, będziemy dzisiaj testować zestaw z McDonalda i zaczął dawać jakieś tam gwiazdki, inne rzeczy i tak dalej, mu się opór podobał, więc... Zajebiście, że nas ktoś zastąpi, co nie?
Bieg bym podzielił na dwie części.
Na dłuższych biegach istnieje taka opcja, że dostajesz coś takiego jak taki worek przepakowy, możesz tam włożyć rzeczy sobie i po prostu przebrać się, zamienić sobie buty, dołożyć sobie rzeczy.
Tutaj część osób w ogóle, jak słuchałem, jak tak sobie gadaje w tle, to, że a po co przepak tylko na 60 kilometrów?
Jaki jest sens właśnie na przykład zmiany butu podczas takiego biegu, bo są buty wybiegane po prostu, opuchnięte i tak dalej.
Poza tym wydaje mi się, że to są takie mikroelementy, które cały czas czujesz na ciele i które cały czas jeszcze, wiesz, w jakiś sposób... Tak.
Nie możesz o nich zapomnieć.
I jeszcze ważna rzecz, bo ja mam też, no to na długi bieg jak to się dzieje, obcieram na przykład sobie, nie wiem, wnętrza udon, te duże uda, słódki i tak dalej, więc na przykład to było dla mnie spoko, bo mogłem zdjęć stopy, w sensie skarpetki, założyć suchą skarpetkę, wytrzeć stopę, nałożyć sobie wazelinę jeszcze raz na stopy, więc jakby to było dla mnie spoko, bo mogłem sobie nogę...
Dzisiaj jest poniedziałek, jak to nagrywamy.
W sensie jasne, czuję, tam później się poprawiam, że się parę rzeczy powydarzyło, ale ogólnie rzecz ujmując nie mam żadnych zniszczeń.
Jaka była pogoda?
Jak wstałeś, opowiedz jak właśnie to wyglądało.
Więc napierdalało deszczem, dosłownie tak powiem.
Ten był taki, że się śmiesznie zaczął, bo pojechaliśmy spod Biedronki autobusami, normalnie takim PKS-ami, postawili nam takie miejskie.
Nie, było napisane, że tam ultra roztocze na autobusie i pojechaliśmy do Suśca, takiej miejscowości.
Zaczęliśmy po takich jakby... Nie wiem, czy kojarzysz topografię Roztocza w ogóle, w Wyszy Lubeckiej.
Że on sobie lubi polecieć do góry, polecieć sobie na dół, polecieć sobie na dół, do góry.
Po drodze płynie rzeka Wieprzy w dole, a rzeki Malta do siebie zjedzą w dół.
Tam jest Wieprzyk i tam jeszcze dodatkowo jak wszystko pozalewa, to tam generalnie jest infrastruktura, jak pamiętam, to była średnia kiedyś.
Tak, jest też dzięki temu dużo terenów podmokłych i bagien i lasy, to też ja jestem z Mazowieckiego, gdzie w mojej części są tylko lasy takie gówniane, w sensie sosnowe, są piaskowe gleby i tam czasem jakieś brzozy.
Tam są spoko laski.
Więc początek był taki, że mieliśmy jakieś pola, jakieś dróżki leśne, coś.
Tak, że się wspinałeś po tą górę, tam były takie kamule na górze, to się tam fotografia poustawiali i zbiegałeś w niej, to tak na pi***.
I potem drugą taką górkę dostaliśmy, jakąś taką ostrą też znowu.
Jak kondycyjnie się potem czułeś?
No ale dobra, no poleciałem na tą stację, przebarałem się, wiesz, w suche rzeczy, to co ci opowiadałem.
No i też tak tu spokojnie, spokojnie.
Ludzie to poniżej siedmiu godzin biegają, dlaczego?
Pokażę ci, żebyś zrozumiał skalę.
Wrzucisz potem w montaż, pokaż zdjęcie.
I idziesz, słuchajcie, po liściach.
Pod liśćmi jest błoto.
Wziąłem kija i się podpinałem takim kijem.
Tam człowieku dochodzisz do góry, patrzę, takie różowe szarfy on zaczął teraz, a on nam każe trawersować po takim zboczu, czyli biec bokiem, zbiegasz nagle w dół i znowu do góry, nie?
I ja dostałem, trzy takie chyba pierwsze kilometry były, po czym znowu gdzieś tam dobiegliśmy do jakiejś stacji i tutaj znowu jedna rzecz, którą muszę powiedzieć, Polacy kocham koła gospodyń wiejskich, koła gospodyń wiejskich supremacji, panie z koła gospodyń wiejskich na 37 kilometrze.
Zorganizować taki bieg-maraton i zrobić to bieg-pokus.
Dostałem ostatnio oznaczony pod jednym takim biegiem, że biegiesz jakieś dwadzieścia coś w górach i każdy pit stop to są dopierdolone rzeczy do jedzenia.
Jakby pisali, żebyśmy to pobiegli we dwóch, że jakby dokąd dobiegniesz.
Zbiegam w końcu taki zhetany, ale było ze trzy kilometry tak prosto przez las, wróciłem znowu do tempa, 6-0, biegnę sobie, tak morale trochę urosło, 42 kilometr, patrzę, nie no, to już maraton zrobiłem, patrzę, 4.30 na zegarku, mówię, ty jak na trailu, 4.30, maraton, mówię, kurwa, dobrze, dobrze, idzie naprawdę, nie ma co się srać, z pauzami, z przebieraniem się, zadowolony, 4.50 miałem, może więcej, ale mówię, zadowolony byłem z czasu, mówię, dłable moim zdaniem poniżej siedmiu, spokojnie, 6.30.
Tak jak ci pokazałem na zdjęciu.
Wybiegam fragment, zaczynam iść, błoto pod nogami, więc zaczynasz się ślizgać już, nie?
I tak poznajesz Darka, to jest bardzo ważna istota.
Znowu, zbiegamy w dół, takie wąbozy, jak ci pokazywałem.
Ja to podziwiałem, żeby to możecie gadać, przy tym jak raz wziąłem Natana na bieganie i próbowałem z nim gadać, to była najgorsza decyzja na świecie, ale jak po prostu biegliśmy, było zajebiście, ale jak próbowałem gadać, to była tragedia.
I już szliśmy, bo wspinaliśmy się, to była bardzo trudna spinaczka, więc wspinamy się pod kolejne górki, znowu błoto, kolejne górki, znowu błoto.
Potem zaczynasz padać po prostu w normalne błoto, regularne błoto, nie?
I nagle jest pięknie, nagle jest super pogoda.
I rzeczywiście pomogliśmy jeszcze z tą solą moją, jeszcze kolejnym biegaczowi z kurczem.
Cieszę się akurat, bo miło, że mogłem w jakiś sposób pomóc, bo normalnie cztery osoby łapały z kurcze.
Darek mówi, że on biega chyba od początku tą ultra roztoczy, mówi, że najtrudniejszy jaki bieg w ogóle.
Potem była jakaś taka wioseczka i w ogóle już zaczynaliśmy jakoś tak zbiegać i w ogóle w***łem się w końcu, nie?
Ale poślizgnąłeś się czy po prostu?
Poślizgnąłem się.
Już nie straciłem po prostu, wiesz.
I poleciałem na bok, dobra, próbujemy, wstajemy.
No i rzeczywiście, jak już weszliśmy pod tą górkę, tak się już wczłapaliśmy pod nią.
No i rzeczywiście po tym już zaczęliśmy zbiegać, zbiegać, ostatni pit stop i jeszcze nie byłoby przygód, bo...
Dobiegam już do mety, jestem już kilometr od tego, po czym się odwracam.
Obok mnie już Darka nie ma, odwracam się, a Darek jest w jeziorze, podtapia się i mówi, Ignacy, uratuj mnie, bo jesteś naprawdę nie tak daleko.
Tak, pierdolnął mi most, zbutwiały stałe drewno, gwoździe po boku, po boku, ja wstawiłem nogę dokładnie między gwoździe, zdarto tutaj nogę na goleń i tak dalej.
Nie pamiętasz tych wszystkich rzeczy, kiedy to pomyślałeś i się nic nie wydarzyło, ale pamiętasz wszystkie te, kiedy to pomyślałeś.
No nie, straciłem właśnie niestety szansę na siedem po siedmiu godzin.
Byliśmy faktycznie już tak z półtorej kilometry i on mówił, leć, leć, jak masz siłę, bo on już powiedział, że już musi iść.
Mega dobrze nam się biegło razem, w chuj pogadaliśmy.
Więc zajebiście, mega szacun, że Daro super pomógł.
Też w ogóle kilku widzów spotkałem, jeden widz mnie w ogóle minął na sam koniec.
Ja wiem, ale z osób, które nie lubią biegać albo nie chcą biegać, to ja wiem, że to brzmi absurdalnie, że chłopca jeździ po maratony do innych krajów, żeby pójść pobiegać, ale to jest naprawdę fajna aktywność w momencie, kiedy to już ciebie tak nie męczy, bo zadziwiająco po tygodniu robienia tego, to jest już tak, że już wychodzisz, zaczynasz to robić, 10 minut jest okropne, ale od 10 jest już okej.
No więc tak, biegłem na linię mety już na sam koniec, byłem kurwa trupem i miałem 7 godzin 2 minuty, więc akurat poniżej 7 godzin mi się nie udało.
Nie, no wiesz, wiadomo, można było powalczyć na innych rzeczach.
Mam taką jedną rzecz, mogę ci tylko pokazać, żeby oddać na przykład skalę.
Starałem się wyśrodkowywać tempo do okolicach 6.0, tak?
Więc pokażę ci mniej więcej, żebyś zrozumiał dlaczego, pewnie jak opisywałem ci tą trudność, co się wydarzyło, pokażę ci trzy kilometry, do jakiego tempa mi nagle spadło czas.
Tak, więc no tutaj 26, to sobie latam, latam, latam, nagle o, na przykład tutaj 34, 8, 8, 10, 14, 8 i znowu 6, 6, 6 widzisz i potem nagle tutaj 42 i zobacz, 11, 11, 11, 3 kilometry, które spędziłem na nich pół godziny na 3 kilometrach po prostu i to wszystko na górę i potem znowu 8, 7, 11 praktycznie i tak dalej, więc...
Z fajnych rzeczy, bardzo fajna organizacja, dobrze zorganizowana trasa i tak wiesz, jakby te punkty i to wszystko, więc tak jakby biegacko, super, spoko, zróżnicowana.
No wiadomo, no Polska wieś, pięknie, ładnie, no.
Więc nie, i sporo fajnych ludzi jeszcze tam potem podchodzili po biegu i w ogóle, więc nie, zajebiście, mega miło, pozdrawiam gorąco.
Koniec lipca biegnę Wieliszew, nie Wieliszew, tak, Wieliszew, 63 kilometry, ultramaraton Powstańca, ale to już mam takie w głowie, że nie chcę powiedzieć, że to już chuj, ale uważam, że to jak pobiegnę teraz to roztoczę, to to roztoczę, bo oj, rzędy tu mniejsze.
Bizona pobiegłem, tak ultramaraton pobiegłem, to kurwa... Nie no, Bizon Ultra Trail się nazywa.
Tak, tylko bardziej będziesz biegał po puszczach w okolicach Białegostoku, więc trochę inny klimat pewnie będzie, ale takiego widziałem dużo osób.
Oczywiście możesz żubra czy bizona spotkać.
No tak, co do zasady w ogóle tam w odprawie jest tak, że cieleśnicy uczą, co zrobić, jak spotkasz te żubry.
No niestety nikt nas nie nauczył, co się zrobi, jak się spotka dziki u mnie przed blokiem, ponownie atakują, już się obudziły.
I jeszcze z fajnych rzeczy, ten roztoczył, pojechaliśmy sobie do Zamościa, więc w ogóle Zamość odwiedziliśmy.
I tą nogą, o której wam opowiadałem, którą zajebałem, idealnie tym zadrała i w pierdolę.
Ej, ale może specjalnie się tak podświadomiłeś, żeby sobie zrobić trzy dni przerwy od biegania?
Bo tak to pewnie byś dzisiaj już rano poszedł biegać.
Jedyne, że tak powiem pozaplanowo nie biegamy, to w niedzielę.
A, że nie biegłem, usłyszałem na odwrót, że biegłem pozaplanowo.
Cały czas 10 tysięcy zrobię nawet w niedzielę, więc spokojnie.
Rzeczywiście jutro będę sobie biegał i pewnie powolutku będę wracał.
Ale no pewnie ten tydzień będzie spokojniejszy.
Ale myślę, że największym jest to szacun jest tego, że nie, że to już skończyłeś, to jest już minimum u ciebie, co się spodziewamy, co nie, że wróciłeś i jesteś żywy w sumie, by się nic nie stało.
Tak, bo tak nie wiem, czy wiecie, ale nie możecie tego wiedzieć, ale my w tym tygodniu gramy trzy odcinki i mieliśmy sporo takiej sraczki, czy się nam uda wszystko zrobić i w ogóle, a zwłaszcza, że dzisiaj mamy jeszcze w podcaście dosyć trudny odcinek do zagrania.
Nagrywamy właśnie nowy format, który się pojawi dopiero w...
Zobaczymy, kto wygra nasz niesamowity kulinarny pojedynek, który pojawi się na kanale mniej więcej, żeby zdobyć komentarz.
To ja zadam ci inne pytanie, bo ja widzisz, ja opowiadałem dużo przygód i wszystkiego.
Tak, nagrywaliśmy podcast, miałem ją na wprost, widziałem ten paskudny kaloryfer, tą ścianę brzydką, czarną i te wszystkie kable porozwieszane i tak siedziałem i siedziałem tylko tak...
Na to, dlatego wszystko już ładnie zakleiłem pionkami, zostały porobione wzorki i to przyjemnie wygląda.
Ja na chwilę obecną mam trochę walkę sam ze sobą, ale walkę sam ze sobą pod takim względem, że zacząłem trochę inaczej trenować i zacząłem trochę mądrzej trenować.
A mądrzej trenować stwierdzam po tym, że widzę progres siłowy, bo...
Ale to nie wywodzi się to z mądrości, to w jaki sposób to się wydarzyło, no bo miałem, wiesz, jak opowiadałem młodziku, że chodzę sobie sześć razy w tygodniu i wszystko, zacząłem właśnie, więcej tutaj zaczęliśmy pracować, odcinki, wiesz, do przodu planować i nagle zacząłem mieć trochę mniej czasu, trochę mniej energii, zmniejszyłem to do czterech dni w tygodniu.
Poczekaj, zmniejszyłem to do 4 dni w tygodniu, ponieważ uciąłem nogi.
Po prostu, przestałeś robić nogi.
Po prostu stwierdziłem, nie robię nogi.
No dobra, to jak się już tak zabrałem, to pora z siebie dać 150%.
I przeszedłem chyba z fazy wreszcie początkujący na amator, ponieważ w momencie, kiedy robię trening, czuję swoje mięśnie.
I miałem takie, okej, dobra, czyli muszę naprawdę mega sztywno się trzymać, mega sztywno stać, bo czuję po prostu, że mnie ciągnie.
I że to jest niepoprawie, tak?
Naprawienie swojej formy na podstawie tego, jak czuję swoje mięśnie.
Nie po angielsku, ale że leżysz na takiej ławeczce nachylonej i tak podnosisz do góry, tak?
Nie, na przodzie siedzisz, co nie, to jest brama, tego brama, którą bierzesz i tak robisz po prostu, co nie?
Właśnie chciałem powiedzieć, że chłop obejrzał raz Jeffa Niparda i wszystko już wie.
Poinstruowałem go, poprawiłem go, po czym zrobił to, złapał, wziął.
Na boku pojawiła się łza.
Na czole pojawił się pot.
Pomogłeś komuś?
A wczoraj dostałem sól, ponieważ byłem 20 minut przed zamknięciem i był straszny ból.
I ktoś na mnie podszedł i powiedział, słuchaj, ile jeszcze robisz na tych kablach?
Ja się na niego spojrzałem, wiedziałem, że go wkurwię, bo mu powiedziałem 20 minut, a do zamknięcia 22.
Pierwszy raz miałem tak, że chłop mnie tak zabił wzrokiem, po czym się tak zastanowił i odszedł.
Z siłownią ci opowiem jedną rzecz.
Rzeczywiście z rzeczy, które nie nadspodziewanie, znaczy wiem, że to jest coś, czego ja po prostu nie wkładałem do rutyny, ale czuję.
Nadspodziewanie.
Jedna partia mięśni, którą byś się pewnie spodziewał, że boli po takim czymś, to kor.
To jest właśnie, o Jezu, przypomniałeś mi, od kiedy zacząłem tak robić tą większość siłowej i zwracać uwagę na swoje mięsie.
No to napierdalało po całym biegu, a druga rzecz, która napierdalała i trochę pewnie bym musiał zobaczyć kogoś, kto by na przykład patrzył na moją postawę lub może się trochę lepiej zna na tej całej mechanice ruchu, to barki.
Zakładam, jakbym tak na logikę chciał coś strzelić, to że to jest może ewentualnie próba jakiegoś kontrowania, teraz jak robię ten ruch, że jak zbiegasz, to czasami rękami się próbujesz tak w powietrzu uśmywać.
W każdym razie ciekawa rzecz, że po biegu bolą mnie barki.
Ale to jest rzecz, którą muszę jeszcze dodać, po prostu widzę po raz kolejny sygnał, że muszę to zrobić.
A mówiąc o sygnałach, to ja na przykład miałem osobę tak, że szukałem jakiegoś starego foty i znalazłem swoje foto sprzed roku i muszę sobie zrobić nowe porównawcze.
I miałem bardzo ciekawe uczucie, bo pamiętam, jak sprzed roku, jak sobie robiłem wtedy tamto foto, to było na początku podcastu, gdzie wtedy tak mega regularnie sobie chodziłem na siłkę i właśnie zamówiłem do znajomcy, że no ale zajebiście, widzę, że tutaj, wiesz... Czy koszli pies, tak?
Teraz sobie spojrzałem, bo...
Minęło tak pół roku regularnego, wiesz, od tamtej pory, trochę nawet więcej, i miałem takie, kurwa, ale zajebiście.
Ja się teraz czuję zajebiście, zatem zgaduję, że za kolejne pół roku się spojrzę za pół roku teraz i myślę, pulpet.
Fajne porównanko to było.
A powiedz mi, jak się czujesz budząc się w Polsce?
W nowej Polsce.
W nowej Polsce.
Czy się obudziłeś w nowej Polsce, czy się nie obudziłeś w nowej Polsce?
Kurczę, powiem ci tak, że lepiej mi się wczoraj do tej nowej Polski, że tak powiem przyzwyczajało, w momencie jak egzytpulę zobaczyłem, troszeczkę większe... To jest tak, że mój kandydat, na którego zagłosowałem... To, że my zagłosowaliśmy, nie zmieniło ci się.
Nie zmieniło, potężny duńczyk, jak wczoraj w jednym sondażu od Republiki właśnie miał szóstkę.
To troszeczkę jest ten zmniejszony ten entuzjazm, szczególnie, że fajnie było, że był przed Hołownią, ale mimo wszystko to i taki zajebisty wynik jak na tak krótką kampanię na kandydata, który był splisany, że tak powiem, na straty i z którym tak naprawdę jego własny, że tak powiem, elektorat ten lewicowy bardzo się podzielił, ale dzięki temu też się pojawił.
Ja mam podobnie, na przykład mnie właśnie ciekawiło, jaka będzie i to właśnie na początek też byłem bardziej zadowolony, że była większa desproporcja Zenberga nad Magdaną Biat, co liczyłem, że się wydarzy trochę mocniej.
Okej, ale to wiesz co, są całkowicie różne grupy wiekowe, bo ta lewica to są te właśnie starsi wyborcy lewicy, czyli SLD, a młodsi właśnie do Zandberga i co widać, że Zandberg ma, w ogóle nie ma dotarcia do starszych osób, że dopiero chyba w pierwszy raz się pojawił jakoś głośniej tak, żeby oni teraz zapamiętali i że zobaczymy, czy dończek pójdzie w wielki zimowy sen, czy jednak się wybudzi i będzie coś robiony przez te lata, mam nadzieję również.
No a drugie, to jest klasyka partii lewicowych w Polsce, które są jak najlepiej dla pracowników, najmniej zarabiających, najmniej wyedukowanych, najprostszych ludzi, których jest większość w społeczeństwie, że oni mają kompletnie wynik wyjebane.
Że przedsiębiorca, któremu się najbardziej opłaca na papierze Mendsen, sobie pomyśli, no tak, no spoko, ale tutaj mi się to nie zgadza, ten tutaj społecznie, no będę więcej płacić, no mi się to średnio opłaca, ale chyba lepiej jest dla kraju, no dobra, niech będzie Zandberg.
Mniejsze podatki.
Ja mam taką intuicję, że w Polsce, jak na przykład w USA w wyborach, dużo osób mówi, że można mieć jakoś tam te wizje światopoglądowe, ale na koniec dnia głosuje się jednak portfelem.
I to taka jest często, że jak się mówi o amerykańskich wyborach, że tam mogłeś lubić, Bidena nie lubić, a ludzie wspominali ekonomię za Trumpa, im się bardziej podobało i głosowali portfelem na koniec dnia.
To taka, kiedyś ja się z taką tazą spotkałem.
Za to uważam, że w Polsce głosuje się kurwa po wajbie.
Głosujesz po wajbie.
W sensie, w Polsce, nie wiem, nominalnie, kurwa, większość ludzi powinna głosować na PiS.
W sensie, z tego powodu, że patrząc na ulgi podatkowe, jakieś programy i w ogóle, to w sensie ta partia powinna mieć, kurwa, 100% poparcia chyba, czy coś takiego.
Ale jednak nie ma z jakiegoś powodu.
Twoja aplikacja do kanału polskiego została właśnie przyjęta.
Ja jeszcze jestem zdania, że trochę nothing ever happens, to znaczy wydarzyło się coś, co się dzieje kurwa wszędzie, czyli sondażowni się wypierdalają na głupi ryj, a dwóch kandydatów dwóch topowych partii dostaje tyle głosów, co ich partie w sondażach.
No ja jestem powyżej dwadzieścia dziewięć przecież.
To też już jesteś powyżej.
Pokolenie naszych rodziców znowu wybiera nam władzę i to się znowu skleja do kupy.
Naprawdę jest mega wyrównane teraz to już było, że to był przekrój społeczeństwa.
No i to bardzo widać, że ten duopol klasyczny popisowy gdzieś tam odjeżdża i widać, że idzie coś nowego, bo mówię, w tej najmłodszej grupie, że masz najwięcej, masz mniej więcej chyba 35%, Zandberg chyba 18% i właśnie to, co powiedziałeś, tam nie ma ani Brauna, tam nie ma Biejat, tam potem jest chyba Trzaskowski, potem jest Nawrocki, potem ktoś, jeszcze nie pamiętam do końca całego tego rozkładu, jak był, ale to jest jakaś dla mnie nadzieja na przyszłość, że...
Jesteśmy, jak każdy tutaj wyborca post-Zandbergowy, jesteśmy największym koszmarem absolutnie zarówno jednych, jak i drugich, bo żadnym argumentem się nas nie przekona i jest szansa, że większość w ogóle po prostu stwierdzi, że...
Może, wiesz co, to jest jakaś błędna intuicja, ale ja mam w ogóle poczucie, że wiesz, no osoby, które głosowały, czy na, nie wiem, Grzegorza Brauna, czy na Mencena, to ja też uważam, że to nie są osoby, które są zadowolone z PO lub PiSu.
A wiesz, jaki jest problem, wydaje mi się, że... Że to jest próba rozbicia tego do opolu, nie?
Bo to jest tak, że wydaje mi się, że problemem Trzaskowskiego jest niechęć do nich i po prostu tego, że wzbudzają negatywne emocje.
Dla mnie to, mówię, to jest to name your poison, wybierz swoją truciznę.
Mamy jednak, w sensie, obydwaj politycy, moim zdaniem, bezbarwnie jak dupa.
W sensie, ja mam poczucie, że też bardzo tacy, nie wiem, kłamliwi przynajmniej w moim odczuciu.
Jakby czuję, że po prostu wystawieni z jakichś takich szyldów partyjnych, reprezentujących to, co uważam, że właśnie fajnie byłoby zmienić w Polsce, czyli właśnie ten duopol partyjny.
No ale chyba się nie spodziewaliśmy, że będzie jakikolwiek inny tak naprawdę, wiesz?
Nie, no oczywiście, nie, oczywiście, co nie, ale pod koniec ja, wydaje mi się, że i tak dużo... Wiesz, to nie jest też tak, że PiS nie boli napój innego.
PO też miało inny line-up, mam wrażenie, że oni jednak wybrali takich kandydatów.
Na przykład Sikorski, albo na przykład inaczej by wyglądały wybory, gdyby po stronie PiS-u był Czarnek, Tarczyński, nawet ten Tobiasz Bochański.
Morawiecki, no myślę, że Morawiecki właśnie był bardziej... Za bardzo polarizujący.
Bardziej, wiesz co, Morawiecki dla mnie pasało bardziej Trzaskowskim, czyli takim politykiem starego stylu, troszkę takim bardziej już umoczonym za ferkami.
Odchodźmy nawet tylko dlatego, żeby dzieci ze mną poszły, żeby widziały, że należy się chodzić.
Nie, ja też zdecydowanie tutaj idę, ale zgadzam się absolutnie, że wybór pomiędzy tymi dwoma kandydatami jest tragiczny.
Mnie bardzo martwi takie robienie rzeczy kompletnie na pokaz i później taka mocna emocjonalna reakcja na to.
Trzaskowski też się podczas tych debat obruszał i się rzucał i się denerwował.
Bo ja sobie nawet myślę tego, że o prezentaturze każdej poprzedniej, jaką mieliśmy, no to mamy po prostu dwóch Komorowskich do wyboru.
Ja bym miał porównać z mojego, wiesz, życia, co ja mogę pamiętać jako prezydentów, no to mamy wybór pomiędzy jednym, my z Bronisławem, a Komorowskim.
Polacy są skazani na wieczne PO.
W ogóle podzielcie się wy, czy głosowaliście w ogóle, czy nie głosowaliście.
Jeśli tak chcecie się podzielić kim, to dajcie znać.
U nas dyskusje polityczne o dziwo są spokojne i normalne całkiem te komentarze.
W ogóle bardzo wam dziękujemy, że się dokładacie do takiej cudownej dyskusji politycznej.
Chyba uważam, że spoko, że takie miejsca powstają, że to już, wiesz, nie mamy nagle jebanki całej, nie?
Też mi się to podoba, że to jest trochę taka już większa normalizacja rozmowy nad tym wszystkim, co nie?
Oczywiście, ale oczywiście, że zawsze jest, ale ja powiem tak, że kiedyś nie było nigdzie normalnej rozmowy na ten temat, że wcześniej było wszędzie rzucanie się gównem, a teraz... Dobra, hot take, za twojego życia, za twoje pamięci.
To jest to, co ja ci powiedziałem, że na przykład scenyszny jest dla mnie melodią starego czasu, kiedy się obrażało w sposób inteligentny.
Że na przykład stary, jednym z takich kluczowych momentów w historii polskich debat było to, że Donald Tusk zagrał Jarka Kaczyńskiego tym, że zaczął mu wymieniać ceny z koszyka zakupowego i to był najważniejszy moment debaty człowieku.
Nie, chodzi mi o zmianę pewnej narracji, że dzisiaj jakby mam wrażenie, że te debaty były takie bardzo... No bo dzisiaj to są rzucane hasła po to, żeby zostać zapamiętanym.
Mówi ładną, ciężką, skomplikowaną polszczyzną, zatem to jest atut.
Zrobił dużo akcji medialnych, zrobił dużo akcji kontrowersyjnych, co jest bardzo polaryzujące dla ludzi.
I trzeba zobaczyć na Polonie, która w większości Polonii jest tą trzecim wyborem właśnie.
W sensie, ja się z nim nie zgadzam, to nie są moje poglądy, ale jeżeli chodzi o stosunek do wojny, ma od samego początku taki, jaki znałeś.
Jeżeli chodzi o jego stosunek do białoniebieskiego państwa, ma od samego początku.
Myślę, że Eurowizja wcale nie pomogła.
Ale że właśnie przez to, że jest aż tak mocno barwną, polaryzującą wręcz postacią, wydaje mi się, że to jest właśnie powód, dlaczego aż tyle zyskał.
Wiem, że on do swojej grupy wyborców pokazuje się jako po prostu... U Męcena z kolei widać, że ile dała ta praca jechania po tych powiatach i wszystkim, że zrobił właśnie ten wynik.
Po raz kolejny.
Objeżdżanie polskie.
Po prostu gość jest uosobieniem dużego miasta.
Po prostu typa, który po prostu jest tak odklejony od tego, jak wyglądają małe miejscowości.
Teraz jak byłem na tej ścianie wschodniej, jak tam jeździłem właśnie po tej stronie Polski, kurwa, w sensie wszędzie billboardy, wiesz, nawet jakieś napisy na ścianach w stylu...
Nie chcę powiedzieć, że to dwie Polski, bo to trochę nie to, ale mam wrażenie, że... Inne problemy, inne bańki informacyjne.
Pojawił się wszędzie.
Każdy mógł go zobaczyć, każdy mógł, wiesz, do niego pomachać i zobaczyć, że taka osoba... Podejść i usiąść rękę, nie?
A z naszej perspektywy to, że właśnie, nie wiem, na przykład do góry Kalwarii przyjechał... Jedynym politykiem, który przyjechał do góry Kalwarii był Nelson.
No i ostatni taki właśnie śmieszna rzecz, właśnie moja góra Kalwaria, znowu końskie Polski, bo pokazywałem ci, mamy znowu wyśrodkowane.
A mam do ciebie pytanie, jak myślisz, że załóżmy, że mamy alternatywną rzeczywistość, jesteś menadżerem kampanii Czoskowskiego, w jaki sposób i czy w ogóle jest możliwe poprowadzenie tego kandydata tak, żeby to się nie skończyło, jak się skończyło teraz?
Czy miałbyś w ogóle jakikolwiek sposób na niego, czy...?
Ja uważam, że oni błędy popełnili jeszcze wcześniej, bo to znaczy, on zaczął próbować jeździć... Znaczy, ten sam problem miał Nawrocki.
Nie, już przez analogię do poprzednich wyborów.
Pamiętaj, że na samym początku to było myślenie, że tam, Zanberg zrobi sobie 0,5%, Brown będzie też jakieś 0,5%, bo to dopiero później.
Tak z establishmentowych starych polityków to ci zostali tak naprawdę hołownie?
Popcorn to myślę, że trzeba... Jeżeli oni zaczną odpierdalać jakieś rzeczy w stylu tak jak to, że debata, ale że bez Nawrockiego i w ogóle, to wypierdalał się na głupi ryj.
Bo jeżeli Mendsel pozostanie wierny temu, co powiedział, że PiS, PO jedno zło, co nie, i ELO, to myślę, że wtedy jest... To jest pytanie, które Konfederacja sobie musi odpowiedzieć, nie?
Tak, tylko że to jest zawsze to takie słynne ryzyko, jak wchodzenie w koalicję z Donaldem Tuskim, że jesteś partią, która jest podobna i wchodzisz w drugą partię, która jest podobna, a tak naprawdę musisz z tego zostać zjedzony.
Kanibalizacja, jeżeli masz dwie podobne partie do siebie.
Wyjdzie z tego i podejmie jakąkolwiek decyzję, to że oni tylko na tym stracą i mogą naprawdę mocno, mega mocno na tym stracić.
Czyli oni lepiej mogą jechać na tej takiej energii jebania po... Przegonię, że teraz mają moment i takie spoko, parlamentarka za dwa lata i wtedy pokażmy im siłę.
To znaczy, no już wiedzieliśmy, ile zostało zrobione przez ostatnie dwa lata, zatem myślę, że prezydent nie pomoże.
No nie, no ale to w Polsce znowu wygląda, jeżeli masz prezydenta nie ze swojej opcji politycznej, to polska konstytucja się kurwa sypie i chuja działa wtedy.
Więc jakby to też było widać późny Lech Kaczyński, wczesny PO, więc to też wtedy nie działało.
Więc jakby w Polsce posiadanie prezydenta z innej opcji politycznej jest w ogóle, nasza konstytucja wtedy nie działa tak naprawdę.
Czyli co, uważasz, że powinien być z jednej opcji?
Czy uważasz, że powinna być zmiana konstytucji?
Żeby po prostu nie było, że jedno i tego, i że... Dajmy, na przykład, część kompetencji, albo właśnie jakoś nazwijmy jasną kompetencję.
Które są tylko jego i on odpowiada za to.
I on to kreuje, a nie takie, że politykę zagraniczną teoretycznie kreuje MSZ, czyli premier, ale dużo tych nominacji, tych dużych rzeczy robi prezydent.
Może nie jestem konstytucjonalistą, żeby się jakoś tam głęboko nad tym wypowiadać.
Przygotowaliśmy dzisiaj dla was, kochani, można by było powiedzieć, że wyniki wyborów wczorajszych były wpadką, ale my właśnie jako influencerzy przygotowaliśmy wpadki influencerów.
Ktoś policzył nam ilość słowa lodówka w ostatnim odcinku.
Ale ten odcinek się później odbył, bo on zaczął tak 8-9 na 10, a potem... Zobaczcie, jeżeli nie widzieliście, gorąco was zachęcamy.
Powiedzcie nam właśnie, bo to ja miałem taki mały dysonans, jak czytałem komentarze, czy oprócz tego, że już wiem, że mogło być trochę więcej interfejsów, żeby nadążać, jakie dajemy odpowiedzi, jakie są odpowiedzi do wyboru.
Ale były osoby, które powiedziały, że no znam tylko z tego Gimpera, fajny odcinek, ale nie oglądam, do zobaczenia na podcaście.
To ty, osobo, która właśnie mi powiedziała, że do zobaczenia na podcaście, czy jesteś w komentarzu i powiedz, czy obejrzenie takiego odcinka, nawet na zasadzie sobie zgadywania, co by musiało się stać, żebyś obejrzał taki odcinek?
Czy po prostu jesteś, zatrzymałeś się po prostu na YouTubie z roku 2017, oglądasz cały czas te same kanały i mniej więcej wróciło to, jest!
A ja myślę, że wbrew pozorom takich osób może być dużo.
Ja wiem, ja wiem, no bo ja się właśnie zastanawiam, no bo jak dobieraliśmy te osoby, to pomyślałem tak, że
Wierzymy, że wszystkie osoby, które są trochę aktywne na YouTubie, które aktywnie działają w sferze takiego polskiego, ogólnego YouTube'a, że jeżeli ktoś jakoś ogląda Gimpera, Józefa Łoszma, który robi... Czy się Newsy Konopa obejrzy.
O właśnie, rozmawiamy o bajkach polskich.
Mamy bajki polskie, więc właśnie.
Miałeś tak, 53% i 53,90 miałeś na tym, a już zobaczę na tej stronce, bo to jest tam Poland Elects.
Poland Elects, już patrzę.
Ja powiem ci tak, jak dla mnie nic się nie zmienia na dzikim zachodzie.
A najwięcej miał Zenberg, widzę, w Poznaniu.
Potem Warszawa Ochota.
Ile miał w Poznaniu?
No dobra, spoko, Gid, czemu to jest wpadką?
No idź po kolei, zobaczmy.
W swoim zdaniu historia polskiego Internetu.
Moim zdaniem ja bym miał porównać wypadki na hulajnodze.
Pokaż mi wywałkę Linkiewicz, nie znam wywałki Linkiewicz.
I poleciała.
Pokaż.
No dobra, no ja jestem fanem takiej bardziej wywrotki w bok, opowiadałem ci dzisiaj o moich wywrotkach z górek, też upadłem na bok.
Ale miejsce jest z tego, że ja prawie się poczułem, że się zsunąłem tak jak Berka tutaj, że tak się w slow motion zsunąłem i jeszcze miałem takie opóźnienie jednosekundowe, myślowe przy tym takie, o nie, ale głupio, co nie?
Ja nawet nie potrafię się wyjebać, żeby ktoś się zainteresował, co nie?
Rozmawialiśmy, czy grałeś w shower, to rozejrzyj się, powiedz, co oceniasz.
Dlaczego influencerzy tak lubią się bardzo pokazywać?
Wszyscy mówią niby, że to jest wpadka, ojej, przypadkiem, ale nagle każdy o ciebie gada, każdy się tobą, wiesz, w jakiś sposób interesuje.
Jakby tylko i wyłącznie z tego powodu, w jaki sposób... Ja też nigdy tego nie zrobiłem.
Nie mam zdjęć nago, nie mam nagrania nago, że nigdy nie ryzykować w ogóle posiadania czegoś takiego.
Ej, to jest pokulwione.
I takie, no kurwa, gdzie w twojej głowie, gdzie w twojej głowie w momencie, kiedy sobie robisz takie foto i wyślisz to komuś, że to jest pożądane, a najlepsze jest to, że jak, wiesz, jeszcze byłem za czasów randkowania, że kurwa, naprawdę niektórzy faceci od innych facetów to pożądają, co nie?
Tak, i ja miałem tyle rozmów, gdzie próbowałem, żeby wytłumaczyć mi logicznie, na czym to polega i tego.
Nie wiem, ciężko mi powiedzieć.
Dokładnie tak, więc trochę nie wiem, ale właśnie z takiej właśnie sytuacji, to jest powód, do którego nigdy bym się nie nagrał.
Albo że ktoś potencjalnie, wiesz, może mieć jakiegoś...
Bo to jeszcze jest taki gówno hack, który nikogo nie obchodzi, ale jakby ktoś na ciebie coś takiego miał, to trzeba mieć w chuj jajce, że powiedzieć, wrzucaj, wyjebanec.
To bardzo podobna była historia, Tomka przecież słynna, że on nagrywał jakieś streama w nocy, to ogonało 10 osób.
No tam po prostu tańczył z siurem na wierzchu i tyle.
No w sensie tak sobie pochmaitał i w ogóle.
A to też jest siurowaty klip, tylko on polega na tym, że musisz go obejrzeć.
Możesz wymutować, bo ta muzyczka nie jest nam do niczego potrzebna.
Mi dopiero musiał Mati to pokazać, że w pewnym momencie, jak on będzie pod prysznicem, to będzie cień siurola.
Jak ci się to podobało, kolego?
Wiesz co, ja ci powiem tak.
Dobra, to ja powiem tak.
W takim razie ja poproszę o...
Idź po kolei z listy, kolego.
Ona chciała po prostu odpierdolić Pale Franiowi, ale jej nie wyszło i po prostu ona jest zazdrosna, że kurwa mi się udało.
Znaczy ja myślę, że jest jedna cezura, która bardzo by nam pomogła w określeniu tego.
Ja pamiętam, że je spotykać, coś tu robienie.
Zawsze mu się nie podoba i zawsze jest kurwiony i co ty polsko robisz.
Tak, jest co ty polsko robisz, bo on nie ma wystarczająco dużo i że czemu go na komunistę tyle Polaków go sobie polacą, bo gdzieś... Okej.
Prania to jest dla mnie najbardziej typowy streamer, szczególnie jeszcze z jego włosami jest idealny do tego.
On jest tak stereotypowym streamerem z kika.
To jest nasz polski Adin Ross.
Najbiedniejszy polski przedsiębiorca.
Jeżeli ktoś kiedykolwiek by decydował, jak nas upierdolić podatkami na podstawie streamerów, to proszę, żeby Prania po minie.
Chociaż muszę ci przyznać, że jak swego czasu na TikToku chodziło o coś takiego jak corrupt talk, czyli jakby wrzucano różne zdjęcia światowych przywódców i różne rzeczy, że me and bro when we got into power i tak dalej, jacyś skorumpowani przywódcy i tak dalej, to była też taka potem seria, że kurde, jak człowiek trochę pożył w luksusie, to nagle rozumiem, czemu ta korupcja występuje.
Dlaczego ja bym podnosił podatki w jednym i tak dalej.
No tak to i potem na koniec wygląda.
Pokazuję dalej kolegów naszych po fachu.
Przepraszam, bo kolejna jest z Majtkami Julii Żuga i potem z Lexi Majtkami.
To jak wam bardzo... Powiedziałeś, że mam iść po kolei.
To idź po kolei.
Ważne jest to, że ten filmik prawdopodobnie widział jej menadżer.
Ten filmik prawdopodobnie widziała agencja.
Ten filmik prawdopodobnie widział klient.
Jest spora szansa.
Ten filmik widziało kilka po kolei dorosłych osób, które widziały, że Monia pokazuje, że tutaj są dwa metry, po czym podnosi tutaj i pokazuje, że jest dwa metry.
I nikt nie zwrócił na to uwagi, że może nagrajcie to jeszcze raz, bo nie pokazuje, że zrzuca z dwóch metrów.
Co gdyby ona dostała 100 tysięcy od tego Real Me, co nie, że słuchaj, bo ty masz taki wizerunek, że jesteś trochę taka głupawa, to weź pokaż 2 metry, że na poziomie twojej klatki jest, to poleci viralem.
Mieliśmy, pamiętasz, na jednym z poprzednich odcinków, co byś wybrał?
Stać się popularny przez głupią rzecz, pamiętasz?
Albo nie stać się popularny w ogóle.
I odpowiedziała, więc ja zakładam foliową czapkę, twierdzę, to było staged.
No więc myszeczko, dzisiaj nie pozdrawiamy.
Pod tym TikTokiem zebrało się dużo internautów, którzy mieli różne zdanie na ten temat.
Oto komentarze najpopularniejszych z nich.
Trochę polskie tomato burgers, ale czekaj, jak to było?
Pod tym TikTokiem pojawiło się sporo negatywnych komentarzy.
Taki ma śmieszny sposób akcentowania słów.
To jest powiedz coś po tik tokowemu.
Ej, no właśnie, czy Julka Żugaj miała prawo nie pozdrowić?
Spora.
Tak, nie pozdrawiłbyś.
100% z takiego powodu, że te małe gówniaki od Julki Żugaj, które ona... Przepraszam, tutaj robię sprzeciw.
Nie powiedziałbym tak, że mama idzie z dzieckiem i bym powiedział bacz na tego.
Tutaj chodzi jedynie o fanbase i o to, jak ona sobie pozwoliła wejść na głowę.
Że rzeczywiście zgaduję, że była sytuacja taka, że nie mogą powtarzać, nie mogą dograć, czeka te trzysta, czterysta kidosów, ona musi uciekać za trzy godziny i masz albo wybór.
Albo jeden dzieciak będzie miał rozmytą Julię Żugę, ale będzie ją miał, albo kolejnych pięć nie dostanie, bo ona się nie wyrobi, po prostu będzie musiała jechać dalej.
Zatem musisz w pewnym momencie ustalić granicę, że sorry, nie powtarzamy, move on, dalej i musisz przelecieć to.
I ona za każdym razem, kiedy miała właśnie coś zrobić i to nie było idealnie jeden do jednego z wizją dzieciaka, to Julka, jesteś najgorszą osobą na świecie, a to właśnie dlatego oni sobie na to pozwalają, bo zawsze wszystko robiła.
Duży element rozpoznawalności stoi na tym.
Nie, bardziej mówię o tym, że wcale to nie jest tak, że one musiały jeszcze podrastać, że to jeszcze cały czas mogą być dzieci.
Koleżko, ty już zaczynasz mówić bardzo poinfluencersko, a jeszcze masz background z Minecrafta, więc uważaj na te słowa określające czyjś wiek.
Więc no ja powiem tak, ja na miejscu takich myszczek mógłbym się troszkę zdenerwować.
Ale uwaga, jeżeli wytrzymasz minutę na prostych rękach, połowa czasu za tobą.
Na samym początku widzimy Werkę, która z bardzo podekscytowana zaczyna mówić o tym obracającym się drążku.
Zatem już teraz, w momencie kiedy ona coś mówi, już palnęła jakąś głupotkę i zaczyna się jej robić głupio.
Po czym zaczyna dalej nawijać, dalej mówi, nie wie kiedy zastopować i wpada w kolejną w łapkę, czyli 50 sekund to jest 100 sekund.
0,50 na zegarku oznacza czasami połówkę.
Poczekaj, ostatnia rzecz.
0,50 może oznaczać połowę.
Połowę czasu, połowę butelki.
Tutaj było po prostu 50.
Po prostu dwie cyfry są.
No niestety, jebło jej się, no cóż mogę powiedzieć.
Że mogła się podkręcić troszeczkę emocjami i poszły... Dobra, to w takim razie wezmę sobie mojego ulubionego streamera tutaj, którego chciałem ci pokazać.
Pokazuje swoje zakupy, gdzie kupił ładny gajfon.
On miał sponsora właśnie Xiaomi w tym momencie.
I że potem ją wynajdywali z iPhone'iarzem czy coś takiego.
To było chyba po emotkach ze storek.
Tak, tak, że oni w ten sposób już nie używają tych deali, że jakby no po cholerę bracie, w sensie jakby ludzie, że... No co bracie, no bardzo dobre pieniądze, co nie?
No dobra, no ale co za problem, że wtedy nie poużywasz tego faktycznie tego telefonu, nie wiem, pół roku czy coś takiego.
Ja naprawdę dokładnie pracowałem... Od kiedy zacząłem pracować na smartfonie, pracowałem na Androidzie, potem rok pracowałem na iPhone'ie, popracowałem se rok, powiedziałem...
Ale wiesz co, to jest zazwyczaj w drugą stronę właśnie jest ciężko, że właśnie z Windowsa się przesiąść na Maca jest spoko i wrócić do Windowsa, ale z Maca na Windowsa to się zazwyczaj ludzie nie przesiadają.
Wiesz co, wydaje mi się, że to jest również osobiście, jak mi się wydaje, że to jest trochę estetyka całego ekosystemu i wszystkiego wokół, że mimo wszystko na Windowsie wszystko jest takie niepłynne i boksowate często w porównaniu, czy na Androidzie.
Dla mnie, jak ja na przykład korzystam z telefonu androidowego, to ja mam takie uczucie, że taki niresponsywny on jest.
Nawet jeżeli jest nowy, po prostu mam takie wrażenie, co nie?
Być może bajes mam po prostu taki.
No nic, w każdym razie zabawne, bo jeszcze śmieszne jest to, że najprawdopodobniej, bo mamy ten sam management, więc pewnie wiemy, jaka pani była bardzo zdenerwowana na to.
O, afera rajstopowa.
Tak, to są czasy dropshippingu polskich influencerów.
Tak jak miało wyjść, tam coś nie poszło.
Coś nie poszło.
Ale nie wiem, czy to są wszyscy, więc jeśli są jakieś osoby, które wtedy zapłaciły i nie dostały, albo coś było nie tak, to możecie wysłać potwierdzenie na tego maila, tutaj gdzieś będzie i my postaramy się Wam pomóc, tak żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony.
My na pewno z tego wyciągnęliśmy dużo i przepraszam osoby, które... Jeśli zapytasz mnie, Łukaszu, dlaczego jestem państwowcem, to dlatego, że właśnie dzięki takim historiom, dzięki pasom trenującym brzuch... Jak można mieć ponad milion obserwujących czy coś i mieć problem z wypowiedzeniem dwóch zdań bez e i y?
Po pasach, które same cię masowało, po zegarkach w supertańszej cenie, po rajstopach rewelacyjnych za 170 złotych.
Polscy influencerzy potrzebowali tego, żebyśmy dostali regulacje od UOKiKu i całego dużego panelu.
Oni to kurwa robili nagminnie, wszystkie sformułowania w stylu koleżanka mi poleciła, trafiłem na świetną okazję, mam dla was grupkę z tipami i cała reszta tego skurwysnictwa dokładnie działała w taki sposób, czyli po prostu to.
Dla mnie to jest naprawdę pojebane, bo jeszcze wydaje mi się, że Polacy to jest jeden z tych narodów, którzy są strasznie uczuleni na te rzeczy, bo lubimy nie wydawać pieniędzy.
Znam bardzo dużo osób, które po prostu tak robią i zawsze się mi wydawało, że te wszystkie
Polska jest krajem, w którym Allegro powstało.
Polacy uwielbiają kurwa handlować.
Co jest symbolem Polski lat 90-tych?
Polacy uwielbiają kurwa handlować, kupować i tak dalej.
Więc ja myślę, że Polacy nawet nie tyle co...
Ale dlatego w Polsce to działa, no bo masz i dużo handlujących, ale też i dużo kupujących.
Bo dużo osób po prostu traktuje Allegro jako sklep, nie?
I takie w ten sposób.
A to był po prostu moim zdaniem przeniesiony bezmyślny model zagranicy.
Potrafią w taki sposób coś zacząć wpychać?
Bo jeszcze rozumiem, że w momencie kiedy, może mam taki dezonans, że w momencie kiedy jest jakaś usługa, że jest jakaś reklama i że widać, że to jakaś firma po prostu kupiła u ciebie reklamę, no to jest takie, ktoś skorzysta, ktoś nie skorzysta, ich decyzja, co nie?
Ale w momencie, kiedy tak reklamuje stricte jeden produkt, takiego codziennego użytku, który jest po mega zajebiście przepłaconej cenie, czyli to nie jest unikalna usługa, to nie jest jakiś ciekawy serwis, to nie jest jakieś coś, co wybiega poza te standardowe ramy, co można dostać, tylko sprzedać właśnie rajstopy, niczym właśnie baba na targu z przebitką 120 złotych, że ci nigdzie nawet na przykład nie wchodzi do głowy coś takiego, ty, a co jeżeli ja kiedyś będę chciał wydać swoje rajstopy, czy jakieś swoje inne ciuchy, akcesoria i sobie ludzie wszyscy przysponują o tym, jakich ojebałem wtedy na kasę.
Ja myślę sobie, że to wymaga po pierwsze moralności, po drugie to wymaga konsekwencji w swoim działaniu, a po trzecie wymaga posiadania innej widowni niż cult following.
Wydaje mi się, że to jest zasadniczy problem, że jeżeli posiadasz pewien tłum, którego pasz w dane miejsce, a nie do końca się tym przejmujesz, nie zadajesz sobie moralnego dylematu... A podoba mi się, że to się trochę ostatnio zmniejsza.
Porozmawialiśmy pięć filmików wcześniej o Julii Żugaj.
I oczywiście tutaj nie masz takiego bezpośredniego wpychania na syf.
A jesteś z nami powiedziek?
Podzielisz się?
Ale jest poza youtuber?
Powoli zaczynam.
Myślę, że mogę powiedzieć, że Wojtka Basiury jestem fanem.
A tego restauratora z Poznania, tego Kim Chickena?
W sporcie ty nie masz nikogo poza tymi siłowniakami, którzy... Tak, poza siłowniakami, siłowniakami.
A jaki taki kompetytywny sport?
Jakie kompetytywny sport?
Życie jest kompetytywnym sportem.
Ja jestem swoim tym codziennym bossem, którego pokonuję, ale wiesz... Ale innych pokonać też lubisz.
Ja nie znajduję żadnej radości w pokonywaniu... Ja versus cała reszta.
Żadnej radości nie znajduję w pokonywaniu innych osób.
Ba, nawet jakoś... Bardzo dobrze mi pomagać innym osobom, żeby pokonywały na przykład swoje wyścigi w ogóle, ale na przykład, nie wiem, to, że...
O, pamiętasz jak ci opowiadałem ostatnio jak zrobiłem ten rekord na piątkę?
Tak samo jak dzisiaj ci opowiadałem historię o tym biegu.
Jakby teraz jak dopiero to powiedziałeś to przypomniałem sobie, że byłem osiemdziesiąty.
Że porównuję się do siebie i walczę ze sobą, ale jest ten, wiesz, ten stary wilczur, ten, który będzie żyć do końca życia.
Że, który właśnie, no, lubi być po prostu najlepszym.
Ale nie w taki sposób, że... Ale jesteś alfa.
Ale słuchaj, no bo to też tak, że możesz, wiesz, ten Instynkt Alfy, jak jesteśmy, już mamy biali faceci pod nas.
Możesz wejść na większe wyżyny, kiedy innych nie zgniatasz w dół, tylko podciągasz ich w górę, a i tak wygrywasz z nimi.
GENERATIONAL INSPIRATIONAL PODCAST HIGHLIGHTS MOMENT i tak dalej.
Wiesz, to brzmi śmiesznie, ale to naprawdę... Ja mam tak, że jeżeli ja nie mam kogoś do porównania się i nie mam marchewki tej, to ja nic nie robię.
Spojrzałem na moje zdjęcie sprzed roku i zobaczyłem siebie i widzę dzisiaj... Ale to nie jest marchewka dla mnie.
No tak, ale obok tego na przykład mówisz, nie podnoszę na ciężar, żeby się nie porównywać z kimś innym.
Nie podnoszę na ciężar, z takiego powodu, że mam inny fokus głównie.
No dobra, czy w porównaniu do kogo?
W porównaniu głównie teraz do siebie samego i do swojej przeszłej sylwetki, ale również jak jestem na siłce i na przykład widzę, że się mocniej nabiję i tak dalej i patrzę, że akurat mam najlepszą figurę ze wszystkich na siłce, to mam takie kurwa zajebiście fajne, że nie mam tego.
Niedzielna siłka na Wilanowie, zatem spokojnie czytajcie.
Dobra, co on strzela już politycznie.
Ostatnie odcinki
-
FRIZ CHŁODNO ELIMINUJE MŁODEGO TWÓRCĘ
21.04.2026 13:00
-
PRZEBIEGŁEM 100 KM!
14.04.2026 14:33
-
PLAN ODBUDOWY WIZERUNKU DISA
07.04.2026 14:00
-
WYDALIŚMY WŁASNY SOS
31.03.2026 14:23
-
SKOŃCZYLIŚMY PROJEKT, JEDZIEMY NA WAKACJE
24.03.2026 14:00
-
UJAWNIAMY SZCZEGÓŁY NASZEGO WIELKIEGO PROJEKTU
17.03.2026 14:00
-
Co Dubiel dał Fagacie na dzień kobiet?
10.03.2026 14:09
-
CZAJNIK ZROBIŁ SABOTAŻYSTE NA BEZLUDNEJ WYSPIE
03.03.2026 14:00
-
FRIZ W WK, KONIEC DISA, HUBERT ZMARZŁ
24.02.2026 14:00
-
Adbuster testuje z Książulem kiełbasy
17.02.2026 14:13