Mentionsy

Naczelni
Naczelni
22.09.2025 14:12

Sekielski ostro: oczekuję, że wojsko będzie strzelać do rosyjskich myśliwców nad Polską #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio

W „Naczelnych" na start – wysokie C. Pytanie proste, odpowiedź niewygodna: czy Rosjanom wolno latać, gdzie chcą, a Polsce wolno jedynie strącać styropianowe drony? Węglarczyk i Sekielski biorą na warsztat wypowiedź premiera Donalda Tuska o „ostrożności" i konsultacjach w NATO. Wniosek publicystów jest twardy: sygnał na Kreml musi być prosty i czytelny – naruszasz terytorium NATO, spadasz. Inaczej cofamy się do zimnowojennej gry pozorów, w której Rosjanie respektują tylko język siły.

W programie też o „pilnej potrzebie zabezpieczenia" terenu MON i okolic Parkowej. Problem? Po drugiej stronie płotu stoi… ambasada Federacji Rosyjskiej przy Belwederskiej 49. Konwencja Wiedeńska mówi jasno o nietykalności misji; uchwała jest więc politycznym gestem bez realnego trybu wykonania. Dodatkowo, wyrzucenie Rosjan z ambasady skończyłoby się symetrycznym ciosem w Moskwie – a polska ambasada ma tam wyjątkowo cenne położenie. Warszawskie anegdoty o „willi KGB" i Jaruzelskim w czarnych okularach tylko przypominają, że geografia służb nie znosi próżni.

Drugi akt – pieniądze i pamięć. Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyt w Berlinie i Paryżu wraca do tematu reparacji. „Naczelni" rozplątują pojęcia: reparacje (w logice prawa międzynarodowego) a zadośćuczynienie/kompensacja (rozwiązania polityczne: fundusze, programy, projekty). Skoro PRL w 1953 r. zrzekł się reparacji, realna ścieżka może prowadzić raczej do „płatności celowanych", np. modernizacji polskiej obronności, jak sugeruje sam prezydent. W tle pada też dygresja o mówieniu o sobie w trzeciej osobie – jako strategii budowania wizerunku lub… po prostu nawyku, który irytuje równie skutecznie jak niektóre konferencje.

Trzeci akt – noc, miasto i wódka. Ratusz Rafała Trzaskowskiego forsuje ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu . Finał: zamiast rozwiązania dla całej Warszawy – pilotaż w dwóch dzielnicach (Śródmieście, Praga-Północ). Politycznie wygląda to jak porażka przykryta uśmiechem, bo nawet część radnych KO nie chce zakazów. Praktycznie – jak przepis na turystykę zakupową przez ulicę (po stronie „parzystej" dozwolone, po „nieparzystej" zabronione). „Naczelni" wieszczą, że za rok bilans może być równie mętny jak poranek po „małpkach".

Na finał – Bliski Wschód. Wielka Brytania, Kanada i Australia uznają państwo palestyńskie, by ratować ideę dwóch państw. Publicyści przypominają, że Polska… już uznała Palestynę w 1988 r.. Wniosek? Bez uwolnienia zakładników przez Hamas i bez politycznej odwagi po obu stronach, „dwupaństwowość" pozostanie hasłem. Izrael – państwo i społeczeństwo – jest wewnętrznie podzielony; rząd idzie innym kursem niż większość demokratycznych sojuszników. A jednak tylko rozwiązanie dwupaństwowe może przerwać spiralę odwetu – wszystkie inne drogi kończą się w tym samym miejscu: przy kolejnych grobach cywilów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "NATO"

Niewątpliwie jakiekolwiek decyzje zapadną, to nie my sami powinniśmy podejmować, tylko powinniśmy podejmować w całym NATO.

Natomiast zgadzam się z tobą, że Rosjanie ustępują tylko przed siłą.

I nie tylko nad nami, tylko w ogóle nad terytorium NATO.

Natomiast trzeba głośno o tym mówić, trzeba wskazywać błędy, trzeba robić wszystko, abyśmy mieli systemy antydronowe, abyśmy mieli systemy antyrakietowe, żeby to działo się szybko, żeby to nasze poczucie bezpieczeństwa też było realne.

Natomiast ryzyko jest oczywiście takie, że jeżeli my byśmy, nie wiem jak, bo nie wiem jak by się to miało zdarzyć, tak jak mówię, to jest niewykonalne w świetle prawa międzynarodowego, tego konwencja wiedeńska, która reguluje między innymi ambasady, nie pozwala na to, ale gdybyśmy to zrobili jednak, nie wiem jak, ale jakbyśmy to zrobili,