Mentionsy

Naczelni
Naczelni
23.02.2026 15:08

Nuklearna fantazja czy desperacja? Ile kosztuje broń atomowa dla Polski? #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio

Czy polska władza potrafi jeszcze rozmawiać o bezpieczeństwie ponad podziałami? W najnowszym odcinku „Naczelnych" Bartosz Węglarczyk i Marcin Zawada przeprowadzają słuchaczy przez największe polityczne spory ostatnich dni od awantury o program SAFE i możliwe prezydenckie weto, przez wizję broni nuklearnej w Polsce, po widowiskowy rozpad Polski 2050. W tle toczy się jednak coś znacznie ważniejszego: cztery lata od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, „Naczelni" wracają do tamtych dramatycznych chwil, pytając, co przez ten czas wydarzyło się w Polsce, Europie i na froncie i czy w ogóle widać koniec tej wojny.
To odcinek, w którym powracają fundamentalne pytania: jak zbroić Polskę, komu wierzyć, co dalej z naszym bezpieczeństwem i dlaczego politycy nawet dziś nie potrafią mówić jednym głosem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Unii"

Polska zaproponowała pierwszy w historii Unii Europejskiej wielki program bezpieczeństwa i obronności.

Gdybyśmy nie sięgali po te pieniądze, pewnie byście krzyczeli, że jesteśmy nieudacznikami i nie jesteśmy w stanie nic w Unii załatwić.

Pamiętam, jak byłem tuż po zakończeniu polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w Brukseli.

Lider PiSu będzie miał coś ważnego wtedy do roboty, nie będzie chciał słuchać szefa dyplomacji i dramatyczne w tym wszystkim, Bartek, jest to, my nieraz mówiliśmy o tym, ty to relacjonowałeś, komentowaliśmy to później, wejście Polski do NATO, wejście Polski do Unii Europejskiej, wtedy była ta zgoda, wtedy rządy się zmieniały.

Różniły się elementami a propos tej ścieżki Polski do Unii, ścieżki Polski do NATO, ale kierunek był wiadomy, wszyscy na to pracowali.

Powróci z pomysłem referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej.

W NATO oczywiście już są, więc być może w referendum zdecydują, że chcą otworzyć negocjacje o wejściu do Unii Europejskiej.

Być może będziemy mieli nowy kraj w Unii Europejskiej.

A Brytyjczycy z łzą w oku spoglądają na te czasy, kiedy byli w Unii Europejskiej, bo teraz widzą, co to tak naprawdę znaczy i jak partykularny interes na potrzeby wewnętrznych wyborów może rezonować też pod kątem bezpieczeństwa i stabilności poszczególnych państw.