Mentionsy
Pchła pchłę pchła, czyli odcinek bonusowy!
Dobry wieczór!
Dzisiaj udostępniamy wam próby połamania sobie języka. Oczywiście w przenośni.
W dosłownym tego wyrażenia znaczeniu raczej nie byłoby to dla nas opłacalne, bo jednak lubimy ze sobą rozmawiać.
Odcinek wrzucamy jako bonus do odcinka czwartego o przysłowiach, bo nie poruszamy w nim żadnego konkretnego tematu.
Jeśli macie jakieś pomysły na tematy, które możemy poruszyć to dajcie znać! Choć mamy już coś w zanadrzu:)
Miłego słuchania!!
Szukaj w treści odcinka
Cześć kochani, witam was w piątym odcinku naszego podcastu.
Tak, w końcu nauczyłeś się swojego imienia.
Wiesz, to są aż cztery litery, więc potrzebowałem na to nagrać cztery odcinki.
Aha, to może zaskoczy cię, ale twoje imię w pełnym brzmieniu brzmi Jakub.
To dopiero po szóstym odcinku.
A co zrobię z A?
Tym, który jest na końcu Kuba.
Zostawiasz je, ono lubi być tam na końcu.
Czyli będę jak Kuba?
Kurde, to już rozumiem o co ci chodziło.
A, bo ty nie rozumiałaś, bo byłaś w fabryce do godziny.
No, całą noc.
Całą noc tam spędziłam.
Chciałabym teraz poprosić Cię o przeczytanie pewnego łamańca językowego.
Lubię wyzwania, zwłaszcza z zaskoczenia.
Tak, mianowicie chciałabym, żebyś przeczytał łamaniec... To będzie ten piąty.
Czarna krowa w kropki bordo Gryzła trawę krótko krótko.
Faktycznie, ja słyszałam kręcąc mordą, myślałam, że tak samo będzie.
Nie, wiemy co.
Ja po prostu spojrzałam po kropkach ile ich jest, no ale... Bo ja sobie wybrałam inny łamaniec.
A przeczytaj ten pierwszy.
Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, a Szczebrzeszyn z tego słynie.
Król Karol kroczy w karoczy?
Królową Karolinę w karocy wiezie.
Czym jest ta karocza?
Czym jest karocza?
Nie mam pojęcia czym jest karocza.
Nielojalna Jola, lojalnej nie zazdrości.
Musiałbym to zobaczyć.
No zobacz sobie.
I wybierz sobie jeden, też możesz go przeczytać.
Pchła pchłę pchła, pchła pchłę pchła, pchłę pchła pchła, pchła pchłę pchła.
Przepraszam, ale mam takie zastrzeżenie do tego, co właśnie powiedziałeś.
Ale ja teraz chcę to powiedzieć.
Pchła pchłę pchła, pchła pchłę pchła, pchłę pchła, pchła pchła pchłę pchła.
Wyobrażasz sobie, że ktoś, nie w kontekście łamańca językowego, tylko po prostu powiedziałby to zdanie, wychodząc z tłumu do ciebie?
Zamiast, wyszliśmy z tłumu, ktoś by ci powiedział, wyindywidualizowaliśmy się z tłumu?
Z rozentuzjazmu rozmawianego tłumu, co więcej?
Łał, ciekawe.
Ja bym zarwał zaręczyny.
Król Karol był, ale nie było... Człek człekokształtny i człek nie... Człek człekokształtny i człek nie człekokształtny.
Człek... Człekokształtny i Człek niekrzekokształtny?
Wiesz co, byłoby mi łatwiej, gdybym to widział.
Czy tata czyta cytaty z tacyta?
O nie, tego nie przeczytam.
Czyta... Ja teraz to mam mieć w pamięci.
Czy tata czyta cytaty z tacyta?
Czy tata czyta cytaty z tacyta?
Bez z wcześniej było.
Gdy pomoże, nie pomoże, to pomoże, może, może, a gdy może, nie pomoże, to pomoże, może, ale w życiu czegoś takiego nie słyszałem.
Co tu jeszcze mamy?
Szczwanego czepka, szczwany czepek zaszczepił na szczypice.
Co to znaczy?
Konstantynopolitańczy kołowianeczka.
Konstantynopolitańczyk Owianeczka.
To to mogę bez czytania.
A ciekawe czy przeczytasz to.
Wyimaginowana Grzegrzółka zgrzeszyła przeciw Grzegrzółkowemu Boszkowi Grzegorzowi.
Ja nawet nie pamiętam jak to się zaczynało.
Muszę to zobaczyć.
Wyimaginowana Grzegrzółka zgrzeszyła przeciw Grzegrzółkowemu Boszkowi Grzegorzowi.
Chciałabym poznać Boszka Grzegorza.
Chciałabym zobaczyć jak wygląda.
Szczerze.
Biorąc pod uwagę, że poznałem parę osób o tym imieniu w swoim życiu i niektóre miały sobie mniemanie jak byłoby Boszkiem.
No, jako jedną z tych osób.
Aha, bo ja sobie wyobrażam, że siedzi na tronie taki owad, podobny trochę do motyla, a trochę do muchy i ma taką koronę i taka jasna poświata jest wokół niego.
Bożek ci się kojarzy z owadem?
No, może niekoniecznie.
Pozdrawiamy wszystkich Bożków Grzegorzów.
Pocztmistr... Kto?
Pocztmistrz Strzewa.
Tatka tka i matka tka, a praczka czka i czkań z tka.
Wylaminowana i wyemaliowana iluminacja.
Co?
No czemu akurat Dorota?
Kojarzy Ci się z zlaminowanymi rzęsami?
Szczerze?
Więc nie wiem, tak po prostu miałam w głowie to imię.
Jesteście piękne.
Ja pozdrawiam i cieplej.
Ja jeszcze cieplej.
Czy... Na czym polega laminacja?
Przepraszam, czy jestem ignorantem?
Jesteś mężczyzną, chodźmy dalej.
Głasz jeźdźce rżącego źrebca.
I bardzo bym cię teraz prosił, skoro musiałem to odczytać... Nie, nie zrobię tego!
Nie, ja wiem o co chodzi.
O co chodzi?
Co?
Nie no, pewnie chodzi o to, żeby kogoś uspokoić, nie?
Że głaszcz jeźdźce, nie?
No, wiesz o co chodzi, no.
Bzyczy bzyk znad bzury, zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdury i nad bzurą w bzech bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdur nie bzyka, bo zbzikował i ma bzika.
To chyba było o tobie.
Ja w pewnym momencie przestałem słuchać tego, co mówisz jako słowa i słyszałem tylko dźwięki.
Coś takiego, prawda?
O, macie dzisiaj niezaplanowane ASMR.
Tak, chociaż może ktoś lubi.
Tak, bo ty jesteś bardzo wyczulona na dźwięki ASMR, a ja na przykład przez to, że spędzam pół doby przez większość swojego życia słuchając muzyki na słuchawkach, to wydaje mi się, że już nie robi to na mnie wrażenia po prostu.
Przez przemyską pszenicę przeszła przemycona przez przaśną przełęcz przeorysza przedniego zakonu.
I to było u Ciebie w parafii?
Czy się Czesi cieszą, że się cieszą Ciesie?
Czy ludzie mieszkający w czeskiej republice wykazują entuzjazm z tego powodu, że mały Czesław wykonuje ruch grzebieniem na swoich włosach?
Czesi cieszą, że się Czesio czesze.
Tak, ale to łatwo się przejęzyczyć, ale ja też to mogę powiedzieć dąb, zupa, zębowa, dąb, zupa, dębowa.
Tak, moja nauczycielka w pierwszej klasie podstawówki, którą pozdrawiam, jeżeli w jakiś sposób go słucha, mnie tak kiedyś wkręciła mówiąc mi to i ja wtedy to powiedziałem z błędem i było mi potem bardzo wstyd i było mi bardzo głupio, bo miałem 7 lat.
Ale to było 44 lata temu, więc kto by to wspominał.
Ale ten czas leci.
I to jest cała lista.
Skończyło się.
No, mój język nie jest wystarczająco połamany.
Zdarzało mi się mieć większe zakwasy w języku w swoim życiu.
Mój się jeszcze nie rozgrzał.
Mój też, szczerze mówiąc.
Ale chyba widzę drugą listę.
Tylko nie wiem czy się nie powtarza.
Coś jeszcze było o jeżach, że jeży jeży na wieży.
Ale na tej liście jest tylko jedno przysłowie.
Słuchaj.
Przecież sprzęt przestał brzmieć.
Przez przypadek starzec szczezł, żebrząc, że raz rzuty strzęp przy użyciu sztucznych szczęk.
Aż raz rzecze mistrz.
Wstrzymaj łzy, możesz brzytwą zarost strzyc.
Przepasz brzuch, przeżyj wstrząs.
To była książka, ale praktycznie.
Pozdrawiamy wszystkich, którzy mieszkają w Przasnyszu.
Co tu jeszcze jest?
A, tu jest wersja rozszerzona chrząszcza.
Chrząszcz brzmi w trzcinie, w szczebrzyszynie.
Tak się zaczyna?
Tak, potem jest w szczękach chrząszcza trzeszczy miąższ.
Czcza szczypawka czka w Szczecinie, chrząszcza szczudłem, przechścił wąż.
Co to jest szczudło?
No, chodzą na szczudłach.
Wiem, wiem, ale to są dwa, ale tutaj są przechrzczone jednym szczudłem, więc zastanawiam się.
Jak masz szczudła, to jedno szczudło.
Chociaż może nie zrozumiałam twojego szksksksksksksks całkiem.
A co tam chodziło?
No i tutaj mamy akurat te, które się już, no to by się powtórzyło, więc bez sensu czytać to samo.
A Spadł bąk na strąg czytałeś?
Biedny pączek.
Jakby mnie coś takiego spotkało np.
w drodze do pracy, to na pewno bym się przeraził.
Myślę, że to byłaby na tyle niestandardowa sytuacja, że odczuwałbym lęk.
A wolałbyś się zląc jak bąk?
Czy żeby bąk cię zląkł?
Tego nie znałam, to jest jakieś inne niż to, co ja znam.
A co było w twojej wieży?
Gniazdo jeży, chyba.
Ciekawe.
Dżdżystym rankiem grze grzółki i piegrze, zamiast wziąć się za dżdżownicę, nażarły się na czczomioszu.
Rzeżuchy i rzędem rzygały do rozrzeżonej brytfanny.
Te łamańce bardzo lubią słowo rzeżucha mam wrażenie.
Tego chyba nie było w żadnym.
No, przeczytaj sobie.
Na wyścigach wyścigowych wyścigówka wyścigowa wyścignęła wyścigówkę wyścigową numer 6.
Dlaczego numer 6 akurat?
Bo jechała za wolno.
Więc ją wyprzedziła.
Tak, ale zastanawiam się dlaczego wybrano akurat numer 6 do opisania tej wyścigówki.
Dlaczego to nie była wyścigówka numer 9?
Bo wyścigówka 9 miała lepszy silnik.
Więcej koni miała.
Tak, ja prowadziłam wyścigówkę numer 9.
I które miejsce zajęłaś?
Co my tu jeszcze mamy?
Czy trzy cytrzystki grają na cytrze, czy jedna gwizdza, a trzecia łzy trzy?
Czy trzy cytrzystki grają na cytrze, czy jedna gwizdze, a trzecia łzytrze?
Pytanie do słuchaczy, co to jest cytr i kim są cytrzystki?
Na cytrze, no to byłeś kiedyś w kościele?
Nie bożonarodzeniowym, chrześcijańskim, katolickim.
I tam było, że chwalmy Pana, chwalmy Go na Cyprze.
Dobra, nieważne, nie na Cyprze.
Cytat, cytr.
Czekaj, czekaj, czekaj, czekaj.
W kościele się chwali Pana na Cyprze?
Wow, muszę się tam wybrać, bo... Wraca jest po prostu cytro, cytr, albo cytreń.
W czasie suszy szosa sucha.
Sascha szadł so suchą szosą w czasie suszy pewnie.
I w zespół byżąc moc muc smuc.
Co?
Co?
Poczekaj.
Ale to akurat jest łatwe do przeczytania.
I wespół w zespół, no czyli razem.
By żądz moc módz zmódz.
Żądz moc módz zmódz.
To niech przyjdzie i złoży się na czynsz.
Rządz moc.
Rządz moc, czyli moc rządz.
Rzec z kropką.
Czyli rządz, takie jak w pożądaniu.
Rządz moc.
Chodzi ci o rządze?
Tak, że oni chcą rządz moc, módz zmódz, czyli pokonać swoje rządze.
Tak, żeby je trochę stłumić, żeby nie były na wpadach.
Żeby się nienawidzić, no wiadomo o co chodzi.
A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... O mnie.
Zazwyczaj.
Nie, wydaje mi się, że bardziej chodzi o szczłanego czepka.
Szczłany czapek zaszczepił na szczypice, ale to już powiedziało.
A to jest jakaś szkoła podstawowa w Mordarce udostępniła...
Cały plik z sześcioma strunami takich momentów.
Ojejku, właśnie mi uświadomienie, że bardzo możliwe, że to co my czytamy już od kilkunastu minut albo kilkudziesięciu, to są czyjeś zadania domowe, najprawdopodobniej w klubie samowej.
Szedł po drodze szpak, do szkoły się uczyć i tak sobie śpiewał.
Taki śmieszny szpak, co uczyć się chciał.
Bardzo doceniam to, że postanowiłaś przeczytać ten fragment z piewnym głosem.
No wczułam się do tego szpaka.
To co dla mnie?
Też coś dłuższy.
O deszcz.
Deszcz.
Deszcz.
Deszcz.
Nie lubię deszczu.
Szumi szumi drobny deszczyk.
Płacze płacze kapuśniaczek.
A nasz kasztan szumi szumi kiedy wiosnę ja zobaczę.
Już niedługo poprzy laszczki.
Szumi szumi drobny deszczyk.
Będzie wiosna jeszcze troszkę.
Szpak szczebiocze na kasztanie.
Ciesz się, ciesz się, że deszcz pada.
Taki deszczyk dla kasztana jest jak pyszny lemoniada.
Żółczek.
Pocieszały żabki żółka.
Szła z kurczakiem?
Jagód ci przyniesie.
Żuczek zaraz przestał płakać, wetał oczy łapką, ale za nim poszedł dalej podziękową żabką.
Jednak mamy happy end, kochani.
Wydaje mi się, że mogłem się tego kiedyś uczyć w szkole.
A nie, przepraszam, to jest ten, co się zląkł, a to znamy tylko.
No to może bułeczki drożdżowe?
Bardzo proszę, chcę posłuchać o bułeczkach drożdżowych.
Zupełnie nie wiem czym są bułeczki drożdżowe.
Rośnie ciasto na bułeczki, drożdże to sprawiają.
Potem w ciasta kawałeczki ręce babci dżem wykładają.
Bułeczki drożdżowe babci, a w środku dżem porzeczkowy, lepszy od innych łakoci, lepszy niż tort orzechowy.
No co ci się nie podoba?
Stół, klasówka, suwak, pustka, sum, truskawka, sokuł, chustka.
I pytała ciągle słówka.
Słówka pusty mus i usta i spódnica i kapusta.
I teraz mam dla Ciebie pytanie.
A chustka?
Przez ch.
Gdybym była nauczycielką, dałabym Ci piątkę z dyktanda.
Nigdy nie dostanę nic niżej.
O czym głodny ślimak śni?
O cieście z wiśniami?
O plackach z czereśniami?
O kanapkach?
O powidłach śliwkowych?
O pysznych lodach śmietankowych?
Jako osoba, która bardzo rzadko śni, zazdroszczę mu, bo kiedy ja raz na jakiś czas już mam jakiś sen, to zazwyczaj jest to traumatyczne przeżycie, a nie ciasto z wiśniami czy pyszne lody śmietankowe.
Ja z kolei jako osoba, która cały czas ma jakieś sny i one są przeróżne i bardzo dziwne zazwyczaj, to
Ja bym była strasznie zawiedziona, gdybym przyszła do Ciebie jutro i powiedziałabym Ci, ej Kuba śniły mi się lody waniliowe i porzeczkowy dżem.
No nie, ja potrzebuję akcji i fabuły.
Ja bardzo się cieszę, że ja mam rzadko sny, bo kiedy już mam jakieś sny, to to nie jest dżem porzeczkowy.
To jest zazwyczaj traumatyczne wspomnienie przypominajka.
To jest jak ten kolaż zdjęć, który układa Ci iPhone w galerii.
Czyli nie śledziki, tylko bardziej takie pluskwy.
Także ślimak, głodny ślimaku, jeżeli nas słuchasz, to pozdrawiam, zazdroszczę, wpadaj.
Czy rak trzyma w szczypcach trzęb szczawiu, czy trzy części trzciny?
No to części szczawiu.
Pchnij w tę łódź jeża lub osiem skrzyń fik.
To jest prawda czy wyzwanie?
Nie, to nie jest prawda czy wyzwanie, albo nie wiem, zrób to albo to.
I pchnij w te łódź jeża lub osiem skrzyń fik.
Co wybierasz?
Chyba osiem skrzyń fik pchnę.
Tak mi się wydaje, że będzie łatwiej, bo ciężko jest znaleźć jeża.
No i to byłoby dosyć brutalne pchnąć wieża w wodzie, łódź.
No nie nie nie, to ja wolę pchnąć figi.
No wydaje mi się, że to chyba tyle, no bo oto jest to co mówiłeś.
Ale tu jest rządz przez dz, a nie c. A ty widziałeś przez c. Rządz?
Ty nie pytałaś czy przez dz, czy przez c, tylko pytałaś przez jakieś rzet.
Aha, to ja sobie wyobraziłam C. No dobra.
Mam bardzo bujną wyobraźnię i czasami... Przepraszam, a jak już wyobraziłaś rząd przez C, to jak doszłaś, jakim cudem doszłaś do poprawnej interpretacji?
I co oznacza rząd przez C?
No bo pomyślałam sobie, mam teraz przez cały tok myślenia mówić i opowiedzieć.
Tak, bo jestem ciekawy.
No dobra, po prostu jak sobie wyobraziłam rząd przez C, to stwierdziłam, że może to jest jakieś stare słowo, które wyszło z użycia, czyli archaizm.
I może dawniej tak się odmieniało rządze, no bo C, C brzmi jak DZ w sumie.
Macie czasem tak, że fascynuje Was, jak działa ludzki umysł, bo jest tak bardzo odległy od tego, co jest Wam znane, że nie potraficie tego wyjaśnić prostymi słowami?
Witajcie w moim podcaście, w którym zastanawiamy się nad pięknem skomplikowania ludzkiego intelektu.
W dzisiejszym odcinku porozmawiamy o tym, jak wyobrażamy sobie literę.
Na podanym wstępnie przykładzie możemy dowiedzieć się, że mogą one doprowadzić do różnych wniosków.
Mimo tego, że wyobrażamy sobie je inaczej, często wnioski są te same.
Czy tym monologiem chciałeś podkreślić, że jestem niesamowita?
Będzie polegało na tym, by wytłumaczyć mi, czy Twój monolog miał podkreślić to, że jestem niesamowita.
Chciałbym zaznaczyć... Właśnie strzeliło mi coś w nocy, ale mógł dalej.
Chciałbym powiedzieć, że nie pamiętam co mówiłem w swoim monologu, ale... No to ja Ci powiem, ja wiem, ja wiem.
Turlał gorl po urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale.
Gdy spotkali się w urlach, góral tarł, gorl turlał.
Chociaż szansy nie było w tym wcale.
Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk.
A przy kramie robiąc pranie, królik gra na fortepianie.
No i pytałeś się ostatnio właśnie jak było na wycieczce, co?
Co się działo?
Tak, przypomniało mi się, że pasuje ci w końcu opowiedzieć.
Chciałbym się wybrać w to miejsce bardzo, w takim razie również.
Mała muszka spod łopuszki chciała mieć różowe nóżki.
Różczką nóżki czarowała, lecz wciąż nóżki czarne miała.
Po cóż czary moja muszko, róż że muszczkiem, a nie różczką.
Wyrzuć wreszcie różczkę w różki i unurzaj w różu nóżki.
Interesująca wizja Muszki.
Czy zostało coś jeszcze do przeczytania?
Jak Ci podawałam, poczekaj.
Jest coś o wnuczku.
Ja nie czytałam o wnuczku, więc... To cudownie.
Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknął żuczka, ale heca wnuczek mruknął i z churkotem w hełm się suknął.
Leży żuczek, leży wnuczek, a pomiędzy nimi tłuczek.
Stąd dla huczka jest nauczka, by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.
Ja... Wyciągnęłaś z tego lekcję życiową?
Ale odmieniło to moje całe życie.
Już nie będziesz latać z tłuczkiem wnuczka?
Przekazał ci błędne wzorce.
Także na ten moment wyczerpaliśmy limit łapańców językowych.
Ja wyczerpałem limit słów, jakie wypowiadam w ciągu dnia.
Pomylił, poplątał mi się język i mylę już słowa, ale chciałam powiedzieć, że wyczerpał nam się limit łamańców językowych, a nie łapańców językowych.
I mam nadzieję, że pośpialiście się troszkę z nami, bo dla mnie to była fajna zabawa.
Było to ciekawe, lekko odbiegające od moich umiejętności.
Słuchaj, weekend to jest stan umysłu oraz efekt twoich planów w kalendarzu, a nie dzień tygodnia.
Bardzo dziękuję za te informacje.
Dziękuję również wszystkim za odsłuchanie naszego podcastu Na dnie i słyszymy się za dwa tygodnie.
Chyba, że Kuba coś kliknie, to może wcześniej.
Tak, nigdy nie wiecie.
Do zobaczenia.
Ostatnie odcinki
-
Pchła pchłę pchła, czyli odcinek bonusowy!
11.02.2026 22:43
-
Wika z wozu, Kubie lżej
28.01.2026 20:27
-
Niech żyje bal
14.01.2026 16:34
-
2025 to stan umysłu
29.12.2025 18:54
-
Raz, dwa, trzy... próba mikrofonu
16.12.2025 20:39