Mentionsy
5.11. GROM. Piekielnie silny. Od 35 lat. Część 2. Naval i Michał
Druga część podcastu.
Bez gościa, za to z plecakiem wspomnień.
Rrozkładamy na czynniki pierwsze 35 lat Jednostki Wojskowej GROM.
Jubileusz huczny, dumny, a my – jak to my – dorzucamy swoje trzy grosze… i jeszcze granat opinii. 💣
📌 O czym gadamy?
o kulisach świętowania 35-lecia GROM-u,
o tym, jak ewoluowała Jednostka,
trochę o selekcji, dużo o emocjach!
Jeśli interesuje Cię wojsko, GROM, jednostki specjalne, a do tego lubisz podcasty z dystansem, to jesteś w dobrym miejscu.
🪖 Zasubskrybuj, bo algorytmy lubią dyscyplinę. A my lubimy, jak nas słychać.
Wersja wideo dostępna na YouTube
https://navalpolska.pl/
Facebook
https://pl-pl.facebook.com/NavalPolska/
Instagram
https://www.instagram.com/navalpolska/
Moje Książki
https://bit.ly/3HAhs7e
Powered by Firstory Hosting
Szukaj w treści odcinka
I małą grupę naszych ludzi do wsparcia tej grupy.
A my na tej zatoce, to chyba dla mnie preludium tego, co później się wydarzyło w Iraku, ale dopuszczenie nas jako jednostki do brania udział w bojowych operacjach przed dzień tego, co było w Iraku na równi z Navy SEAL.
Całkowicie na poważnie robicie trudne, ciężkie operacje.
Musisz sobie od zera zbudować swój sprzęt taktyczny.
I pamiętam takie przemyślenia, czy nawet takie rozmowy, że my w super wejściu do pomieszczenia, do budynku...
Ale oni nam pokazują przemieszczanie się pomiędzy budynkami.
No różni ludzie się przewijali.
Łatwiej było nam budować procedury w oparciu o ich procedury.
Bo ta zatoka sprawiła dla mnie, że z tymi naszymi Navy SEAL-ami, łodziowcami, z całą procedurą amerykańskim, wdrożyliśmy się na etapie, że jesteśmy, w cudzysłowie mówiąc, ich.
Ten GROM na naszej arenie polskiej zaczyna stanowić siłę, w którą wierzą politycy, bo politycy zaczynają o nas mówić, no to to słynne zadanie panu premierowi Leszkowi Millerowi, jak któryś z dziennikarzy tam akurat na lotniskowcu nas wypatrzył, czy Polska już bierze udział, a tam było...
No właśnie, mimo Haiti, więc każda generacja musi budować swoją jakość swoim poziomem, korzystając z tej całej wiedzy tych poprzedników.
Ta nasza generacja załapała się na cały ten okres, bo to jest pierwszy Afganistan, to jeszcze nie są misje bojowe, ale już wracają do kraju ludzie, którzy stali ranni na minach.
Tam giną ludzie.
My w tym wszystkim bierzemy udział.
Po pierwsze nie miała budżetu, po drugie to nie tak łatwo kupić, nawet jak nie było super wtedy, nie byliśmy w Unii, nie było przetargów.
I tam się pojawiają, zaczynają do nas dołączać ludzie, nazwijmy to bym powiem...
Irak już go praktycznie nie ma w takich operacjach jak my, a więc brania udział w typowych działaniach bojowych.
Od JTAC-ów, po UD, po, wiesz, psy, to wszystko zostało wyprowadzone przez tych chłopaków.
UD zaczynało drogę, te wszystkie elementy.
Czwarta generacja to jest taka, która nie brała udziału, z którą my już, ja to liczę czwarta, my byliśmy łącznikiem między pierwszą a trzecią.
Trzecia była łącznikiem między drugą a czwartą i czwarta bezpośrednio nie ma z nami styczności, no nie brała z nami udziału w misjach w Afganistanie.
Natomiast dowódcami co do zasady są ludzie z trzeciej generacji wokół i oni tak, a czwarta generacja stanowi w tej chwili teraz tą zasadniczą siłę.
Jest również taki, że wracają ludzie z naszej generacji.
Już pierwsza generacja raczej nie wraca do jednostki, bo często są to ludzie, którzy mają blisko 60 lat albo nawet ponad 60 lat, więc trudno oczekiwać, że ktoś wróci 60-latek do jednostki albo 65-latek i jeszcze będzie coś próbował tam strzelać.
Czy oni myśleli o tym, będą szkoleni do tego, że następna generacja będzie brała udział w abordażach, będzie walczyła w Iraku i w Afganistanie?
Ale widzisz, mówiąc o naszych generacjach, o doborze ludzi, to są ludzie bardzo zaangażowani.
I zobacz, jeszcze jedna ciekawa rzecz, że jak ważne są te pewne standardy i założenia i ta konsekwencja w utrzymywaniu standardów, że z bardzo różnych ludzi
Oczywiście, że w operacjach bojowych brali udział również ludzie z logistyki, wspierali, zabezpieczali.
Roli logistyki, wręcz przeciwnie, powinniśmy o tym wspomnieć, że jest mnóstwo chłopaków, tak samo generacyjnie się przewijających, równolegle służących w pionach logistycznych, wsparcia, no szkoleniówka to wywodziła się z nas, więc tak, ale wszyscy ci chłopcy, wszyscy ci ludzie, nie tylko chłopcy, kobiety są bardzo ważni, tak, to jest też, no bez nich nic by nie było, no tak naprawdę.
My się tam wewnętrznie czasem ścieraliśmy, były przepychanki, ale tak naprawdę zdajemy sobie sprawę, że bez tych ludzi nie byłoby GROMu.
To bardzo duża grupa ludzi, która jest w zabezpieczeniu i to są przyjaciele i to jest element, a poza tym jednostka, to nie tylko zespoły bojowe.
Taką, którą masz w głowie i mówisz, że brałeś udział w czymś wielkim, albo było dużo wyzwań, albo naprawdę, że warto było to wszystko zrobić, co zrobiłeś poprzez selekcję, bieganie po tym porcie w Gdyni i miałeś możliwość brania udział w czymś takim, do czego uważasz, że byłeś wyszkolony i że chciałeś, że poczułeś się, że jesteś żołnierzem z krwi i kości i można napisać książkę albo nakręcić film.
No brałem w niej udział, bo... Byliśmy razem, tak.
I te prawdziwe emocje przy pierwszej takiej akcji bezpośredniej są o tyle ważne, że faktycznie budują ciebie... No zawsze ten pierwszy raz ma swój... Stok spadochrzanowy.
I tak było, ale to już wiesz, to już też pokazywało intuicję i umiejętność poruszania się po tej zabudowie irackiej.
Wojna, no tak, no tam osobistych doświadczeń mnóstwo, też dużo szczęścia, no bo strzelał tam, ja strzelałem do ludzi, strzelano do mnie, no tak to jest na wojnie.
Ty brałeś tam udział w planowaniu operacji, a więc przemieszczania się byłeś gdzieś wyżej niż tylko na tym najniższym stopniu.
Na końcu tego wszystkiego oni mieli wejść w ten teren i oni musieli zająć te budynki.
To zbudowało moją taką bazę doświadczeń.
I zarówno wspólnie byliśmy i później moja ostatnia misja, które znowuż inne wyzwania, bo byłem już na poziomie dowodzenia jakimś i musiałem zarządzać i brać udział w tej misji, zarządzać i wiesz.
Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że miałem uśmiech od ucha do ucha, ale to było takie moje, że doszedłem do momentu, mając tą wszystką selekcję, to wszystko czekanie, te nasze takie niecierpliwe dusze i bardzo dużo doświadczenia, no bo to już była siódma moja misja, a więc już tych działań bojowych, ale byłem w miejscu wśród ludzi, którzy są moimi przyjaciółmi, w operacji.
Trudne i technicznie, bo i ten przerzut śmigłowcem i dojście w to miejsce.
Już pomijam efektywność tej bomby, bo to sytuacja wojenna trudna.
To nie jest aż takie trudne powiedzieć.
Trafiają w samochód, ginie pięć ludzi.
I tylko, i wiesz, i ty jednak mówisz, nie, ja zaryzykuję, ja wyjdę, podniosę ten trud, bo to trzeba było zdjąć plecak, zostawić, ponieść sprzęt, wysunąć się.
Ja wiem, że trudno, zaryzykujmy, kurczę, będziemy jakoś cię wspierać, ale tak naprawdę idziesz tam sam, bo nie mamy ludzi, bo nas nie ma tylu w tym miejscu, na górze.
Wdzięczny byłem temu całemu trudowi, że wiesz, boli cię, ja pamiętam tą amunicję, co tam w biodro wpierniczała tych skrzynek.
Musisz pokonać te trudności.
Musisz tylko pomarudzić, a potem zacisnąć zęby i powiedzieć dobra, już koniec pieprzenia, trzeba lecieć dalej.
I to nas budowało, bo może jakbyśmy nie szyli tych kamizelek taktycznych, z tym wszystkim się nie ścierali, co w tamtym czasie okazywało się, nie będę tutaj klnąć, ale to doprowadziło do tego, że dzisiaj jesteśmy na wspólnym podcaście.
No jeździmy, uczestniczymy w tym, a więc miło popatrzeć jak przyjeżdżasz do ludzi, do chłopaków, którzy są mega zaangażowani, którzy też mają problemy, też chcą więcej.
Ostatnie odcinki
-
Czy ogląda nas Donald J. Trump? Naval & Michał.
01.02.2026 18:32
-
5.20 Podsumowanie roku 2025. Naval i Michał.
21.12.2025 18:32
-
5.19. Etos Wojownika. Naval & Michał.
19.10.2025 17:32
-
5.18. Naval i Michał bez cenzury – wojna, media...
21.09.2025 17:32
-
5.17. Od sportu do polityki. Marcin Możdżonek.
14.09.2025 17:32
-
5.16. Grom Group - jedno z dziedzictw jednostki...
07.09.2025 18:32
-
5.15. Jak przygotować się na kryzys? Poradnik b...
31.08.2025 19:56
-
5.14. Rozstrzygnięcie konkursu.
24.08.2025 17:32
-
5.13. O święcie, sprzęcie i… czymś jeszcze. Nav...
17.08.2025 17:32
-
5.12. Szlendi w dżungli: jak przetrwać bez All ...
17.08.2025 11:08