Mentionsy

MysteryTV
MysteryTV
07.11.2025 15:39

Kroniki IBP: Martwy ja - CreepyPasta

Scenariusz: Adrian IwaniakLektor: Jakub Rutka☛ Instagram:   / jakubrutka  ☛ TikTok:   / jakub_rutka  ODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU:   / 1224303840974662  ☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Kołecki"

To sprawiło, że dotąd milczący i oparty o ścianę Zbigniew Kołecki przerwał sporządzanie notatek, po czym sprawnym krokiem podszedł do przewodniczącego ekipy o doględzin miejsca zdarzenia.

Kołecki skinął głową i powoli przeszedł się po korytarzu.

Zbigniew Kołecki stał w milczeniu nad nieruchomym ciałem, przykrytym białym prześcieradłem.

Kołecki uniósł brwi, ale milczał.

Kołecki nachylił się nad denatem i spojrzał w jego zamknięte powieki.

Agencie Kołecki, jest coś jeszcze, tak?

Cokolwiek to jest, panie Kołecki, to coś było człowiekiem.

Gabinet Kołeckiego tonął w półmroku.

Kołecki siedział pochylony nad jedną z teczek.

Ubrana w ciemny golf i przetarte dżinsy, z notatnikiem pod pachą rzuciła Kołeckiemu pytające spojrzenie.

Kołecki oderwał wzrok od kartki, westchnął i gestem zaprosił ją, by usiadła.

Kołecki oparł się w fotelu, spoglądając na tablicę wiszącą obok biurka, gdzie przypięte były zdjęcia z mieszkania.

Potem spojrzała na Kołeckiego.

Po jednej stronie znajdowali się kołecki, skupiony i milczący.

Kołecki spojrzał na monitor.

Kołecki spojrzał na Marusak, która zamarła z długopisem przy ustach.

Zapytał nagle Kołecki.

Kołecki spojrzał na terapeutkę, ale nie odpowiedział.

Kołecki zaparkował przed jednopiętrowym, starannie utrzymanym domem na obrzeżach Piaseczna.

– spytał uprzejmie Kołecki, pokazując identyfikator Instytutu.

– Zbigniew Kołecki.

Dzień dobry, Zbigniew Kołecki.

Gospodarz zmarszczył brwi, po czym zaprosił Kołeckiego gestem dłoni do salonu.

Kołecki patrzył uważnie, ale nie oceniał.

Kołecki wstał.

Kołecki siedział sam w gabinecie.

Kołecki ścisnął palcami schroń.