Mentionsy

MysteryTV
MysteryTV
21.08.2025 17:48

Das Zeitmaschinenprojekt: Wielka Tajemnica III Rzeszy - CreepyPasta [EP06]

Scenariusz: Krzysztof Rypuła, Paweł Łukasiewicz, Tomasz NowakLektor: Jakub Rutka☛ Instagram:   / jakubrutka  ☛ TikTok:   / jakub_rutka  ODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU:   / 1224303840974662  ☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected] Obserwuj i słuchaj również na:☛ SPOTIFY: https://spoti.fi/3hy4JFx☛ APPLE PODCASTS: https://apple.co/39dnRph

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Stanisław"

Stanisław bezradnie padł na podłogę.

Nawet taki ignorant jak Stanisław słuchał z zaciekawieniem.

Stanisława obudził odgłos skrzypiących zawiasów.

Stanisław zdziwił się, jaką prędkość mógł osiągnąć Knistiger.

Stanisław dostrzegł pierwsze wyłaniające się z lasu potwory.

Od tego smrodu Stanisławowi zaczęły łzawić oczy.

Stanisław z przerażenia otworzył oczy.

Stanisław pośpiesznie obrócił karabin.

Stanisław, obserwując teren, stwierdził, że pojazd znosiło w prawą stronę.

Stanisław I wybiegł z czołgu, a tuż za nim Marek.

Stanisław coraz mocniej to czuł.

Stanisław w ślepiach istot nie dostrzegł gniewu, lecz pustkę, która emanowała rozpaczą i beznadzieją.

Perspektywa, że za tym wszystkim stał jego ojciec, odebrała Stanisławowi dech.

Stanisław już nawet nie chciał myśleć, ile osób jego ojciec zesłał na pewną śmierć.

Stanisław zamknięty we własnym ciele mógł tylko patrzeć, jak jego ręce same wykonują polecenie.

Stanisławie Gawronie i Marku Czarnecki, ogromnie Wam dziękujemy.

Stanisław wydał mu rozkaz i po kilku minutach dobrego biegu, błądząc w tunelach podziemnego labiryntu, obaj dostrzegli plątaninę rur.

Stanisław zrobił się trupioblady, gdy sznur kręgosłupa przyjaciela rozerwał się w połowie.

Stanisław jeszcze zanim się pozbierał ryknął na cały głos.

Stanisław wstał, choć całe ciało bolało go straszliwie.

Stanisław podniósł się i popędził w stronę Feliksa.

Blacha pod stopami Stanisława zadudniła.

Stanisław walnął czołem o blachę pojazdu i stracił przytomność.

Stanisław chciał coś jeszcze dodać, ale zaschło mu w gardle.

Stanisław nie odwracał się.

Stanisław pobiegł do hali, gdzie ostatnim razem zostawił naukowca i pilnującego go Władysława.

To ja, Stanisław!

To koniec, Herr Stanisław.

To koniec twojej opowieści, Stanisławie, gawronie.

Stanisław na wieki zamknął oczy.