Mentionsy

Myślnik Stankiewicza
Myślnik Stankiewicza
24.07.2025 02:20

Po co płacić za wakacje, skoro masz telefon?

START NOWEGO FORMATU!
Omawiamy konkretne teksty starożytnych stoików!
Na dobry początek wakacyjny wątek z „Rozmyślań” Marka Aureliusza (IV.3), niżej
cytuję dla jasności.

Temat wypłynął w czasie rozmów w naszej społeczności, do której zapraszamy —
https://patronite.pl/Stankiewicz

Pomówimy o tym:
— czy jest sens płacić za wakacje, skoro i tak siedzisz w telefonie?
— czym jest twierdza wewnętrzna i jak się do niej dostać?
— czy dusza to jest coś, co się ma, czy może coś, co się… robi?
— czy powinniśmy sami siebie zagłuszać, czy raczej dać sobie przestrzeń na
wybrzmienie?

O tym wszystkim w dzisiejszym odcinku!

A analizujemy ten oto cytat:
“Ustroni sobie szukają na wsi, nad morzem lub w górach. I ty zwyczajnie bardzo za
tym tęsknisz. Wszystko to jest bardzo niemądre, bo przecież można usunąć się,
kiedykolwiek zechcesz, w głąb siebie. Nigdzie bowiem nie schroni się człowiek
spokojniej i łatwiej, jak do duszy własnej, zwłaszcza ten, kto ma taką ustroń
wewnętrzną, że się natychmiast zupełny znajdzie spokój, jeżeli w nią się wpatrzy”.
Marek Aureliusz, “Rozmyślania” (IV.3), tłum. M. Reiter.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Marek Aureliusz"

Zanim w pewnym sensie zaczniemy, taka uwaga numer zero jest trochę taka, że Marek Aureliusz daje tutaj i kij i marchewkę trochę, to znaczy to jest taki podwójny wektor, to znaczy z jednej strony mówi, że szukanie tej ustroni i uciekanie od siebie samego jest rzeczą próżną, bardzo niemądrą, jak dokładnie to ujął,

Zaczynam od tego, że w tym aspekcie Marek Aureliusz trochę nie do końca ma rację.

Jeżeli, i tu już Marek Aureliusz oczywiście ma rację, jeżeli zabieramy, znów mówiąc dzisiejszym językiem, zły mental ze sobą, no to żadne wakacje nie pomogą, żadna zmiana otoczenia nam nie pomoże.

Decydujące, żyjemy wyobrażeniami, jak ten sam Marek Aureliusz mówi, decydujące dla naszego samopoczucia, dla tego jak się nam żyje, jak funkcjonujemy, co się w ogóle z nami dzieje.

Czyli chciałby się powiedzieć coś takiego, to ustronie, od którego wychodzi Marek Aureliusz, to ma być bardziej pewna decyzja, czy pewien stan duszy, niż wyjazd w konkretne miejsce.

Jeszcze inaczej mówiąc, tam też tak przychodzi na myśl, że to ustronie, to miejsce odosobnienia, to miejsce wyciszenia, o którym mówił Marek Aureliusz, abstrahując już od tego, czy ono jest na zewnątrz czy wewnątrz, to jest bardziej coś, co się buduje, niż coś, co się znajduje.

Zwróćcie uwagę, że Marek Aureliusz mówi o tym właśnie ewidentnie w kategoriach ucieczki, że szukasz sobie, ustroni tu albo tam, że chcesz się schronić.

No i tutaj Marek Aureliusz ma ostatecznie rację, że to są pytania, na które tylko ja mogę sobie sam zadać.

Ostatnie odcinki