Mentionsy

Myślnik Stankiewicza
Myślnik Stankiewicza
21.08.2025 02:20

Nowy etap życia. Bać się go?

Kolejny etap życia przed nami. Zawsze jest kolejny, prawda? Bać się go? Nie bać? Być otwartym? Zamrożonym w przeszłości? O tym dzisiaj!

Punktem wyjścia są “Rozmyślania” Marka Aureliusza, IX.21.
Zacytuję: “Przejdź teraz okresy życia: wiek dziecinny, pacholęcy, męski i starczy. I tych wszelka przemiana jest śmiercią. A czy to straszne? A pomyśl teraz o swym życiu pod opieką dziadka, a potem matki, a potem ojca. I wiele innych rozłączeń i przemian i zmian znajdując, zadaj sobie pytanie: Co w tym strasznego?”.

Wspominam w podcaście, że nagrałem całą serię odcinków o śmierci — tak jest, i ten cykl się Wam całkiem podobał. To jest odcinek “Cienie zapomnianych przodków” z listopada 2023 r. i szereg kolejnych po nim na ten temat. Zalecam!

A przede wszystkim! Jeśli nie chcesz przegapić następnych odcinków (I MOJEGO KURSU, KTÓRY JUŻ WE WRZEŚNIU), to zapisz się na mailing, tutaj — https://stoickiglos.pl/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Marek"

Wyjaśniam, trzeci raz z rzędu, tak się złożyło, że będzie to Marek Aureliusz, ale spokojnie.

To znaczy Marek chce pokazać, że różne rzeczy w życiu, w gruncie rzeczy są śmiercią i że nie należy się jej bać.

Marek Aureliusz w tym cytacie mówi, że żeby lepiej myśleć o śmierci, lepsze wyobrażenie mieć o śmierci, to trzeba ją niejako przestać uważać za takie jednostkowe wydarzenie w życiu, czy jakby jednostkowe wydarzenie, które kończy życie, tylko raczej myśleć o nim jako o śmierci, jako o procesie.

No i właśnie, Marek mówi nam, że trochę za duży, za bardzo się skupiamy na tym jednym ostatnim momencie i mówi, żeby tak, powiedzieć sobie, czy zniknięcie ze świata, i teraz będzie taka szalona trochę myśl, czy zniknięcie ze świata ciebie jako licealisty, czy licealistki, czy jako dziecka, którym kiedyś byłeś, czy to naprawdę jest coś takiego fundamentalnie innego niż ta śmierć, która jest na końcu naszych dni?

Zobacz, Marek Aureliusz, z jego punktu widzenia, to nie jest bynajmniej żaden zabieg literacki czy ezoteryczny, tylko to jest ważna prawda, żeby nie widzieć śmierci jako takiego jednostkowego wydarzenia, tak jak często mamy tendencję, że istnieje, istnieje, istnieje, żyje sobie lepiej albo gorzej, a później przestaje istnieć, przestaje żyć.

Marek Aureliusz mówi, że to cały czas przychodzimy, że śmierć jest po prostu...

Nie należy się tego bać, mówi Marek Aureliusz, bo to jest naturalne.

To właśnie mówi tu Marek Aureliusz.

Marek Aureliusz powie, że to jest po prostu sprzeczne z naturą, bo ta natura płynie zawsze w jedną stronę.

Sens przechodzenia tych etapów na drodze życia, to to, co mówi Marek, że wiek dziecięcy, pacholęcy, dorosłość i tak dalej, jest taki, że mamy nie usiłować ich zatrzymywać ponad miarę, nie mamy jakby być zakotwiczeni czy zamrożeni w poprzednich, tylko mamy mądrze i z otwartą głową iść do przodu, akceptując i jakby fajnie będąc otwartym na to, co można zrobić w tych nowych etapach.

Można zadać takie pytanie, tak, no jestem, jak to Marek pisze, dziecko, pacholę, dorosły, no załóżmy, że jestem tym dorosłym, jakby patrzę wstecz, no i czy to naprawdę było tak fajnie być tym młodym człowiekiem?

Marek Aureliusz mówi, czy to jest straszne, że porzucamy ten jakby poprzedni etap, bycie pacholenciem, dzieckiem i tak dalej.

Jeżeli nawet, mówi Marek Aureliusz, nawet na śmierć mam być gotowy, no to tym bardziej na, nie wiem, na dorosłość, czy jakąś tam emeryturę powinienem być gotowy, no bo to są jednak zmiany, które przejdą wcześniej.

Bo żaden z tych etapów, no to jest właśnie to, co Marek Karolicz mówi, żaden z tych etapów nie jest straszny.

Ostatnie odcinki