Mentionsy
A może nie trzeba wszystkiego naprawiać? Mity o psychoterapii i złoto Kintsugi
Słuchaj całego odcinka "Myśli na głos": https://audycje.tokfm.pl/podcast/184860,A-moze-nie-trzeba-wszystkiego-naprawiac-Mity-o-psychoterapii-i-zloto-Kintsugi-dluzsza-rozmowa
Link ze zniżką do TOK Premium: https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/myslnagloss
Wbrew przekonaniu, że terapia ma nas "naprawić", psycholog i socjolog Urszula Struzikowska-Marynicz opowiada o metodzie Kintsugi – szacunku dla naszych pęknięć i niedoskonałości. Rozmawiamy o różnicach między interwencją kryzysową (ratowaniem płonącego domu) a długotrwałą psychoterapią (pielęgnacją ogrodu). Prześwietlamy najpopularniejsze mity – od toksycznych rodziców, przez obawę przed "uzależnieniem" od terapeuty, po to, kiedy proces być może trwa za długo. Jak spojrzeć na swoje życie z większym szacunkiem i świadomie wybrać drogę rozwoju?
Zaznaczamy, że rozmowa ma charakter informacyjny, a nie poradnikowy. Nie ma na problemy gotowych szablonów. Do każdej historii należy podchodzić indywidualnie i w razie potrzeby wymagana jest konsultacja ze specjalistą/specjalistką.
Szukaj w treści odcinka
Zachęcam Państwa do wysłuchania fragmentu rozmowy w audycji i podcaście Myśl na głos.
Witam Państwa w audycji Myśl na głos w każdą środę o godzinie 23.00 i o dowolnej porze w internecie, w naszych podcastach na tok.fm.pl i w aplikacji mobilnej.
Takiej demonstracyjnej Myśl na głos jest również na Spotify i na Apple Podcast, więc jeśli korzystają Państwo z tych serwisów, to tam mogą Państwo również posłuchać Myśli na głos, tak na zachętę.
Tak więc dzisiaj w ciągu najbliższych kilkudziesięciu minut będziemy rozmawiać o psychoterapii z różnych stron i myślę, że to będzie takie może dla wielu z Państwa
Aha, dobrze, bo jeszcze o poppsychologii my sobie oczywiście też porozmawiamy, ale bardziej myślę o tej prezentacji siebie, tak?
Teraz głośno myślę, na przykład trochę się może oszukuje światłem, może się oszukuje filtrami, albo zakłada się w garnitur i się idzie na LinkedIna, no i tam się oczywiście pokazuje, jakie mam super życie zawodowe, jakie to kolejne fantastyczne bariery się pokonuje, przekracza, co się zdobywa.
No myślę sobie, że
Myślę sobie, że tutaj powróciłam trochę do narracji społecznych, kulturowych, tego w jaki sposób jesteśmy wychowywani.
Kiedy rodzimy się z takim pakietem naszych emocji, to właściwie wstyd, o którym trochę tutaj mówię w tym momencie, jest emocją, która nie jest, nie jesteśmy obdarowani przez Matkę Naturę, tylko nie jest to pakiet ucawień domyślnych człowieka.
W związku z czym myślę sobie, że to jest taki nasz projekt, a mamy ich bardzo dużo.
Także myślę sobie, że zawsze mieliśmy taką potrzebę autoprezentacji i gdzieś mieliśmy nadzieję, że te ordery, czy ta czerwona szminka i obcasy, one gdzieś w czymś mają nam pomóc.
I myślę sobie też, że to dobro w postaci psychoterapii faktycznie w tym momencie jest bardzo atrakcyjnym dobrem, usługą, z której się coraz chętniej korzysta.
Ja myślę, że rodzimy się niedoskonali, natomiast pytanie, dlaczego potrzebujemy być doskonali?
Ja myślę, że to jest jakaś utopia na pewno, prawda?
Myślę też tutaj o rodzicach, którzy przygotowują dzieci do wyścigu szczurów.
To myślę o takim pokoleniu, które wchodziło w dorosłość w latach dwutysięcznych, kiedy wchodziły u nas na rynek pracy wielkie korporacje i trzeba było być właśnie najlepszym i żyć pracą w ogóle.
Pytanie też, czy psychoterapeuta może powiedzieć pacjentowi bądź pacjentce, że słuchaj, myślę, że tobie terapia nie jest potrzebna.
Myślę, że tak.
To jest całkowicie naturalna sprawa i rozumiem, że w takim kontekście myślenia raczej rozwojowego, wglądowego, psychoterapia jak najbardziej tutaj służy człowiekowi, prawda?
Tak to nie działa i też myślę, że to może nas gdzieś tam złościć i z tego powodu, między innymi oczywiście, bo tych powodów jest dużo, czasami uprawiamy taką psychiatrię, czy psychoterapię, czy interwencję kosmetyczną, czyli sięgamy troszeczkę, tak jak się wyskakuje na paznokcie, tak wyskakujemy na chwileczkę po jakieś wsparcie, które jest zaledwie jakimś promilem tego, co możemy
Myślę, że z braku zaufania do siebie i z takiego obrazu siebie jako osoby właśnie niegotowej do życia samodzielnego, decydowania, bo ta samodzielność czasami przeżywana jest przez człowieka jako samotność, a nauczyliśmy się postrzegać samotność jako coś pejoratywnie złego, negatywnego.
W ogóle tego, co nazywamy porażką, bo to też jest takie pojęcie, które przynajmniej w mojej myśli, w moim zdaniem, nie istnieje pojęcia, nie istnieje doświadczenie.
To znaczy, kiedy ktoś może się skierować na interwencję kryzysową, a kiedy może pomyśleć o tym, żeby pójść do psychoterapeuty bądź psychoterapeutki?
Myślę sobie, że... Chodzi mi bardziej o rozdzielenie rodzaju sytuacji może.
Myślę sobie, że tutaj takim oddziaływaniem pomocowym jest przede wszystkim cel pierwszorzędny, czyli zatrzymanie przemocy.
Właśnie mieli Państwo okazję wysłuchać fragment rozmowy w audycji i podcaście Myśl na głos.
Ostatnie odcinki
-
Cyfrowe pułapki: Od manipulacji algorytmów po b...
19.02.2026 06:00
-
Pod pancerzem męskości. O zdrowiu, hormonach i ...
12.02.2026 06:00
-
Krajobraz traumy. Od biologii przetrwania do tr...
05.02.2026 06:00
-
Jak schudnąć z głową? Psychodietetyka i zdrowe ...
29.01.2026 06:00
-
Jak przetrwać zimę i czego potrzebuje nasza psy...
22.01.2026 06:00
-
Prawda w czasach deepfake'ów. Jak nie dać się z...
15.01.2026 06:00
-
Dlaczego 90% postanowień upada? Poznaj metodę m...
08.01.2026 06:00
-
Kiedy święta bolą. Jak radzić sobie z trudnymi ...
11.12.2025 05:00
-
"Męska Rzecz": Przegląd techniczny faceta. Jak ...
04.12.2025 05:00
-
A może nie trzeba wszystkiego naprawiać? Mity o...
27.11.2025 05:00