Mentionsy

Mosak i Korzeniowski
Mosak i Korzeniowski
19.12.2025 06:00

Odcinek 11 - Kryzys w publicznej ochronie zdrowia

Jesteśmy świadkami cichej i postępującej prywatyzacji ochrony zdrowia. Poniekąd przyznaje się już do tego aktualna Ministra Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Najpierw muszą jednak zagłodzić publiczne szpitale, żeby pokazać nam, że alternatywy już nie ma. Do tego ma służyć właśnie uchwalony budżet na następny rok, w którym brakuje 23 mld zł na leczenie. Dzięki niemu doświadczymy nie tylko dłuższych kolejek do lekarzy specjalistów, ale nawet gorszych posiłków w trakcie hospitalizacji. W dzisiejszym odcinku opowiadamy, co tak naprawdę robi rząd Donalda Tuska, co z tego dla nas wynika oraz w jaki sposób możemy wyjść z tego kryzysu. Bo tak, reforma ochrony zdrowia jest możliwa, ale nie da się jej przeprowadzić bez zwiększenia nakładów na NFZ.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "PiS"

No i realnie jego ratunek polegał na tym, że złożył podpis pod nowelizacją ustawy o funduszu medycznym.

W bardzo ceremonialny sposób podpisał go przed kamerami i razem z gośćmi zaproszonymi, co spotkało się z oklaskami, tak?

Mieliśmy na wzór Donalda Trumpa ceremonię podpisania ustawy.

Co jest uporczywie beznadziejnie i śmieszne, bo po ośmiu latach rządów mogli zrobić coś więcej niż tylko szczyt, na którym coś próbują podpisywać ustawy.

Mamy też oczywiście stronę liberalną, która obwinia PiS, bo to właśnie program darmowych leków spowodował ten kryzys.

Prezydent zadeklarował, wtedy jeszcze nie prezydent, że nie będzie podpisywał ani podnosił żadnych podatków, że nie chce ich nowych wprowadzania ani podnoszenia kwot stawek tych już aktualnych.

Problem w tym, że prezydent tego nie podpisze.

To jest jak po prostu nasza Biblia, jak nasze PiS Półświętek, nasz Dekalog.

Znamy przypadki, gdzie do KRUS-u zapisane są osoby, które nie uprawiają rolnictwa, tylko są np.

która powiedziała mi, że wierzy w teorię spiskową, nie nazwała tego teorię spiskową, tylko pewną prawdą, którą ja nie znam, a tą prawdą polegało na tym, że istnieje wielki spisek lekarzy, że leczenie kanałowe tak naprawdę szkodzi, powoduje różne choroby, jak raka mózgu, migreny, bezpłodność.

Nawet istniał film dokumentalny na Netflixie, który po jakimś czasie zdjął, gdzie właśnie lekarz, który powiedział, że jest przeciwko Hollywood, Akademią... Czy miał żółte napisy?

Na Netflixie nie miał, ale potem, gdy oglądałem na YouTubie, to już oczywiście miał żółte napisy i pomyślałem sobie spośród wielu teorii spiskowych, byłem zaskoczony taką dozą nieufności do lekarzy i zacząłem właśnie więcej czytać.

Naprawdę mamy na to dowody, bo na początku grudnia wyciekła do mediów informacja, że Adam Domański, Minister Finansów, wysłał pismo do Ministry Zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, w której, i to ważne, bo to pismo jest 29 października.

Jak wiemy, lekarze to jedna z najbogatszych branż w Polsce i za czasów rządów PiS, ale też rząd Tuska to podtrzymał, on zaproponował pewną mapę drogową podwyżek.

Wcześniej PiS zniósł limity wizyt na pewne zabiegi czy na badania, które wykonujemy sobie w poradniach specjalistycznych.

Nas to zaskakuje, nas to złości, no bo skoro PiS wprowadził na przykład ten zabieg usunięcia zaćmy, że nie będzie tych limitów i że jeśli pacjent się zjawi, no to zawsze ten zabieg będzie mu w tym roku wykonany, no to oni chcą przejść do praktyki, w której właśnie w grudniu się pojawisz i odeślą ci na styczeń, luty.

Twierdzą, że przez PiS, który wprowadził listę darmowych leków, leków w pełni refundowanych, które pacjent dostaje za darmo, to właśnie pacjenci wykupują te recepty, biorą te leki i ich nigdy nie spożywają.

Tak, ten temat żywienia będzie do nas wracał, ale w tym przypadku naprawdę już w najgorszym, upiornym formacie, no bo jednak osoby, które nie mogą opuścić szpitala, leżą tam, są chore, czasami ciężko, to program Dobry Posiłek w Szpitalu, który wprowadził PiS… To był ten pilotaż, prawda?

Tutaj chodziło tylko i wyłącznie o to, żeby coś, co obiecali już w 2015 roku wprowadzić na ostatnim gwizdkiem, że tak powiem, żeby spróbować zdobyć te głosy ludzi, którzy się wahali albo byli oburzeni aferami PiSu.

To jest ten system właśnie, który oni chcą wprowadzić, w którym państwo rzuca cię na wolny rynek, daje ci jakieś wsparcie, no właśnie, że jeśli cierpisz tylko na przeziębienia, może grypa cię zaatakowała, to państwo się tobą zaopiekuje i będziesz zadowolonym wyborcą, ale gdy zachorujesz na chorobę nowotworową, to będziesz już poza systemem, będziesz tam naprawdę musiał dzięki fundacjom, zbiórkom charytatywnym walczyć o swoje przetrwanie.