Mentionsy

Mondo Cane — Kryminalne Tajemnice Włoch
Mondo Cane — Kryminalne Tajemnice Włoch
20.03.2026 16:00

#22 Zaginiona Rzymianka 3/3 Hipotezy

W ostatniej części podcastu o zaginięciu Mirelli Gregori analizujemy najróżniejsze hipotezy jakie powstały przez lata.

 

Zachęcam dowsparcia kanału:

https://buycoffee.to/mondocane

Rozdziały:

mroczne siły

tajemniczy blondyn

sąsiad

Vladimiro ze zdjęcia

barista lub barman

prawda zaklęta w poezję?

stara miłość

podsumowanie

 

Bibliografia:

R.Bruzzone,R.Catania, M.Di Biagio, L.Genovesi - „Viaggio in un’indagine imperfetta. Studioe analisi degli atti.”

F.Rossi – „MirellaGregori,la ragazza inghiottita dalla terra”

Podcast:

https://youtu.be/p5YD2WcFLVA?si=_gfKo9yiNp7Of8ys

  

użyty motywmuzyczny:

“Tangos de lozingaro” – Mascarimirì (2020)

Produced by ArraProduzioni Mediterranee

 

dotyczy (tagi):Mirella Gregori, Sonia De Vito, Alessandro De Luca, Massimo Colongi, Massimo Forti, Vladimiro Fenici

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 64 wyników dla "Mirelli"

Szanowni słuchacze, witam w ostatniej części odcinka poświęconego zaginięciu Mirelli Gregori.

Zacznijmy od tych hipotez, które mówią, że za zniknięcie, a więc za śmierć Mirelli odpowiadają ludzie spoza kręgu jej znajomych, mniej lub bardziej przypadkowi.

Nieco bardziej prawdopodobne teorie dotyczą wpadnięcia Mirelli w łapy jakiejś szajki sutenerów lub handlarzy ludźmi.

Natomiast ocena tej wypowiedzi z perspektywy czasu nastręcza problemów, bo jeśli rzeczywiście ta deklaracja Mirelli była taka dziwna dla jej matki, to dlaczego matka nie dociekała?

On powiedział, że około tydzień przed zaginięciem Mirelli do jego baru weszła osoba o blisko wschodnim wyglądzie i rozpytywał właśnie o Mirellę.

Nic nie wskazuje, żeby sposób zaginięcia Mirelli był jakiś szczególny, nietypowy.

Gdzie taki blondyn pojawił się w sprawie Mirelli?

Otóż Vittoria Centon, czyli jej mama, mówiła o dwóch sytuacjach, które już znamy, czyli że w szkole Mirelli dwójka mężczyzn wypytywała o jakąś uczennicę, właśnie jeden z nich był wysokim blondynem, a drugi raz taka dwójka osób, nie mamy pojęcia, czy to były te same osoby, pojawiła się na inauguracji baru, proponując wykonanie fotografii.

Ale oprócz matki Mirelli, również Sonia De Vito wspomina o takiej postaci.

Z kolei jeszcze inna osoba opowiedziała matce Mirelli, że widziała ją w towarzystwie wysokiego blondyna okręconych w włosach niedaleko baru rodziny Gregori.

Kolejna grupa hipotez dotyczy postaci, które nie były ze ścisłego grona znajomości Mirelli, ale byli to ludzie, których ona z pewnością kojarzyła.

Wynikającą z akt, sprawy i doniesień medialnych wiedzę na temat zaginięcia Mirelli, docierają do rewelacji pewnej sąsiadki, właściwie byłej sąsiadki rodziny Gregorlich, która w 2022 roku opowiada o podejrzeniach względem swojego ówczesnego męża.

No i mówiąc o tym sprawie czasów, zwraca uwagę, że dziwne, że nigdy mąż nie wspominał o Mirelli, o jej zaginięciu, o całej tej sprawie, mimo że bez wątpienia dla mieszkańców tejże kamienicy, a jej mąż tam przecież został, musiała być to sprawa, o której ciężko nie wspominać.

Co ciekawe, dane, imię i nazwisko tego właśnie mężczyzny oraz jego numer telefonu domowy i adres znajdują się w kalendarzykach, które były w posiadaniu Mirelli.

Zdjęcia, które znaleziono w dzienniku Mirelli.

W roku 1984, czyli już w kolejnym po zaginięciu, dwie koleżanki Mirelli przyszły z własnej woli do karabinierów, aby zgłosić taki właśnie fakt, który uznały za potencjalnie istotny.

Mianowicie, parę dni po zaginięciu Mirelli były u niej w domu, u jej rodziców i przeglądały jakieś jej papiery, w tym właśnie dzienniki.

Oczywiście było to za zgodą i przy obecności rodziców Mirelli, więc rozumiem, że było to jakieś domowe śledztwo.

To zdjęcie do akt sprawy trafia już dopiero po zgłoszeniu tego faktu po dłuższym czasie przez koleżanki Mirelli, ponieważ pani Arcenton po prostu nie uznała tego wcześniej za istotne.

Na okoliczność zostaje przesłuchana starsza siostra Mirelli, Maria Antonietta, a także Sonia De Vito i jej chłopak Fabio De Rosa.

Mówi, że Mirelli to zdjęcie dała parę miesięcy przed jej zaginięciem.

Okazuje się jednak, że sprawa zdjęcia nie była pierwszym razem, kiedy Wladimiro Fenici był przesłuchiwany przez śledczych w sprawie zaginięcia Mirelli.

Do tego jego imię nie jest obecne w zapiskach Mirelli.

Poza tym, skoro był on osobą z dalszego kręgu znajomych Mirelli, ale jednak, którą na pewno niektórzy kojarzyli, no to dziwne, żeby nikt go nie rozpoznał w tym barze albo na tym portrecie.

Chociażby Sonia czy matka Mirelli, która przecież była w posiadaniu tego zdjęcia.

Natomiast blondyna z kręconymi włosami na pewno nie ma na tym zdjęciu z dziennika Mirelli.

Przejdźmy więc do ostatniego w kręgu możliwych podejrzanych, a konkretnie do tych już bliższych znajomych Mirelli, o których wspomina chociażby w pamiętnikach.

W momencie zaginięcia Mirelli miał 26 lat i był dla rodziny De Vito osobą zaufaną.

W dniu zaginięcia Mirelli był w pracy, przy czym jego zmiana skończyła się po południu.

Z zeznań Sonii De Vito wynika, że z każdą wizytą Mirelli

Oczywiście znał też rodziców Mirelli, ponieważ właściciele obu tych barów również czasami nawzajem się odwiedzali.

Cali spotykał się z rodziną Mirelli i samą Mirellą również w swoim czasie wolnym.

Sam mówi, że poziom zaufania pomiędzy nim, Sonią, a także Mirellą był bardzo duży, co czyni go tak naprawdę jednym z najbliższych przyjaciół Mirelli, mimo że był od niej starszy 11 lat.

Na niesamowicie ciekawy wątek dotyczący śladów znajomości Giuseppe Caliego oraz Mirelli, jakie możemy znaleźć w jej pamiętnikach, dotarły autorki książki Mirella Gregori, Viaggio e non indagine imperfetta.

Zagadka ta może mieć łatwe rozwiązanie, ale jeśli go nie ma, to może być nawet kluczem do rozwiązania tajemnicy zaginięcia Mirelli.

Otóż w jednym z kalendarzyków Mirelli, a dokładniej w 1981 roku, na kartce z datą 9 stycznia, czytamy taki oto wpis dokonany innym pismem niż pismo Mirelli, czyli przez inną osobę, pod którym widnieje imię Marco.

Otóż autorki książki postanowiły sprawdzić, czy ten wiersz to była autorska twórczość Giuseppe Caliego, czy też może jest to wiersz jakiegoś innego autora, który gdzieś był opublikowany, włoskiego czy zagranicznego, który Giuseppe Cali przepisał do pamiętnika Mirelli.

Czy też może Sole Luna jest osobą, która miała dostęp w ten czy inny sposób do dzienników Mirelli, czy też po prostu do tego wiersza?

W każdym razie autorki książki zauważają, że ta relacja opisana w tym zbiorze poezji przypomina nieco tę relację Mirelli z Massimo Colongi, a więc z tym starszym od siebie chłopakiem, z którym zerwała, kiedy poznała Massimo Fortiego.

Natomiast Rozella Pera, dziennikarka portalu lajusticia.net, która ma bezpośredni kontakt z Giuseppe Calim, spytała go na Whatsappie, skąd wziął się ten wiersz w dzienniku Mirelli, czy to...

Na zakończenie, szukając wiarygodnych hipotez co do losów Mirelli, przyjrzyjmy się jeszcze raz jej szkolnym i pozaszkolnym sympatiom chłopakom.

Jak pamiętamy, jeden z ostatnich wpisów w dzienniku Mirelli, to jest z 2 marca 1983 roku, był dedykacją.

Jeśli chodzi o braki w śledztwie, na które już tutaj wskazałem wielokrotnie uwagę, to bez wątpienia do listy należy napisać zaniedbanie kwestii zgłębienia dawnych chłopaków Mirelli.

Co do Massimo Fortiego ustalono, że, jak już mówiłem, ta jego relacja z Mirellą nie tylko wydawała się poprzez jej dzienniki mniej zajmująca dla Mirelli niż

Do jego domu idą już po dwóch tygodniach od zaginięcia Mirelli.

Z niczego w aktach nie wynika jakie były powody, że śledczy praktycznie zaczęli poszukiwania Mirelli od jej dawnego chłopaka.

Przynajmniej oficjalnie była to najbliższa rodzina Mirelli, Sonia De Vito, a także dwójka osób, które tak naprawdę, jeśli im wierzyć, to nic nie wiedziała, czyli Alessandro De Luca i jego kolega.

Może ktoś ze śledczych napotkał to imię w dzienniku, kalendarzyku Mirelli i z jakiegoś powodu, może Massimo Colongi był jakoś znany śledczym z innych przyczyn i postanowili oni sprawdzić go w pierwszej kolejności?

W każdym razie sekretne spotkanie się Mirelli z jakimś chłopakiem jest scenariuszem, który trzeba brać pod uwagę.

Jeśli więc ją wykluczyć, to ewidentnie ktoś z otoczenia Mirelli, z jej znajomych musiał na którymś etapie nie powiedzieć całej prawdy.

Zastanówmy się nad tą najświeższą poszlaką z życia Mirelli z jej ostatnich godzin przed zaginięciem, czyli na tym tajemniczym domofonie, który został wykonany do jej mieszkania i który ona odebrała.

Można postawić taką hipotezę, że ten domofon był jakoś wyreżyserowany, że stało się to za zgodą, a może nawet z inicjatywy samej Mirelli.

Jak się zastanowić nad treścią tej rozmowy, tak jak zapamiętała ją matka Mirelli, to trochę może dziwić, że była ona w stanie, słysząc tylko połowę tej konwersacji, tak wiele szczegółów zapamiętać.

Jest to takie rozmywanie jego tożsamości w słowach Mirelli.

Tutaj z taką teorią występują wspomniane autorki książki Mirella Gregori, Viaggio i Nulindagine Imperfetta, które zwracają uwagę na to, że uczucia Mirelli względem chłopaków były bardzo niestabilne i że...

Przypominam, że więcej było tamtego dnia takich może nie tyle podejrzanych, co nieprzewidywalnych zachowań Mirelli.

Gdzie leży prawda o Mirelli?

Oczywiście jego przeszukanie dzisiaj pewnie mijałoby się z celem, natomiast wtedy to zostało mocno zaniedbane, a wedle zeznań siostry Mirelli

Tyle, że sprawa Mirelli Gregorii żyje oddechem sprawy Emanuelli Orlandi.

A porównując te sprawy, to jak bardzo uprzywilejowana została sprawa Emanuelli względem sprawy Mirelli, autorki wspomnianej książki zwracają uwagę na liczby na osi czasu.

W sprawie Mirelli w pierwszym tygodniu zaledwie 5.

Dla sprawy Mirelli to jej przyłączenie do sprawy Emanuelli jest jednocześnie szansą, ponieważ jednak te 37 dziewczyn, które zaginęły w podobnym okresie, w ogóle nie są już wspominane w mediach.

To są już kompletnie nawet nie cold cases, co lost cases, a sprawa Mirelli wciąż jednak żyje.

To niesamowite złączenie tych dwóch spraw wykonało jednak chyba więcej szkód dla sprawy Mirelli, niż tej sprawie pomogło.