Mentionsy

Mondo Cane — Kryminalne Tajemnice Włoch
Mondo Cane — Kryminalne Tajemnice Włoch
18.03.2026 16:00

#22 Zaginiona Rzymianka 2/3 Świat Mirelli

W drugiej części, zgłębiając sprawę zaginięcia Mirelli Gregori zapoznajemy się z jej kręgiem znajomych i życiem uczuciowym za pośrednictwem zeznań przyjaciół oraz jej własnych zapisków.


Zachęcam dowsparcia kanału:

https://buycoffee.to/mondocane

Rozdziały:

jaka była Mirella

dzienniki ofiary

Alessandro de Luca

Sonia De Vito

podejrzenia wobec Sonii

znajomi z Centocelle

 

Bibliografia:

R.Bruzzone,R.Catania, M.Di Biagio, L.Genovesi - „Viaggio in un’indagine imperfetta. Studioe analisi degli atti.”

F.Rossi – „MirellaGregori,la ragazza inghiottita dalla terra”

 

Podcast:

https://youtu.be/p5YD2WcFLVA?si=_gfKo9yiNp7Of8ys

 

 użyty motywmuzyczny:

“Tangos de lozingaro” – Mascarimirì (2020)

Produced by ArraProduzioni Mediterranee

 

dotyczy (tagi):Mirella Gregori, Sonia De Vito, Alessandro De Luca, Massimo Colongi, Massimo Forti


Sponsorzy odcinka (1)

Kanał post-roll

"zachęcam w międzyczasie do subskrypcji i wsparcia kanału"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "Mirelli"

Szanowni słuchacze, witam w drugiej części opowieści o zaginięciu 15-letniej Mirelli Gregorii, w której skupimy się na samej ofierze oraz poznamy jej otoczenie, jej znajomych, a nawet jej myśli, które starała się ukryć przed wszystkimi i dzieliła się nimi tylko ze swoim pamiętnikiem.

W sensie geograficznym życie Mirelli toczyło się tak naprawdę w ścisłym centrum Rzymu.

Siostra Mirelli ma 18 lat i jest zaręczona z 23-letnim Filippo Mercurio, który jest dla rodziny już osobą zaufaną, niemalże jej nowym członkiem.

Jednak to, co najbardziej będzie nas interesować z punktu widzenia odtworzenia losów Mirelli, sformułowania możliwych hipotez śledczych, to rzecz jasna życie uczuciowe i relacje towarzyskie Mirelli.

Uczysia Mirelli są jednak, jak przystało na nastolatkę, bardzo niestałe i czasem sprzeczne.

Starszy od Mirelli o 3 lata, Massimo Colongi.

W życiu uczciowym Mirelli pojawia się Claudio, brat jej koleżanki Giovanni Manetti, która zresztą w sprawie jej zaginięcia będzie przecież zeznawać.

Natomiast Massimo na tym spacerze podarował Mirelli kamień.

Tym wiemniej w drugiej połowie 1982 roku Mirella zaczyna nawiązywać znajomości z nowej szkoły i zaczyna bywać coraz częściej w dzielnicy Centocelle, tworząc tam sobie nową grupę znajomych, wśród nich jednego znajomego, który miał wkrótce zająć w życiu Mirelli szczególne miejsce.

Był to Massimo Forti, a więc ten chłopak Mirelli powiedzmy oficjalny w dniu jej zaginięcia.

O relacji Mirelli z Massimo Forti nie wiemy aż tak wiele, ponieważ dziewczyna nie była już aż tak wylewna jak w stosunku do Massimo Colongiego.

Dla Massimo od Mirelli.

Jak wspomniałem życie Mirelli było coraz bardziej związane z nowymi znajomymi z dzielnicy Centocelle.

Co więc na temat Mirelli i jej ostatnich miesięcy życia mówi nam ten dziennik?

Nawet wpisy pisane szyfrem okazują się ostatecznie dosyć banalne i raczej świadczą o wyjątkowo dużej ostrożności Mirelli przed uzewnętrznianiem się niż o jakichś niebezpiecznych czy niegodnych pochwały zachowaniach.

Tym niemniej hipoteza, że zaginięcie Mirelli miało jakiś związek z jej nową albo starą sympatią, jak najbardziej musi być brana pod uwagę.

Przejrzyjmy teraz porządnie świat znajomych Mirelli.

Chociażby siostra Mirelli wyszła za mąż za tego swojego chłopaka Filippo.

To nazwisko od razu pojawia się w sprawie, bo przecież matka Mirelli mówi, że to według jej wiedzy on właśnie dzwonił do Mirelli domofonem.

De Luca twierdzi natomiast, że w tym czasie znajdował się u swojego kolegi, uczyli się, a tak w ogóle to Mirelli nie widział od miesięcy.

Sonia to dziewczyna trzy lata starsza od Mirelli, którą zna praktycznie od wczesnego dzieciństwa.

Jej rodzice, tak samo jak państwo Gregori, prowadzą swój bar, który znajduje się tuż obok mieszkania Mirelli.

Po pierwsze, wszyscy mówili, że była to najbliższa przyjaciółka Mirelli.

Od Mirelli wie, że zadzwonił do niej domofonem Alessandro de Luca i że chciał się z nią spotkać.

Natomiast dla Mirelli było to za daleko.

Porta Pia to miejsce spacerkiem 5 minut od mieszkania Mirelli, może nawet mniej.

Jeśli chodzi o zachowanie Mirelli w dniach poprzednich, Sonia mówi, że nie zauważyła u niej nic podejrzanego, nic niepokojącego.

W dodatku ten przebieg rozmowy przez domofon wedle zeznań Sonii różni się od tego, co mówiła matka Mirelli, która tej rozmowy słuchała.

Ale też gdyby miała do niej przyjść, to stałoby to w sprzeczności z planami Mirelli pojechania do dzielnicy Centocelle, o których Sonia wcześniej mówiła.

Ale siostra Mirelli twierdzi z kolei, że kiedy wypytywała Sonię jeszcze tamtego popołudnia, 7 maja, gdzie poszła i co mówiła jej Mirella, Sonia miała jej powiedzieć, że poszła do Villa d'Orlonia grać na gitarze.

A siostra Mirelli do końca twierdziła, że właśnie Sonia powiedziała jej,

Jeśli chodzi o późniejsze zeznania Sonii de Vito, to przede wszystkim rzuca się w oczy, że stopniowo zaczyna ona twierdzić, że tak naprawdę wcale nie była aż tak dobrą przyjaciółką Mirelli, że w tamtym okresie już oddalały się od siebie wraz z dorastaniem.

To po prostu nie jest prawdą, wiemy to chociażby z tak obiektywnego źródła, jakim jednak jest dziennik i pamiętnik Mirelli.

Zarówno matka Mirelli do swojej śmierci, jak i jej siostra po dziś dzień uważa, że Sonia coś przed nimi ukrywa.

Pierwsze z nich to zeznania Zimony Bernardini, a więc jednej z tych koleżanek Mirelli z dzielnicy Centocelle, która podobnie jak siostra Mirelli mówi, że od Soni de Vito usłyszała, że Mirella poszła grać na gitarze do Villa Torlonia.

Dziennikarz śledczy Tommaso Nelli, który zresztą ze sprawy Mirelli Gregori pisał pracę dyplomową, jest to też dziennikarz zajmujący się sprawą Emanuele Urlandi, dotarł po latach do dokumentu bardzo krótkiego, sporządzonego przez CISD, czyli Włoskie Wewnętrzne Tajne Służby Specjalne.

Poświęciły więc one też nieco uwagi w sprawie Mirelli.

I właśnie w takim dokumencie jest napisane, że pewne źródło służb, jakiś świadek z kręgu znajomych Mirelli przypadkiem podsłuchał w barze Soni de Vito, jak Sonia zwierza się jakiejś swojej koleżance, że sama dopuszcza do siebie taką możliwość, że to ona, a nie Mirella mogła być ofiarą jakiegoś porwania czy ataku.

Tą samą, gdzie później matka Mirelli miała zobaczyć jakąś znajomą twarz z baru.

Czas badać jeszcze jedną grupę znajomych Mirelli, tych z dzielnicy Centocelle.

Znajomych Mirelli z dzielnicy Centocelle, z którymi coraz częściej ona się spotykała, coraz bardziej zaciszniała w więzi, było przede wszystkim trójka.

Giovanna Manetti, Roberto Tiberti, który był chłopakiem tejże Giovanny, a także przyjacielem Massimo Fortiego oraz właśnie Massimo Forti, czyli chłopak Mirelli.

Przypominam, że już matka Mirelli mówiła, że tamtego popołudnia około godziny 16-16.30 Mirella miała być umówiona właśnie z Giovanną, aby spotkać się i iść na zakupy w okolice Porta Pia.

Mówi, że o umówionej godzinie zadzwoniła, odebrała jednak matka Mirelli i powiedziała jej, że córka wyszła z domu o 14.20 spotkać się z Alessandro de Luca.

Mirelli, jak wiadomo, nadal nie ma, a więc Giovanna dzwoni do baru Sonii De Vito.

Miałaby podejrzewać, że Sonia coś wie na temat miejsca pobytu Mirelli, ale jeszcze dziwniejsze jest dlaczego dwukrotnie w jej zeznaniach pojawia się godzina 14.20, która nie współgra ani z tym, co zeznała matka Mirelli, ani z tym, co zeznała Sonia de Vito.

Na ten i na inne tematy, bo przecież to jest chłopak Mirelli, a więc ktoś mógłby nawet powiedzieć naturalny podejrzany numer jeden, znamy przecież kryminologiczne statystyki.

Poniekąd dlatego, że dobrze o nim wypowiadali się rodzice Mirelli, że nikt go nie podejrzewał o nic złego, no ale

Massimo Forti potwierdza, że dzień przed zaginięciem Mirelli w trakcie inauguracji nowo wyremontowanego baru państwa Gregorich doszło do takiego właśnie nieporozumienia, jak on to nazywa.

Natomiast dziwniejsze jest, że Victoria Arcenton, czyli matka Mirelli, w ogóle nie wspomina, żeby chłopak jej córki dzwonił tamtego dnia do jej domu.

Z dwójką przyjaciół miał spędzić czas do godziny 18.30, z Tibertym nawet do 20.00 i o 21.00 miał wrócić do domu, skąd, jak twierdzi, zadzwonił ponownie do rodziców Mirelli, gdzie znów rozmawiał z jej matką, która zaniepokojona powiedziała mu, że Mirella nie wróciła do domu.

Usłyszał od Sonii to samo co inny, natomiast zastanawiający jest sam fakt wykonania tego telefonu, zwłaszcza, że Massimo Forti i Sonia De Vito, pomimo, że byli dla Mirelli bliskimi osobami, bezpośrednio nie zdążyli się tak naprawdę poznać.

Byli wszyscy znajomi Mirelli, bo nie jest pewne, czy Sonia tam wtedy była.

Często podejrzenia w tej sprawie skupiają się na Sonii i De Vito, ale tak naprawdę, jak widać, kiedy przyjrzeć się innym zeznaniom, one również budzą wątpliwości i być może coś w tym jest, a być może po prostu wynika to z tego, że znajomi Mirelli zostali przesłuchani po prostu dlatego, że trzeba było ich przesłuchać, a brakowało w tych przesłuchaniach jakiegoś pomysłu, dalekosiężnego celu zaangażowania śledczych.