Mentionsy

Mój Ulubiony Film
Mój Ulubiony Film
02.09.2025 09:53

STEEZ: jakie są ulubione filmy współzałożyciela zespołu PRO8L3M?

Najpierw dał światu Dobry Towar. Potem sprawił, że wszyscy zaczęli cieszyć się z faktu, że mają Pro8l3m. W najbliższy piątek na ekrany kin trafi erotyczny dreszczowiec "Trzy miłości", w którym zadebiutował jako kompozytor muzyki filmowej. Bohaterem nowego odcinka podcastu "Mój Ulubiony Film" jest Piotr "Steez" Szulc. Na rozmowę zaprasza Łukasz Muszyński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Rick"

Jeżeli chodzi o takich ludzi, którzy poszli w tym kierunku, to moją niezmiennie inspiracją jest One No Tricks Point Never, czyli Daniel Lopatin, który jest znany ze ścieżek dźwiękowych do filmów Safdie Brothers, czyli do Good Time i Uncut Gems.

Natomiast Ex Machina jest takim nowym ujęciem trochę tego, jakie zagrożenia potencjalnie niesie ze sobą sztuczna inteligencja, a Kubrick i C. Clarke geniusze, bo stworzyli po prostu tę koncepcję w czasach, kiedy jeszcze chyba nawet nie wylądowaliśmy na Księżycu, więc jakby wyprzedzili to całą epokę tak naprawdę.

U Kubricka człowiek ewoluował w kosmiczny byt, a u Glazera kosmitka próbuje odkryć w sobie człowieka.

To bardzo ciekawe, ale musielibyśmy pewnie też zamienić dwa zdania na temat zakończenia Kosmicznej Odysei, bo w ogóle tak, Kosmiczna Odyseja wydaje mi się, że zarówno Kosmiczna Odyseja, jak i inne filmy Kubricka, ja się bardzo biłem z myślami, czy nie wsadzić Shining.

Jest taki fragment, bardzo krótki fragment, być może długiego wywiadu, który można gdzieś namierzyć na jakimś dziwnym kanale na YouTube, w którym jakiś randomowy gość rozmawia z Kubrickiem przez telefon i dopytuje go o to, czy właściwie interpretuje to zakończenie.

I Kubrick tak trochę, że nie chce tłumaczyć, ale tłumaczy jednak.

On oczywiście dożywa swoich ostatnich dni, po czym przechodzi taką przemianę, którą Kubrick porównywał do takich patternów, które możemy w wielu różnych mitach, w wielu różnych mitologiach znaleźć.

U Kubricka człowiek ewoluował w kosmiczny byt, u Glazera kosmitka próbuje odkryć w sobie człowieka.

Przynajmniej z tego, co rozumiem, taka była intencja reżysera, ale już nie pamiętam, czy Kubrick, czy Clark mówili o tym, że jeżeli ktoś wyjdzie i

Niestety nie pamiętam, który sezon i który odcinek, ale odcinek Ricka & Morty, Ricka i Morty'ego, w którym psuje im się chyba silnik w tym, kurde, stateczku.

No i Rick mówi, no dobra, to musimy się zanurzyć i się okazuje, że tam w silniku jest taka stworzona mikroświat i cała cywilizacja, którą on wkręcił, że musi tam, nie wiem, biegać po bieżni, żeby napędzać, prawda, i on tam ląduje, wchodzą tam głęboko i dlaczego oni przestali pracować, tak, się zastanawia, okej, no, guys, jakby czemu tam po tej bieżni nie biegacie, tam przysłowiowej, bo już nie pamiętam, jakie to były elementy, a oni mówią, nie, nie, bo my odkryliśmy coś zajebistego.

Dlatego przywołałem tą bajkę Ricka Mortiego, to jest mój ulubiony odcinek, jest mega kozacki w ogóle i zajebiście śmieszny.